23 marca
sobota
Pelagii, Oktawiana, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Najstarsza w stolicy

Ocena: 0
1043

Parafia św. Katarzyny w Dolince Służewieckiej ma już 780 lat. Jest starsza od miasta Warszawy.

fot. Radek Molenda/Idziemy

O niemal ośmiu wiekach historii parafii przypomniały uroczystości odpustowe, których centralnym punktem była w niedzielę Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata poranna Msza Święta pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza. Niedziela ta jest też liturgicznym wspomnieniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki parafii.

W homilii kard. Nycz przypomniał o perspektywie królestwa Bożego – miejsca otwartego dla tych, którzy karmią głodnych, poją spragnionych, przyjmują obcych i przybyszów. – Król świata przyszedł na ziemię, by służyć człowiekowi. I kiedyś będzie sądził człowieka z miłością, ale i z jego miłości do innych – przypomniał metropolita warszawski. W tym kontekście omówił uroczystości w parafii św. Katarzyny. – Na minione 780 lat warto spojrzeć jako na historię wzrostu w tym miejscu, wśród ludzi, królestwa Bożego. Na początku XIII w. przybyli tu misjonarze. Dzięki ich pracy powstała parafia. Po to, by przez sakramenty, przez posługę niesienia wiernym miłości, prawdy i pokoju już wtedy i przez minione stulecia budować w tym miejscu królestwo Jezusa Chrystusa. Stąd ważne jest pamiętać o tym budowaniu z dziękczynieniem – mówił.

Budowanie rozpoczęło się już w XI w., kilkadziesiąt lat po chrzcie Polski, kiedy na służewskim wzgórzu umieściła się misja benedyktynów z Mogilna, później kanoników laterańskich z Czerwińska. Nie wiadomo dokładnie, kiedy zbudowano tu świątynię. Przy niej 5 czerwca 1238 r., w uroczystość Świętej Trójcy, książę Konrad I Mazowiecki ufundował parafię Najświętszej Maryi Panny oraz św. Katarzyny Panny i Męczenniczki. Erygował ją biskup poznański Paweł z Bnina.

Dbali o nią Piastowie mazowieccy, Sobiescy, Lubomirscy, Czartoryscy, Potoccy i do końca II wojny światowej Braniccy. Los jednak nie oszczędzał parafialnych budowli. Dopóki Litwa nie złączyła się z Koroną, parafię wielokroć plądrowały i niszczyły najazdy Litwinów. Tragiczny był dla świątyni XVII w., kiedy najpierw w 1631 r. spłonęła, rażona piorunem, a później Szwedzi rozgrabili i zniszczyli doszczętnie resztę zabudowań. Stąd nie wiadomo, jak wyglądała świątynia na początku. Dużą rolę w odbudowie kościoła i plebanii odegrał bp Stefan Wierzbowski, fundator Nowej Jerozolimy, czyli dziś Góry Kalwarii. Obecną formę nadał świątyni w XVIII w. włoski architekt Francesco Lanci.

– Parafia była świadkiem wielu historycznych wydarzeń: modlił się tu podczas insurekcji 1794 r. Tadeusz Kościuszko oraz jego adiutant, parafianin, Julian Ursyn Niemcewicz. W okresie wojen napoleońskich świątynia była kościołem garnizonowym dla legionów Dąbrowskiego idących na Moskwę. Podczas powstania 1863 r. w murach plebanii obradował Rząd Narodowy z Romualdem Trauguttem. Tu przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej modlili się żołnierze po powrocie z wojny polsko-bolszewickiej. Prezydent Ryszard Kaczorowski w uznaniu patriotycznych zasług parafii i jej mieszkańców nadał kościołowi Krzyż Virtutti Militari. W stanie wojennym tu mieściła się sekcja Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom – opowiada proboszcz ks. Wojciech Gnidziński. A to tylko niektóre momenty z historii parafii, która w 1798 r. przeszła z archidiecezji poznańskiej do archidiecezji warszawskiej, a od 1937 r., kiedy wieś Służew włączono w granice stolicy, jest parafią najstarszą w granicach Warszawy.

Dzisiaj parafia św. Katarzyny jest – jak mówią kapłani – wysepką wśród gigantów: parafii księży marianów na Sadybie, ojców dominikanów na Służewie, Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie i parafii ursynowskich. Liczy ok. 4 tys. oddanych wiernych. Wiele się w niej dzieje. Z inicjatywy ks. Józefa Maja, poprzedniego proboszcza, od 2005 r. na „starym” cmentarzu, jednym z dwóch administrowanych przez parafię, odbywają się pochówki dzieci zmarłych przed urodzeniem lub tuż po urodzeniu. W każdą trzecią sobotę miesiąca o godz. 18 odbywa się Msza Święta w intencji rodziców dzieci utraconych. Prężnie działa Wspólnota św. Szarbela oraz liczna grupa modlitwy za kapłanów. – Zawsze w pierwszy czwartek miesiąca o godz. 18 w ich intencji odmawiamy wszystkie tajemnice Różańca – mówi wikariusz ks. Tomasz Zdeb. – 780 lat to nie okrągła rocznica, ale dobra okazja, by jeszcze bardziej zintegrować parafię i już zacząć myśleć o osiemsetleciu – dodaje ks. Gnidziński.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. Współtworzył w Lyonie kwartalnik „Chemin Neuf” (potem „FOI”). W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -