16 listopada
piątek
Gertrudy, Edmunda, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O co chodzi z ks. Lemańskim?

Ocena: 4.65
4277

Suspensa została zawieszona na próbę, a nie zniesiona. A możliwość sprawowania czynności kapłańskich przez ks. Lemańskiego dotyczy jedynie archidiecezji łódzkiej.

fot. Franciszek Vetulani, CC BY-SA

Zamętu informacyjnego wokół ks. Wojciecha Lemańskiego można było łatwo uniknąć. Wystarczyło, żeby oficjalny komunikat Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej ukazał się wcześniej niżeli publikacje w mediach Agory i ITI.

Jeśli ktoś myślał, że sprawa nie zostanie nagłośniona i to w sposób krańcowo sensacyjny, a zarazem odbiegający od faktów, musiał być wyjątkowo naiwny. Nawet do redakcji katolickich mediów pierwsze informacja w sprawie ks. Lemańskiego docierały 11 lipca za pośrednictwem TVN, Radia TOK FM czy portalu Gazety Wyborczej. Wynikało z nich, jakoby bp Romulad Kamiński „zdjął” suspensę (zawieszenie w czynnościach kapłańskich) nałożoną na ks. Lemańskiego przez abp. Henryka Hosera SAC i na podstawie umowy z metropolitą łódzkim abp. Grzegorzem Rysiem skierował go do pracy duszpasterskiej w archidiecezji łódzkiej. Przy okazji zamieszczano liczne przekłamania na temat okoliczności ukarania ks. Lemańskiego przez abp. Hosera suspensą w roku 2014, ostatecznie potwierdzoną przez Stolicę Apostolską, mimo licznych odwołań ukaranego. Kto mógł być źródłem tych „informacji”? Czy sam zainteresowany?

Próżno jednak było szukać czegokolwiek na ten temat nie tylko w katolickich mediach, ale także na stronach diecezji warszawsko-praskiej, archidiecezji łódzkiej, Konferencji Episkopatu Polski czy choćby Katolickiej Agencji Informacyjnej. Dopiero o godz. 15.01 w serwisie KAI pojawił się oficjalny komunikat Biura Prasowego Biskupiej Warszawsko-Praskiej w tej sprawie. Co najmniej o kilka godzin za późno! Wtedy bowiem wcześniejsza narracja przedstawiona w mediach od lat wspierających ks. Lemańskiego w jego konflikcie z abp. Hoserem stała się już powszechna i obowiązująca. Komunikat nikogo już nie interesuje, bo przecież „wszyscy już wiedzą jak jest”. Jeszcze nazajutrz, 12 lipca,  po wydaniu komunikatu Gazeta Wyborcza informację na pierwszej stronie tytułuje „Ksiądz Lemański bez suspensy”. Zaś nadworny jej ekspert od Kościoła Jan Turnau trąbi na stronie II o „przeniesieniu” ks. Lemańskiego do archidiecezji łódzkiej.

Faktycznie jest trochę inaczej. Z komunikatu wynika bowiem, że to ks. Lemański prosił o skierowanie go do pracy poza diecezją warszawsko-praską. Zaś abp Grzegorz Ryś wyraził zgodę na przyjęcie go w swojej archidiecezji. Wobec powyższego bp Romuald Kamiński „postanowił o zawieszeniu do odwołania zastosowania kary suspensy nałożonej na ks. Wojciecha Lemańskiego na terenie Archidiecezji Łódzkiej”. Co z tego wynika, a czego nie znajdziemy w większości mediów? To między innymi, że suspensa została zawieszona na próbę, a nie zniesiona, wobec czego w każdej chwili może być przywrócona, bez możliwości odwoływania się ukaranego do wyższych instancji. Bo na temat jej słuszności Stolica Apostolska już się wypowiedziała. Oznacza to również, że możliwość sprawowania czynności kapłańskich przez ks. Lemańskiego dotyczy jedynie archidiecezji łódzkiej. We wszystkich innych diecezjach w całym Kościele powszechnym, włącznie z diecezją warszawsko-praską, do której ks. Lemański z mocy prawa należy, suspensa ta obowiązuje dalej. To bardzo ważna informacja dla wszystkich księży i wiernych. Poza archidiecezją łódzką nie można zapraszać ks. Lemańskiego do wygłaszania rekolekcji, kazań, spowiadania ani dopuszczać do koncelebry.

Na czas próby ks. Lemański ma podlegać jurysdykcji abp. Grzegorza Rysia. On wyznaczy ks. Lemańskiemu zakres uprawnień i zobowiązań. Oficjalny komunikat podkreśla, że: „Podjęte rozwiązanie stanowi próbę i szansę dla ks. Wojciecha Lemańskiego, aby w nowych okolicznościach pastoralnych powrócić do pełnej posługi kapłańskiej”. Jak on sam stwierdził w wypowiedzi dla TOK FM, elementem tej próby jest również zaprzestanie aktywności w mediach. Oby wyszedł z tej „próby” zwycięsko.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

 
- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -