21 kwietnia
niedziela
Anzelma, Bartosza, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pod opieką świętej z Syrakuz

Ocena: 4.9
1151

Parafia w Starym Rembertowie jako jedyna w Polsce ma za patronkę św. Łucję.

fot. Radek Molenda / Idziemy

Krótka, nieco ponad stuletnia, jest historia samego Rembertowa, kiedy obok linii kolejowej Warszawa-Siedlce, przy zorganizowanym na wschód od stolicy poligonie wojskowym, powstała kolonia mieszkalna. Z początkiem XX w. zaczęła się rozbudowywać, a że poligon miał po południowej stronie torów swój kościół garnizonowy, 1 stycznia 1928 r. kard. Aleksander Kakowski erygował przy nim parafię Matki Bożej Zwycięskiej. W 1933 r. parafia zyskała staraniem swojego proboszcza, kapelana ks. kpt. Stanisława Małka, własny kościół w Nowym Rembertowie. Mieszkańcom znajdującego się po północnej stronie linii kolejowej Starego Rembertowa przyszło czekać na swoją parafię jeszcze długie lata.

 

Boża samowolka

Wkrótce po II wojnie światowej poligon zamienił się w koszary wojsk radzieckich. Odtąd – jak wspomina proboszcz parafii św. Łucji ks. prałat Wacław Szcześniak – w Rembertowie zwykli obywatele nie mogli się osiedlać, budować domów, a o nowej parafii można było zapomnieć. Zadziałała jednak Opatrzność Boża.

Jednym z dawnych mieszkańców Starego Rembertowa był ks. Ryszard Józef Łapiński, naówczas proboszcz w Kamionie Skierniewickim. W tajemnicy przed wszystkimi, a w porozumieniu z kard. Stefanem Wyszyńskim, na należącej do niego działce przy ul. Paderewskiego (w części zwanej Karolówką) zaczął w 1973 r. budować duży, 10 na 10 metrów, „garaż”. Kiedy 8 maja 1974 r. odprawił tam w obecności jedynie osób wtajemniczonych pierwszą Mszę Świętą, Prymas Tysiąclecia postanowił: będzie tu nowa parafia. Do tworzenia przy „garażu” ośrodka duszpasterskiego oddelegował ks. Łapińskiego.

Sprawa, ku radości mieszkańców, wyszła na jaw, kiedy – znów w porozumieniu z Prymasem – w uroczystość Wniebowzięcia NMP Msza Święta w już oficjalnie niewielkiej kaplicy zainaugurowała życie duszpasterskie. Nowy ośrodek na cześć matki ks. Łapińskiego oddano pod opiekę jej imienniczki, św. Łucji z Syrakuz, dziewicy i męczennicy za wiarę z przełomu III i IV w.

Władze państwa już 8 września zażądały zburzenia budynku, na co rembertowscy wierni odpowiedzieli nieustannym czuwaniem w kaplicy – aż do skutku. Po dwóch tygodniach „modlitewnej okupacji” władze odpuściły, co dziś – jako dar za cudowne ocalenie – upamiętnia figura Matki Bożej przed kościołem. Podczas pasterki ks. Łapiński odczytał wiernym datowany na 20 grudnia 1974 r. dekret kard. Wyszyńskiego o ustanowieniu w Starym Rembertowie nowej parafii św. Łucji.

 

Parafia na Karolówce

W kolejnych latach – znów nie pytając o zgodę – ks. Łapiński przebudowywał i kilkakrotnie powiększył kaplicę oraz ją wyposażał, za co nakładano na niego kary i kolegia. A on robił swoje. W szybkim tempie powstawały pomieszczenia parafialne, ogród ze stacjami Drogi Krzyżowej i ołtarz polowy, bo podczas większych uroczystości kaplica nie mieściła wiernych. Dlatego w 1986 r. ruszyły prace budowlane nowej, o wiele większej świątyni. Prymas Józef Glemp 8 września poświęcił i wmurował w ściany powstającego kościoła kamień węgielny, a już 15 września 1993 r. bp Kazimierz Romaniuk uroczyście poświęcił dzisiejszą świątynię.

 

O duchowy wzrok

Świadom dobrze wykonanego zadania ks. Łapiński wkrótce odszedł na zasłużoną emeryturę, a jego dzieło od 22 czerwca 1995 r. kontynuuje ks. Wacław Szcześniak. To dzięki obecnemu proboszczowi kościół na ok. 800 osób „pachnie drewnem”. Wnętrze sukcesywnie wypełniają artystyczne stacje Drogi Krzyżowej, witraże, ołtarz i ambona, chrzcielnica, a ostatnio także konfesjonały – wszystko dzieło artysty rzeźbiarza Wojciecha Bałosa z Grzechyni k. Makowa Podhalańskiego.

– To spokojna parafia, w której pod opieką św. Łucji staramy się prowadzić, wraz z wikariuszem ks. Mateuszem Kulikowskim i rezydentem, wykładowcą UKSW ks. Zbigniewem Grochowskim, normalne duszpasterstwo – mówi ks. Szcześniak.

Święta Łucja jest patronką osób chorych na oczy i niewidomych, dlatego często goszczą tu osoby upraszające u Boga dobry wzrok, także duchowy. W parafii działa wiele typowych grup, w tym prężne kręgi Domowego Kościoła.

– Od kiedy nie ma już tu wojsk radzieckich, parafia młodnieje, zwiększa liczebność. Dziś to ok. 8 tys. osób. Powstaje nowe osiedle Sady Rembertowskie, sprowadzają się głównie młode rodziny. Jest dla kogo pracować – dopowiada z uśmiechem proboszcz.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.
Od kwietnia 2019 r. redaktor naczelny portalu idziemy.pl



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -