18 czerwca
wtorek
Marka, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ojcowskim sercem

Ocena: 0
351

W ojcowskim sercu jest miejsce dla każdego. Chciałbym, aby moja posługa biskupia była właśnie w ten sposób przeżywana. - mówi biskup nominat Krzysztof Nyk w rozmowie z ks. Pawłem Kłysem

fot. ks. Paweł Kłys

Czy nominacja biskupia była dla Księdza zaskoczeniem?

Takich wyzwań człowiek raczej się nie spodziewa. Wprawdzie mam świadomość powołania do kapłaństwa Chrystusowego, ale wezwanie do uczestnictwa w gronie następców apostołów i stanowienie kolegium biskupów z Ojcem Świętym to zupełnie inna rzeczywistość.

Duch Święty działa, kędy chce. Nie znamy Jego dróg. On uzdalnia nas do misji i działania. Jestem zdumiony, oczarowany i zaskoczony darem Jego łaski.

 

Gdzie Księdza Biskupa zastała wiadomość o nominacji?

Pierwszego maja, we wspomnienie św. Józefa, którego jestem czcicielem, odprawiłem Mszę Świętą w rzymskim kościele Świętego Ducha, zawierzając siebie Patronowi Kościoła i Opiekunowi Jezusa i Maryi. Później, kiedy stałem na placu św. Piotra i odmawiałem Regina caeli, zadzwonił telefon z gratulacjami. Doświadczyłem wtedy czegoś takiego jak św. Piotr, gdy Chrystus powiedział mu nad brzegiem jeziora Genezaret: „Odtąd ludzi będziesz łowił” – że jestem słaby, grzeszny i nie dorastam do takiej godności.

 

Czym jest dla Księdza Biskupa papieska nominacja?

Rodzi ona w moim sercu wdzięczność wobec Ojca Świętego za wyróżnienie i zaufanie, jakim mnie obdarzył, pozostawiając mnie w roli regensa Penitencjarii Apostolskiej i jednocześnie wynosząc do godności biskupiej. Przyjmuję to w duchu pokory i niegodności. Czuję się zobowiązany do jeszcze ofiarniejszej służby Panu Bogu i Kościołowi.

Przed laty, przyjmując święcenia kapłańskie w katedrze łódzkiej z rąk abp. Władysława Ziółka, złożyłem swoje życie w ręce Chrystusa. Odczytując swoje powołanie, konsekwentnie staram się każdego dnia iść za Jezusem. Doświadczam Jego obecności, jakby ręka Boża prowadziła mnie każdego dnia, przez lata dziecięce, szkołę średnią, seminarium, studia, mój pobyt w Rzymie i służbę u boku trzech papieży. Niewątpliwie, jest to doświadczenie działania łaski Bożej. Ale też gdy człowiek patrzy na swoją drogę z perspektywy czasu, widzi, jak bardzo życie ludzkie jest kruche, a jednocześnie jak bardzo jesteśmy i potrzebujemy być w ręku Ojca, do którego prowadzi nas Jego Syn.

 

Będzie Ksiądz biskupem tytularnym diecezji Velia we Włoszech. Co to oznacza?

Diecezja nie zostaje w tym przypadku powierzona mojej osobistej trosce, pomimo to zadania stojące przed biskupem tytularnym pozostają te same, co przed każdym biskupem: uświęcanie, nauczanie, zarządzanie.

 

W jaki sposób wybrał Ksiądz Biskup swoje zawołanie biskupie?

Jak wspomniałem, czuję się duchowo związany ze św. Józefem. Od lat starałem się zgłębić jego życie. Pokłosiem jest mój esej „Święty Józef, zbawca Zbawiciela”, który wkrótce ukaże się w polskim tłumaczeniu. Dlatego, inspirowany papieskim listem poświęconym św. Józefowi, a noszącym tytuł Patris corde („Ojcowskim sercem”), chcę mottem mojego biskupiego posługiwania uczynić te właśnie słowa.

Ojcowskie serce to serce, w którym jest miejsce dla każdego. Moim pragnieniem jest, aby moja posługa biskupia była właśnie w ten sposób przeżywana i realizowana. W książce o św. Józefie pisałem: „Przykład św. Józefa zachęca do działania. On żył szczęśliwie: «Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je» (Łk 11, 28). (…) Kiedy zastanawiamy się nad rolą przybranego ojca, przychodzi na myśl także miejsce pasterzy w Kościele. Etymologia słowa «biskup» odsłania znaczenie tej misji, którym jest czuwanie, nadzorowanie. W tym sensie św. Józef stanowi w najwyższym stopniu wzór dla biskupów, którzy mają być stróżami stada powierzonego im przez Boga”.

 

Czy znane są już termin i miejsce sakry biskupiej?

Chciałbym przyjąć sakrę w bazylice Świętego Piotra. Pragnę do tego wydarzenia przygotować się duchowo, wyciszyć swoje serce, skupić się na tym, co najważniejsze, czyli na zjednoczeniu się z Chrystusem w posłudze, do której mnie posyła. Dlatego mam odłożyć swoje obowiązki w Penitencjarii Apostolskiej i odprawić rekolekcje. Ufam, że uroczystość odbędzie się pod koniec czerwca.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 czerwca

Poniedziałek, XI Tydzień zwykły
wspomnienie św. Brata Alberta Chmielowskiego
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie,
i światłem na mojej ścieżce.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 38-42
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter