19 maja
niedziela
Iwa, Piotra, Celestyna
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pierwszy rektor KUL

Ocena: 0
1048

Katolicki Uniwersytet Lubelski uczci swego założyciela i pierwszego rektora ks. Idziego Radziszewskiego pomnikiem. Jego odsłonięcie nastąpi 8 grudnia o godz. 13, dokładnie w setną rocznicę pierwszej inauguracji roku akademickiego.

Idzi Benedykt Radziszewski urodził się 1 kwietnia 1871 r. w Bratoszewicach k. Łodzi, w rodzinie nauczycielskiej. Miał dwóch braci i siostrę. Wszyscy otrzymali staranne wykształcenie, a jeden z jego braci, Ignacy, specjalista w dziedzinie wodociągów, w latach 1919-1920 był rektorem Politechniki Warszawskiej. Mając 10 lat, Idzi wstąpił do mocno zrusyfikowanego Filologicznego Gimnazjum w Płocku. Tu zdał maturę i zaraz po niej zgłosił się do seminarium duchownego we Włocławku, w którym ogromny nacisk kładziono na rozwój intelektualny alumnów. Władze szybko dostrzegły ogromne zdolności alumna i zakwalifikowały go na dalsze studia do Akademii Duchownej w Petersburgu, najważniejszej uczelni kształcącej wówczas elitę duchowieństwa z Imperium Rosyjskiego. Jej ówczesny rektor ks. Albin Symon, późniejszy biskup mohylewski i wygnaniec carski, szczególny nacisk kładł na wysoki poziom nauczania, zwłaszcza z teologii fundamentalnej. W 1896 r. bp Symon wyświęcił diakona Radziszewskiego na księdza. Wtedy to ks. Radziszewski uzyskał tytuł akademicki candidatus S. Theologiae, a rok później magistra.

W 1897 r. ks. Radziszewski został wikariuszem przy kościele św. Mikołaja w Kaliszu. Rok później, celem pogłębienia wiedzy filozoficznej, udał się na studia do Wyższego Instytutu Filozoficznego w Louvain, w Belgii. Pragnął zdobyć wiedzę pozwalającą mu pracować wśród polskiej inteligencji, która traciła wiarę na skutek przekonania o istniejącym konflikcie między nauką i wiarą. Rektorem uczelni był wówczas przyszły prymas Belgii kard. Desiré Mercier, późniejszy kawaler Orderu Orła Białego (1921 r.). Tam ks. Radziszewski obronił doktorat na podstawie pracy „Geneza idei religijnej w ewolucjonizmie Darwina i Spencera”. Odbył też podróże naukowe do Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Szwajcarii i Austrii. Zapoznawał się z działalnością wyższych uczelni katolickich, a doświadczenia te wykorzystał potem, tworząc Katolicki Uniwersytet Lubelski.

Po sześciu latach studiów powrócił do Polski i przez 14 lat był wiceprzełożonym, a następnie przełożonym seminarium duchownego we Włocławku. Wiele pisał, m.in. komentarze do dzieł św. Tomasza z Akwinu, a jego twórczość naukowa mieściła się w nurcie filozofii neotomistycznej. Z jego inicjatywy przetłumaczono na język polski dzieła jego mistrza kard. Merciera. Jako wychowawca przyszłych kapłanów szczególny nacisk kładł na wysoki poziom moralny kleryków, odpowiednie ich wykształcenie oraz wyrobienie społeczne. Tym celom miał służyć powstały z jego inicjatywy w 1909 r i wychodzący do dziś miesięcznik „Ateneum Kapłańskie”.

W latach 1914-1918 był rektorem Akademii Duchownej w Petersburgu, podnosząc w niej poziom nauczania. Jej prowadzenie – zwłaszcza po rewolucji bolszewickiej w 1917 r. – wymagało niemal nadludzkich wysiłków. Już w Petersburgu poważnie myślał o założeniu w wolnej Polsce uczelni katolickiej, która kształciłaby polską inteligencję i przyczyniła się do odnowy katolicyzmu. Pomysł wydawał się realny, zwłaszcza że ks. Radziszewski zawsze miał duży talent organizacyjny i dar przekonywania ludzi, umiał współpracować z innymi. Był konsekwentny w działaniu, cechowała go rozwaga, opanowanie i niezrażanie się trudnościami.

Idea dojrzała na tyle, że w lipcu 1918 r. została poparta przez konferencję Episkopatu Królestwa Polskiego, a także przez ówczesnego wizytatora apostolskiego w Polsce ks. Achillesa Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI. I już 8 grudnia 1918 r. Katolicki Uniwersytet Lubelski, pod hasłem Deo et Patriae („Bogu i Ojczyźnie”), rozpoczął działalność. Otwarto wtedy cztery wydziały: teologiczny, prawa kanonicznego i nauk moralnych, prawa i nauk społeczno-ekonomicznych oraz nauk humanistycznych. Ksiądz Radziszewski mówił: „Żaden zakład wyższy nie powinien wydawać dyplomowanych nieuków. Każdy zaś, dając swoim uczniom pewną ilość wiadomości, powinien ich przygotować do poważnej, samodzielnej pracy. Jeśli tego nie czyni, jest parodią wyższej uczelni”.

Ksiądz rektor był wielkim czcicielem Najświętszego Serca Jezusowego, właśnie Jemu zawierzył uniwersytet oraz świątynię akademicką. Od samego początku uczelnia podlegała Episkopatowi, z ramienia którego czuwał nad nią wielki kanclerz, którym jest ordynariusz lubelski. Ksiądz Idzi Radziszewski zmarł przedwcześnie 22 lutego 1922 r. wskutek komplikacji po zapaleniu płuc. Miał 51 lat.

Monument stanie u zbiegu ul. Księdza Idziego Radziszewskiego i Alei Racławickich na skwerze abp. Józefa Życińskiego. Autorem projektu jest rzeźbiarz prof. Jerzy Fober.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 maja

" Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. "

Dziś w Kościele: V Niedziela Wielkanocna
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Dz 14,21b-27 ; Ps 145,8-13 ; Ap 21,1-5a ; J 13,31-33a. 34-35.
+ komentarz Tygodnika Idziemy do czytań
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -