21 stycznia
poniedziałek
Agnieszki, Jarosława
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież: pozwólmy się oświecić światłością Chrystusa pochodzącą z Betlejem

Ocena: 0
613

Do niezatrzymywania się na zewnętrznych oznakach Bożego Narodzenia zachęcił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra w Watykanie.

fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Przypomniał, że dzisiejsza „uroczystość Objawienia Pańskiego jest świętem objawienia Jezusa, symbolizowanego przez światło”. Tuż po obchodach Narodzenia Pańskiego zachęca nas ona, „abyśmy pozwolili się ogarnąć światłem z Betlejem”. Jesteśmy „zaproszeni, by nie zatrzymywać się na zewnętrznych oznakach” tego wydarzenia, ale by „podążać w nowości życia”.

Jezus bowiem „przyszedł, aby przynieść zbawienie bliskim i dalekim”. – Św. Mateusz Ewangelista ukazuje różne sposoby, w jakie można spotkać Chrystusa i zareagować na Jego obecność. Herod i uczeni w Piśmie z Jerozolimy mają twarde serce, które trwa w uporze i odrzuca nawiedziny tego Dzieciątka. Reprezentują oni tych, którzy także w naszych czasach boją się przyjścia Jezusa i zamykają serca na braci i siostry potrzebujących pomocy. Herod boi się utraty władzy i nie myśli o prawdziwym dobru ludzi, ale o swoich korzyściach osobistych. Uczeni w Piśmie i przywódcy ludu boją się, ponieważ nie potrafią spojrzeć poza własne pewniki, nie mogąc zatem pojąć nowości, która jest w Jezusie – wskazał papież.

Zwrócił uwagę, że bardzo odmienne jest doświadczenie Mędrców, którzy „podejmują długą i ryzykowną podróż”, aby „poznać prawdę o Mesjaszu”. – Byli otwarci na „nowość” i to właśnie im ukazuje się największa i najbardziej zaskakująca nowość w historii: Bóg, który stał się człowiekiem. Mędrcy upadli na twarz przed Jezusem i ofiarowali Mu symboliczne dary: złoto, kadzidło i mirrę. Poszukiwanie Pana pociąga za sobą bowiem nie tylko wytrwałość w drodze, ale także hojność serca. I w końcu powrócili „do swej ojczyzny”, niosąc w sobie tajemnicę tego pokornego i ubogiego Króla. Możemy sobie wyobrazić, że opowiedzieli wszystkim o przeżytym doświadczeniu: zbawienie oferowane przez Boga w Chrystusie jest dla wszystkich ludzi, bliskich i dalekich. Nie można „zawłaszczyć” tego Dzieciątka: Ono jest darem dla wszystkich – stwierdził Franciszek.

Zachęcił, byśmy dali się „oświecić światłością Chrystusa pochodzącą z Betlejem”. – Nie pozwólmy, by nasze lęki zamykały nasze serca, ale miejmy odwagę otworzyć się na to łagodne i dyskretne światło. Wtedy, podobnie jak Mędrcy, doświadczymy „wielkiej radości”, której nie będziemy w stanie zatrzymać dla siebie – podkreślił Ojciec Święty.

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” wezwał przywódców europejskich do okazania konkretnej solidarności z 49 osobami, uratowanymi na Morzu Śródziemnym, którzy od kilku tygodni nie mogą znaleźć bezpiecznego portu, który by ich przyjął.

Złożył też życzenia wiernym tych Kościół wschodnich, katolickich i prawosławnych, które posługując się kalendarzem juliańskim, jutro będą obchodziły święta Bożego Narodzenia. – Kieruję do nich serdeczne i braterskie życzenia jako znak komunii między wszystkimi chrześcijanami, którzy uznają Jezusa za Pana i Zbawiciela – powiedział Franciszek.

Przypomniał też, że w uroczystość Objawienia Pańskiego przypada Światowy Dzień Misyjny Dzieci, „który w tym roku zachęca młodych misjonarzy, aby byli «atletami Jezusa», aby być świadkami Ewangelii w rodzinie, w szkole i w miejscach rozrywki”.

Poniżej tekst papieskiego rozważania:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza uroczystość Objawienia Pańskiego jest świętem objawienia Jezusa, symbolizowanego przez światło. W tekstach prorockich to światło jest obietnicą. Obiecują one światło. Istotnie Izajasz zwraca się do Jerozolimy następującymi słowami: „Powstań, świeć, Jeruzalem, bo przyszło twe światło i chwała Pana rozbłyska nad tobą” (60, 1). Zaproszenie proroka wydaje się zaskakujące, ponieważ jest ono umieszczone po ciężkim wygnaniu i licznych prześladowaniach, których doświadczył lud. 

To zaproszenie rozbrzmiewa dzisiaj także dla nas, którzy obchodziliśmy Narodziny Jezusa, i zachęca nas, abyśmy pozwolili się ogarnąć światłem z Betlejem. My również jesteśmy zaproszeni, by nie zatrzymywać się na zewnętrznych oznakach wydarzenia, ale by wyjść od niego, żeby podążać w nowości życia naszą drogą jako ludzi oraz jako osób wierzących.

Światło, które zapowiadał prorok Izajasz w Ewangelii, jest obecne i napotkane. Jezus, narodzony w Betlejem, w mieście Dawida, przyszedł, aby przynieść zbawienie bliskim i dalekim, wszystkim. Św. Mateusz Ewangelista ukazuje różne sposoby, w jakie można spotkać Chrystusa i zareagować na Jego obecność. Na przykład Herod i uczeni w Piśmie z Jerozolimy mają twarde serce, które trwa w uporze i odrzuca nawiedziny tego Dzieciątka. Istnieje taka możliwość zamknięcia się na światło. Reprezentują oni tych, którzy także w naszych czasach boją się przyjścia Jezusa i zamykają serca na braci i siostry potrzebujących pomocy. Herod boi się utraty władzy i nie myśli o prawdziwym dobru ludzi, ale o swoich korzyściach osobistych. Uczeni w Piśmie i przywódcy ludu boją się, ponieważ nie potrafią spojrzeć poza swoje własne pewniki, nie mogąc zatem pojąć nowości, która jest w Jezusie.

Bardzo odmienne jest natomiast doświadczenie Mędrców (por. Mt 2, 1–12). Przybywając ze Wschodu, reprezentują oni wszystkie narody dalekie od tradycyjnej wiary żydowskiej. A jednak godzą się, by kierowała nimi gwiazda i podejmują długą i ryzykowną podróż, aby dotrzeć do celu i poznać prawdę o Mesjaszu. Mędrcy byli otwarci na „nowość” i to właśnie im ukazuje się największa i najbardziej zaskakująca nowość w historii: Bóg, który stał się człowiekiem. Mędrcy upadli na twarz przed Jezusem i ofiarowali Mu symboliczne dary: złoto, kadzidło i mirrę. Poszukiwanie Pana pociąga za sobą bowiem nie tylko wytrwałość w drodze, ale także hojność serca. I w końcu powrócili „do swej ojczyzny” (w. 12), a Ewangelia mówi, że „inną drogą”. Bracia i siostry, za każdym razem kiedy jakiś mężczyzna czy kobieta spotyka Jezusa, zmienia drogę. Wraca do życia w inny sposób. Powraca odnowiony, inną drogą. Powrócili „do swej ojczyzny”, niosąc w sobie tajemnicę tego pokornego i ubogiego Króla. Możemy sobie wyobrazić, że opowiedzieli wszystkim o przeżytym doświadczeniu: zbawienie oferowane przez Boga w Chrystusie jest dla wszystkich ludzi, bliskich i dalekich. Nie można „zawłaszczyć” tego Dzieciątka: Ono jest darem dla wszystkich.

Także i my, uczyńmy nieco milczenia w naszym sercu, pozwólmy się oświecić światłością Chrystusa pochodzącą z Betlejem. Nie pozwólmy, by nasze lęki zamykały nasze serca, ale miejmy odwagę otworzyć się na to łagodne i dyskretne światło. Wtedy, podobnie jak Mędrcy, doświadczymy „wielkiej radości” (w. 10), której nie będziemy w stanie zatrzymać dla siebie. Niech nas wspiera w tej drodze Najświętsza Maryja Panna, gwiazda, która prowadzi nas do Jezusa, i Matka, która ukazuje Jezusa Mędrcom, i wszystkim którzy się do niej zbliżają.

[po modlitwie:]

Drodzy bracia i siostry!

Od wielu dni 49 osób uratowanych na Morzu Śródziemnym znajduje się na pokładzie dwóch statków organizacji pozarządowych, w poszukiwaniu bezpiecznego portu, do którego mogłyby zawinąć. Zwracam się z serdecznym apelem do europejskich przywódców, aby okazali konkretną solidarność wobec tych osób.

Niektóre Kościoły wschodnie, katolickie i prawosławne, które posługują się kalendarzem juliańskim, jutro będą obchodziły święta Bożego Narodzenia. Kieruję do nich serdeczne i braterskie życzenia jako znak komunii między wszystkimi chrześcijanami, którzy uznają Jezusa za Pana i Zbawiciela.

Uroczystość Objawienia Pańskiego jest również Światowym Dniem Misyjnym Dzieci, który w tym roku zachęca młodych misjonarzy, aby byli „atletami Jezusa” aby być świadkami Ewangelii w rodzinie, w szkole i w miejscach rozrywki.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -