22 maja
niedziela
Heleny, Wieslawy, Ryty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Obrazy kapłaństwa

Ocena: 0
1004

Pasterz musi pachnieć owcami – przekonuje papież Franciszek. Takich kapłanów można znaleźć wśród nas.

fot. xhz

Kapłaństwo nie ma dzisiaj dobrej prasy. Nieustannie docierają do nas smutne i nierzadko bulwersujące informacje dotyczące życia duchownych. Słuchając tych hiobowych wieści, można odnieść wrażenie, że prawdziwych księży, takich z powołania, już dzisiaj nie ma. Nic bardziej mylnego. Wystarczy dobrze się rozejrzeć, by odnaleźć gorliwych i pobożnych duchownych, którzy kochają swoje kapłaństwo i dzielą się nim z innymi. Dobrze jest wydobyć ich historie, pokazać je światu. Potrzeba nam dzisiaj obrazów, które tchną nadzieję.

Księży, o których piszę, znam od lat. Śledzę ich historie życia, uczę się od nich. Ich koleje losu, różnorodne przecież, ujawniają takie cechy kapłaństwa, które innych mogą inspirować. Nie są oni ideałami, bo przecież nie o to chodzi w chrześcijaństwie. Raczej należy widzieć w nich świadków, ukazują bowiem swoim życiem głębokie przywiązanie do Jezusa i Kościoła. Kapłaństwo ich nie męczy. Widzą w nim sens i realizację zamysłu Boga, dlatego gorliwie służą innym. Łączy ich głęboka wiara i służba.

 


LESZEK – ZAPATRZONY W JEZUSA

Kiedyś był ojcem duchownym w jednym z seminariów. Klerycy za nim przepadali. Umiał słuchać, wczuć się w ich sytuację, towarzyszyć na drodze powołania. Kiedy dostał nominację proboszczowską, zastanawiałem się, jak przeniesie te bogate seminaryjne doświadczenia na grunt parafialny. Czym zajął się jako proboszcz? Jak rozłożył duszpasterskie akcenty? Wszystko postawił na Jezusa. Robiąc po objęciu parafii remont plebanii, przygotował w niej kaplicę, by móc adorować Najświętszy Sakrament. Raz w tygodniu przeżywa dzień pustyni. Trwa wtedy w ciszy, skupieniu. W domowej kaplicy odprawia Mszę świętą. Adoracja i słowo Boże stanowią centrum jego życia, są źródłem wszelkich aktywności duszpasterskich. Modlitwa otwiera go na ludzi, daje siłę, by regularnie prowadzić w małej parafii wspólnoty modlitewne. A poza tym wyzwala z lęku – i to nie tylko przed remontami i materialną stroną posługi proboszczowskiej.

 


MAREK – CZUJĄCY LUDZI BUDOWNICZY

Spotkałem go przed laty. Jako wikariusz był bardzo zaangażowanym duszpasterzem młodzieży, spędzał z nią niemal każdą wolną chwilę. Regularnie organizował rozmaite wypady. Kiedy został proboszczem w dużym mieście, nie zrezygnował z duszpasterstwa, chociaż po przedwcześnie zmarłym poprzedniku dostał nieukończoną plebanię i plac pod budowę kościoła. Dzisiaj, po latach, kiedy patrzę na niego, widzę człowieka oddanego innym. Żyje skromnie i prosto, niewiele potrzebuje dla siebie. „Czuje” swoich parafian, wie, czym żyją. Jako ich duszpasterz jest nimi najzwyczajniej zainteresowany. W czasie pandemii wprowadził codzienną wieczorną adorację Najświętszego Sakramentu. Ludzie przychodzą według grafiku, z różną częstotliwością, on za to jest zawsze. Ma w sobie naturalne ciepło, przyciąga do siebie, nie gwiazdorzy. Chociaż jest oczytany i ma w sobie intelektualną głębię, nigdy nie robi z siebie mędrca. Wydaje mi się, że budowę kościoła odczytał jako znak i potraktował jako duszpasterskie narzędzie do pracy z ludźmi. Prowadzi ich do Boga, wskazując na Jezusową miłość.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji łomżyńskiej, doktorem habilitowanym, specjalistą w zakresie teologii fundamentalnej, profesorem UKSW

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 22 maja

VI Niedziela Wielkanocna
Jeśli Mnie kto miłuje,
będzie zachowywał moją naukę

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 14,23-29
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Odchodzi i pozostaje (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter