29 marca
piątek
Wiktoryna, Helmuta, Eustachego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież: Jezus wzywa nas do przezwyciężenia lęków i do wychodzenia naprzeciw innym

Ocena: 0
2546

Słowa Jezusa, skierowane do Jego uczniów: „Chodźcie, a zobaczycie!” dotyczą dzisiaj nas wszystkich: wspólnot lokalnych i nowo przybyłych. Są zaproszeniem do przezwyciężenia naszych lęków, abyśmy mogli wyjść na spotkanie z drugim, aby go przyjąć, poznać go i uznać. Przypomniał o tym Franciszek w kazaniu podczas Mszy św. w intencji uchodźców i migrantów, którą odprawił w bazylice św. Piotra w Watykanie 14 stycznia – w Światowym Dniu Uchodźców.

fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Na wstępie kazania Ojciec Święty zauważył, że czytany podczas tej liturgii fragment Ewangelii św. Jana, w którym Jezus zaprasza swych uczniów: „Chodźcie, a zobaczycie!”, oznacza wezwanie nas do pogłębienia szczególnego powołania, jakie Pan kieruje do każdego z nas. Wzywa On nas po imieniu i prosi, abyśmy uszanowali fakt, że zostaliśmy stworzeni jako istoty jedyne i niepowtarzalne, różniące się między sobą a zarazem mające do odegrania wyjątkową rolę w dziejach świata. Od odpowiedzi Jezusa na pytanie dwóch uczniów do Niego: „Gdzie mieszkasz?” zależy ich sąd o Nauczycielu z Nazaretu. A Jego odpowiedź: „Chodźcie, a zobaczycie!” otwiera ich na spotkanie osobiste, które przewiduje odpowiedni czas na przyjęcie, poznanie i uznanie drugiego – powiedział kaznodzieja.

Zaznaczył, że odpowiedź Jezusa jest zaproszeniem, umożliwiającym ukazanie się bliźniemu drugiego człowieka, aby zobaczyć, gdzie i jak żyje. W dzisiejszym świecie ugoszczenie, poznanie i uznanie nowo przybyłych oznacza poznanie i poszanowanie przez nich praw, kultury i tradycji krajów, które ich przyjęły – podkreślił kaznodzieja. Dodał, że oznacza to także zrozumienie ich lęków i obaw dotyczących przyszłości. Dla społeczności lokalnych przyjęcie, poznawanie i uznawanie jest otwarciem się na bogactwo różnorodności bez uprzedzeń, zrozumienie potencjałów i nadziei nowo przybyłych, a także ich słabości i strachu – podkreślił Ojciec Święty.

Przypomniał też słowa ze swego Orędzia na dzisiejszy Dzień, iż „każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi, jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym wszystkich czasów”. A dla obcego, imigranta, uchodźcy, przesiedleńca i azylanta każde drzwi nowej ziemi są również okazją do spotkania z Jezusem – podkreślił mówca.

Zauważył, że "prawdziwe spotkanie z drugim nie kończy się na przyjęciu, ale angażuje nas wszystkich w trzech pozostałych działaniach, które podkreśliłem w Orędziu na ten Dzień: chronić, promować i integrować". Zwrócił też uwagę, że prawdziwe spotkanie z Chrystusem jest źródłem zbawienia, które musi być głoszone i niesione do wszystkich, jak uczy nas Apostoł Andrzej. Po wyznaniu swojemu bratu Szymonowi: „Znaleźliśmy Mesjasza”, Andrzej zaprowadził go do Jezusa, aby miał to samo doświadczenie spotkania – stwierdził papież.

Przyznał następnie, że "nie jest łatwo wejść w kulturę innych, postawić się w sytuacji ludzi różnych od nas, zrozumieć ich myśli i doświadczenia". Skrytykował niechęć do spotykania się z innymi z innymi i stawianie przeszkód, aby się przed nimi bronić. Czasami te obawy są uzasadnione, oparte na wątpliwościach, które są w pełni zrozumiałe z ludzkiego punktu widzenia – stwierdził Franciszek, dodając, że wątpienie i lęk nie są grzechem. Jest nim natomiast godzenie się, aby "lęki określały nasze reakcje, uwarunkowywały nasze decyzje, szkodziły szacunkowi i wielkoduszności, podsycały nienawiść i odrzucenie". „Grzechem” jest odmówienie spotkania z innym, z bliźnim, które jest w istocie uprzywilejowaną sposobnością spotkania się z Panem – przekonywał mówca.

Na zakończenie zaznaczył, że z tego spotkania z Jezusem obecnym w ubogich, odrzuconych, uchodźcach, azylantach "wypływa nasza dzisiejsza modlitwa", która jest wzajemna: migranci i uchodźcy modlą się za społeczności lokalne, które ze swej strony modlą się za nowo przybyłych i za imigrantów przebywających dłużej.

 

Publikujemy pełny tekst papieskiego kazania:

W tym roku chciałem uczcić Światowy Dzień Migrantów i Uchodźców Mszą św., na którą jesteście szczególnie zaproszeni wy: migranci, uchodźcy i osoby ubiegające się o azyl. Niektórzy z was niedawno przybyli do Włoch, inni od wielu lat tu mieszkacie i pracujecie, a jeszcze inni stanowią tak zwane „drugie pokolenie”.

Dla wszystkich zabrzmiało w tym zgromadzeniu Słowo Boże, które dzisiaj zaprasza nas do pogłębienia szczególnego powołania, jakie Pan kieruje do każdego z nas. On, tak jak to uczynił z Samuelem (por. 1 Sm 3,3b-10.19), wzywa nas po imieniu - każdego z nas - i prosi, abyśmy uszanowali fakt, że zostaliśmy stworzeni jako istoty jedyne i niepowtarzalne, wszystkie różniące się między sobą oraz z wyjątkową rolą do odegrania w dziejach świata. W Ewangelii (por. J 1,35-42) dwaj uczniowie Jana pytają Jezusa: „Gdzie mieszkasz?” (w. 38), dając do zrozumienia, że od odpowiedzi na to pytanie zależy ich sąd o Nauczycielu z Nazaretu. Odpowiedź Jezusa jest jasna: „Chodźcie, a zobaczycie!” (w. 39) i otwiera na spotkanie osobiste, które przewiduje odpowiedni czas na przyjęcie, poznanie i uznanie drugiego.

W Orędziu na dzisiejszy dzień napisałem: „Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi, jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym wszystkich czasów (por. Mt 25,35.43)”. A dla obcego, imigranta, uchodźcy, przesiedleńca i azylanta każde drzwi nowej ziemi są również okazją do spotkania z Jezusem. Jego zaproszenie: „Chodźcie, a zobaczycie!” jest dzisiaj skierowane do nas wszystkich, wspólnot lokalnych i nowo przybyłych. Jest zaproszeniem do przezwyciężenia swych lęków, abyśmy mogli wyjść na spotkanie z innym, aby go przyjąć, poznać go i uznać. Jest to zaproszenie, umożliwiające pokazania bliźniemu innego człowieka, aby zobaczyć, gdzie i jak żyje. W dzisiejszym świecie, dla nowo przybyłych ugoszczenie, poznanie i uznanie oznacza poznanie i poszanowanie praw, kultury i tradycji krajów, które ich przyjęły. Oznacza także zrozumienie ich lęków i obaw dotyczących przyszłości. Dla społeczności lokalnych przyjęcie, poznawanie i uznawanie oznacza otwarcie się na bogactwo różnorodności bez uprzedzeń, zrozumienie potencjałów i nadziei nowo przybyłych, a także ich słabości i obaw.

Prawdziwe spotkanie z drugim nie kończy się na przyjęciu, ale angażuje nas wszystkich w trzech pozostałych działaniach, które podkreśliłem w Orędziu na ten Dzień: chronić, wspierać i integrować. A czy w prawdziwym spotkaniu z bliźnim będziemy mogli rozpoznać Jezusa Chrystusa, który prosi o przyjęcie, ochronę, wsparcie i integrację? Jak to nam pokazuje ewangeliczna przypowieść o sądzie ostatecznym: Pan był głodny, spragniony, nagi, chory, obcy i w więzieniu, a niektórzy pospieszyli Mu z pomocą, inni zaś nie (por. Mt 25,31-46). To prawdziwe spotkanie z Chrystusem jest źródłem zbawienia, zbawienia, które musi być głoszone i niesione do wszystkich, jak uczy nas Apostoł Andrzej. Po wyznaniu swojemu bratu Szymonowi: „Znaleźliśmy Mesjasza” (J 1,41), Andrzej zaprowadził go do Jezusa, aby przeżył to samo doświadczenie spotkania.

Nie jest łatwo wejść w kulturę innych, postawić się w sytuacji ludzi tak różnych od nas, zrozumieć ich myśli i doświadczenia. A tak często rezygnujemy ze spotkania z drugim i wznosimy przeszkody, aby się bronić. Czasami społeczności lokalne obawiają się, że nowo przybyli zakłócą ustalony porządek, „skradną” coś z tego, co z trudem wybudowano. Także nowo przybyli mają obawy: boją się konfrontacji, osądu, dyskryminacji, klęski. Lęki te są uzasadnione, oparte na wątpliwościach, w pełni zrozumiałych z ludzkiego punktu widzenia. Wątpienie i lęk nie są grzechem. „Grzechem” jest godzenie się, aby lęki te wyznaczały nasze reakcje, warunkowały nasze decyzje, szkodziły szacunkowi i wielkoduszności, podsycały nienawiść i odrzucenie. „Grzechem” jest odmówienie spotkania z drugim, z innym, z bliźnim, które w rzeczywistości jest uprzywilejowaną sposobnością spotkania się z Panem.

Z tego spotkania z Jezusem obecnym w ubogich, odrzuconych, uchodźcach, ubiegających się o azyl wypływa nasza dzisiejsza modlitwa. Jest to modlitwa wzajemna: migranci i uchodźcy modlą się za społeczności lokalne, one zaś modlą się za nowo przybyłych i za imigrantów przebywających dłużej. Macierzyńskiemu wstawiennictwu Maryi powierzamy nadzieje wszystkich imigrantów i uchodźców na świecie oraz dążenia społeczności, które ich przyjmują, aby zgodnie z najwyższym przykazaniem Bożym miłosierdzia i miłości bliźniego, wszyscy nauczyli się kochać drugiego, cudzoziemca, jak samych siebie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 marca

Wielki Piątek
Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 18, 1 – 19, 42
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter