3 sierpnia
poniedziałek
Lidii, Augusta, Nikodema
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prymas w Zbawicielu

Ocena: 0
417

Co dziś powiedziałby Prymas Tysiąclecia? Powiedziałby to samo, co w czasach, gdy żył! Wołałby o szacunek dla człowieka, dla każdego człowieka! Bo jak się Polacy do siebie odnoszą, choć przecież jesteśmy jednym narodem, jesteśmy Polakami w naszej wspólnej Ojczyźnie?! – przekonywał ksiądz prałat Bronisław Piasecki podczas spotkania „Prymas Stefan Wyszyński we wspomnieniach domowników”, które w niedzielne popołudnie 7 czerwca odbyło się w wypełnionym – choć zgodnie z przepisami były wolne miejsca - kościele Najświętszego Zbawiciela.

Fot. Barbara Sułek-Kowalska

Spotkanie odbyło się w dniu zapowiadanej – a przełożonej z powodu pandemii – beatyfikacji Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Z tej okazji wyszedł także specjalny numer parafialnego pisma „Nasz Zbawiciel” przygotowany przez red. Małgorzatę Dygas.

Spotkanie otworzył proboszcz parafii ks. prałat Robert Strzemieczny, a poprowadził z wielkim zaangażowaniem i znajomością tematu red. Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Swoje wspomnienia i doświadczenie świętości Prymasa Wyszyńskiego przedstawiły panie Anna Rastawiecka i Krystyna Szajer z Instytutu Prymasowskiego. Prezentowana była też unikatowa książka ks. Bronisława Piaseckiego ”Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia”, której najnowsze wydanie – przygotowane właśnie na beatyfikację i opatrzone wstępem kard. Kazimierza Nycza i bogatym post scriptum autora – przygotowało krakowskie wydawnictwo M reprezentowane przez Piotra Słabka.

Ta niewielka książka sama w sobie by wystarczyła za dowód świętości Prymasa, bo pokazuje jego wiarę i ufność w Bożą Opatrzność i  jego  pasterskie zaangażowanie do ostatnich chwil życia

– podkreślił red. Przeciszewski.

Uwielbić Boga i usłużyć człowiekowi, to synteza jego świętości

– zaznaczył z kolei ks. Piasecki przypominając, jak ciężko chory Prymas w chwili oddechu po zabiegach dał radę zanucić „Chwalcie łąki umajone” i zatroszczył się o „swoją” ekipę medyczną, by utrudzona zjadła posiłek.

Ks. Bronisław Piasecki, ostatni kapelan i sekretarz Prymasa Wyszyńskiego, proboszczem w parafii Najświętszego Zbawiciela został w 1983 roku.

… i tutaj rozpoczęliśmy systematyczną comiesięczną modlitwę o jego beatyfikację

– przypomniał dziękując zwłaszcza świeckim z Kół Żywego Różańca za nieustanną wiarę w sens tej modlitwy.

Księża nawet wątpili, a oni gorliwie trwali na modlitwie

– podkreślił ksiądz prałat.

Anna Rastawiecka w głębokim i ciepłym wspomnieniu wywołała z pamięci obraz potajemnych święceń kapłańskich mężczyzn z krajów „ościennych”, jakich Ksiądz Prymas udzielał w swojej kaplicy.

Byłyśmy jako Instytut Prymasowski  niejako „matkami chrzestnymi” tych wyświęcanych kapłanów, bo przecież ze Słowacji czy innego kraju nie mogli przywozić rodzonych mam, ani nawet im mówiła  o uroczystości

– mówiła do poruszonych tym słuchaczy.

Ks. prałat Bronisław Piasecki mówił też o wspaniałej przyjaźni kardynałów Karola Wojtyły i Stefana Wyszyńskiego, którą obserwował z bliska, oraz o niezwykłym kazaniu Prymasa Tysiąclecia wygłoszonym po niemiecku w Kolonii, we wrześniu 1978 roku.

Prymas powiedział wtedy, że Europa ma stać się dla świata nowym Betlejem, a kardynal Karol siedział w stallach, pod amboną i słuchał

– przypomniał świadek tamtych wydarzeń nie kryjąc swego przekonania, że właśnie kard. Wojtyła jako Jan Paweł II przekuł to kazanie w czyn.

Bo cały jego pontyfikat to było Betlejem, to było rodzenie Chrystusa dla świata, wszystkie sto cztery podróże apostolskie

– podkreślił ks. Piasecki.

Ksiądz Bronisław Piasecki wraz z red. Przeciszewskim przypomnieli także podczas spotkania o sławnym Liście Biskupów Polskich do Biskupów Niemieckim „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” i jego fundamentalnej roli dla Polski, Niemiec i Europy.

Kwestia przebaczenia, tak obecna w życiu Prymasa Stefana to kolejny dowód świętości tego wielkiego człowieka

– podkreślił jego ostatni kapelan.

Tym człowiekiem mamy się dzisiaj dzielić: jego służbą Bogu, Polsce i ludziom, jego dziełem, jego ufnością.

– powiedział na zakończenie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz i publicystka, współautorka m.in. "Poradnika dla dziennikarzy i wydawców gazet lokalnych" oraz " Podstaw warsztatu dziennikarskiego", prowadzi zajęcia na Wydziale Dziennikarstwa UW, współtwórca i była, wieloletnia sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy".

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 sierpnia

Wtorek, XVIII Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera
«Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 30,1-2.12-15.18-22; Ps 102,16-21.29 i 22-23; Mt 15,1-2.10-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter