7 kwietnia
wtorek
Rufina, Celestyna, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pod opieką patrona Kościoła

Ocena: 0
911

W warszawskim Ursusie wielu parafian i gości żywi szczególne nabożeństwo do św. Józefa. Każdy, kto modli się przez wstawiennictwo Oblubieńca Maryi, doświadczył, że jest to skuteczny, potężny i niezawodny patron.

fot. Michał Wodzicki

– Widać to szczególnie w każdy poniedziałek, gdy sprawujemy nowennę i jest wiele próśb i podziękowań za doznane łaski – mówi ks. prałat Zbigniew Sajnóg, proboszcz parafii św. Józefa i dziekan ursuski – bo nie tylko coroczny uroczysty odpust 19 marca gromadzi czcicieli tego potężnego świętego.

– Jako wotum otrzymaliśmy różaniec od Benedykta XVI, a sam wizerunek św. Józefa jest ozdobiony pierścieniem jako podziękowanie od parafian na 75-lecie parafii – zaznacza proboszcz, którego w pracy duszpasterskiej wspiera czterech wikariuszy i dwóch rezydentów. W zakrystii, kancelarii i katechezie pomagają siostry pallotynki.

Opieka św. Józefa jest widoczna od samego początku parafii, która powstała w 1942 r., w niełatwych czasach II wojny światowej. Już rok później wybudowany został drewniany kościółek, bo wójt Godurkiewicz wyjednał u władz okupacyjnych zgodę na przydział drewna i budowę świątyni. Okres powojenny to dynamiczny rozwój miasta – Zakłady Mechaniczne „Ursus” ściągały setki ludzi – a tym samym szybki przyrost liczby parafian. O nowym kościele nie było jednak mowy przez prawie 30 lat, dopiero w 1978 r. kard. Stefan Wyszyński poświęcił kamień węgielny pod obecną świątynię. Została konsekrowana przez kard. Józefa Glempa 22 listopada 1992 r. Z czasem z parafii św. Józefa wydzielono cztery kolejne, a obecnie kończą się starania o erygowanie piątej, na terenach pofabrycznych, gdzie trwa intensywna zabudowa mieszkalna.

– Duży nacisk kładziemy na duszpasterstwo rodzin. Jest coniedzielna Msza Święta dla maluchów w dolnym kościele, a w górnym dla tych w wieku szkolnym, są kręgi Domowego Kościoła, siostry pallotynki prowadzą scholę Józefowe Promyczki – wymienia proboszcz. W życie parafii są zaangażowani liczni ministranci i lektorzy, bielanki, dynamicznie działa Odnowa w Duchu Świętym i koła Żywego Różańca. Możemy tutaj spotkać rzadziej spotykane Straże Honorowe: Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Prężnie działa również Rodzina Radia Maryja, która organizuje pielgrzymki do sanktuariów oraz rozprowadza prasę katolicką. Ursuska wspólnota wie, co jest najważniejsze: w dolnym kościele trwa przez cały dzień adoracja Najświętszego Sakramentu. Do Jezusa ukrytego w Hostii przychodzą licznie parafianie i księża.

Przy parafii działa także biblioteka, oferująca wiele ciekawych pozycji z literatury religijnej. Dla siebie znajdą też coś osoby zapracowane – do nich skierowana jest propozycja duszpasterstwa Terra Fertilis. W pomieszczeniach parafialnych spotykają się harcerze i Ruch Światło-Życie. Od początku wraz z parafią wzrasta chór Cantate Deo. Słowem, każdy znajdzie coś dla siebie.

Ważną rolę w parafii odgrywa Caritas, która pomaga wszystkim proszącym o pomoc – także poprzez opłacanie obiadów dzieciom w szkołach, nie mówiąc o dystrybucji odzieży i żywności. Jest też wielkie przedsięwzięcie społeczne: od nowego roku w odremontowanym skrzydle domu parafialnego będą dostępne mieszkania treningowe dla osób po różnych zawirowaniach życiowych, a spółdzielnia socjalna będzie serwować smaczne i niedrogie posiłki.

Na terenie dzielnicy rozegrały się wydarzenia Czerwca 1976 r. – protest robotników ZM „Ursus” przeciw komunistycznej władzy wprowadzającej drastyczne podwyżki obniżające i tak już niski poziom życia. Co roku w ostatnią niedzielę czerwca jest sprawowana rocznicowa Msza Święta, po której następuje przemarsz pod pomnik tamtych wydarzeń. Uroczyście celebrowane są także rocznice uchwalenia Konstytucji 3 Maja czy Święto Niepodległości z udziałem pocztów sztandarowych i władz samorządowych.

– Moją troską jest wychowanie młodych pokoleń. Znaczna część dzieci i młodzieży nie bierze udziału w niedzielnej Mszy, choć uczęszcza na katechezę. Widać, że w wielu rodzinach panuje przekonanie, że ksiądz czy katecheta wystarczy, by zapalić w sercach miłość do Pana Boga – mówi ks. Sajnóg – a coraz częstszą praktyką młodych par jest tzw. życie na próbę, choć nie ma żadnych przeszkód, by zawrzeć sakramentalne małżeństwo. Co gorsza, taką praktykę akceptują w sporej części ich rodziny, pojawiające się regularnie w kościele.

– Jednak ufnie spoglądam w przyszłość, mając za patrona głowę Świętej Rodziny z Nazaretu – podkreśla z uśmiechem proboszcz.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 7 kwietnia


«Co masz uczynić, czyń prędzej!»

Dziś w Kościele: Wtorek w Wielkim Tygodniu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 49,1-6; Ps 71,1-6b.15.17; J 13,21-33.36-38
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter