23 stycznia
czwartek
Ildefonsa, Rajmunda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pogrzeb s. Gabrieli Sporniak - najstarszej michalitki na świecie

Ocena: 4.6
460

Ta kobieta była gigantem wiary i wulkanem radości, do grobowej deski – mówił  w homilii pogrzebowej ks. Ryszard Andrzejewski, rektor WSD michalitów w Krakowie. Pogrzeb odbył się 18 maja w Miejscu Piastowym. S. Gabriela Sporniak była najstarszą michalitką na świecie – za miesiąc obchodziłaby 108. urodziny.

Fot. Exploti / Praca własna / wikipedia / Public Domain / Link

Na początku Eucharystii abp Szal zwrócił uwagę, że s. Gabriela odeszła do wieczności w Tygodniu Modlitw o Powołania, stąd „prosimy Pana Boga, by wzbudził powołania także dla następczyń s. Gabrieli oraz dla naszych seminariów”.

– Wyrosłaś na giganta wiary. Wiem, co mówię. Każdy z nas znał siostrę Gabrielę. Urosłaś w potężne drzewo i pośród gałęzi można by wymieniać wiele owoców. Dziś stajesz się filarem zgromadzenia, Kościoła, stajesz się naszą podporą. My, którzy nie dorastamy ci duchem, ofiarą, o wieku nie mówiąc, obiecujemy ci dochować twojego testamentu – mówił ks. Ryszard Andrzejewski w homilii.

Kaznodzieja dał do zrozumienia, że chodzi o duchowy testament. Zaznaczył, że zawiera on wiele punktów, ale dwa główne to: wiara i radość. – Ta kobieta była gigantem wiary i była wulkanem radości do grobowej deski, wulkanem pogody ducha – podkreślił.

Ks. Andrzejewski przytoczył jej słowa, które powiedziała w wywiadzie z okazji 100. urodzin dla zakonnego czasopisma „Zwiastun”: „Nie wyobrażam sobie życia bez wiary. Jak to żyć bez wiary? To w ogóle nie jest życie. Bez Pana Boga, bez Kościoła nie ma życia”.

Matka Julia Szteliga, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr św. Michała Archanioła mówiła, że s. Gabriela swoje powołanie realizowała w piękny sposób. Przypomniała, że swoją formację odbywała ona bezpośrednio u założycielki zgromadzenia Czcigodnej Sługi Bożej m. Anny Kaworek, która „uczyła patrzeć na życie oczami wiary, uczyła pracować, modlić się i cierpieć”. – S. Gabriela żyjąc w bliskości matki Anny nasiąknęła ideą michalickiego ducha: ukochaniem pracy, radością życia, modlitwą, poprzestawaniem tego, co konieczne. Siostra mawiała, że jeżeli czegoś nam brakuje, to tak powinno być, powinniśmy odczuwać braki – wspominała m. Julia Szteliga. – Dziękujemy ci kochana siostro Gabrielo za twoją wiarę, za twoją pasję życia dla Boga, która wyrażała się w darowaniu siebie przez pracę, nieraz nie licząc ani czasu, ani zmęczenia, ani godzin – dodała.

Wraz z abp Adamem Szalem, Mszę św. koncelebrowali m.in.: bp Jan Ozga, pracujący w Kamerunie, a pochodzący z diecezji przemyskiej i przełożony generalny księży michalitów ks. Dariusz Wilk.

S. Gabriela Sporniak urodziła się w 17 czerwca 1911 r. w Rogach, niedaleko Krosna. Na chrzcie otrzymała imię Helena. Rodziców prawie nie znała. Ojciec został wcielony do wojska i trafił do niewoli rosyjskiej, a matka zmarła na siejącą wówczas grozę hiszpankę. Mając 5 lat, Helenka trafiła do ochronki prowadzonej przez panny od ks. Markiewicza, jak nazywano michalitki jeszcze przed zatwierdzeniem zgromadzenia. Przyjęła ją matka Anna Kaworek, współzałożycielka michalitek.

Dziewczynki mieszkały z siostrami w ubogich chatach, nie miały bowiem jeszcze własnego domu, nieraz też brakowało jedzenia. Dzieci miały także swoje obowiązki. Helenka pilnowała krów, gęsi, kur i kaczek. Gdy była starsza, nauczyła się szyć i haftować, z czego potem zasłynęła w zakonie.

Przez wiele lat stworzyła tysiące ornatów, stuł i sztandarów. Jeszcze przed kilkoma laty s. Gabriela, mimo że przekroczyła 100 lat, nadal zajmowała się szyciem. W 2012 r., kiedy przypadała setna rocznica śmierci założyciela zgromadzenia bł. ks. Bronisława Markiewicza, siostra Gabriela podjęła postanowienie, że uszyje 100 stuł. Zrealizowała je, a stuły trafiły do Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym oraz na misje.

W lutym 1928 r. Helena Sporniak została postulantką michalitek. Pierwszą profesję złożyła 29 września 1931 r., a wieczystą - 28 września 1934 r., stając się już na zawsze s. Gabrielą.

Wykonywała różne funkcje, od prania i sprzątania przez szycie i haftowanie, po kierowanie domem dziecka. W latach 1962-1966 była radną generalną. Nigdy na zadany obowiązek nie narzekała, ani nie prosiła o zmianę. „Tak miało być, to Bóg wyznacza nam miejsce” – zwykła mówić. Była optymistką, często się uśmiechała i żartowała, bardzo lubiła przyrodę.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 stycznia

Bogu zaufam, nie będę się lękał
Dziś w Kościele: czwartek, II tydzień zwykły, dzień powszedni
Czytania liturgiczne (rok A, II): 1Sm 18,6-9.19,1-7; Ps 56 (55),2-3.9-10.12-13; Mk 3,7-12
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -