29 lutego
czwartek
Lecha, Lutoslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przed ŚDM w Korei

Ocena: 0
567

Jednym z największych zadań jest przyprowadzenie młodych Koreańczyków z powrotem do Kościoła. - mówi arcybiskup Seulu Peter Chung Soon-taek w rozmowie z Anną Artymiak

fot. cbck.or.kr/commons.wikimedia.org/CC BY-SA 4.0

W jakich okolicznościach katolicyzm trafił do Korei?

Jakieś 230 lat temu koreańscy myśliciele zaczęli poznawać katolicyzm jako rodzaj zachodniej filozofii i na tej drodze doszli do wiary. Z czasem niektórzy zostali wysłani do Chin, aby przyjęli chrzest w katedrze w Pekinie. Po powrocie chrzcili innych Koreańczyków, którzy założyli pierwszą wspólnotę katolicką. Kościół katolicki w Korei został więc zapoczątkowany bez udziału księży misjonarzy z zagranicy. Teraz stara się podtrzymać w wiernych to nastawienie na poszukiwanie prawdy i pragnienie życia wiecznego, o którym świadczą nasi przodkowie męczennicy. Robi to zwłaszcza przez promowanie ich duchowości. Ponadto we wrześniu każdego roku obchodzi Miesiąc Męczenników i zachęca do pielgrzymowania do rozsianych po całym kraju miejsc, gdzie przodkowie w wierze zostali męczennikami. Pielgrzymowanie do sanktuariów staje się u nas coraz popularniejsze.

 

Co wyróżnia wiernych w Korei?

Dzięki temu, że to lud Boży założył Kościół w Korei, wierni wciąż są religijnie oddani i aktywni. Chociaż to zaangażowanie jest mniejsze niż dwadzieścia lat temu, to ogólnie rzecz biorąc, nastawienie wiernych do księży i osób konsekrowanych jest dobre i wciąż pełne szacunku. Ludzie w Korei wykazują się zdrowym współczuciem, więc kiedy dochodzi do jakichś tragedii na świecie, chętnie pomagają, np. ofiarom trzęsienia ziemi czy wojen. Chociaż negatywny wpływ materializmu i indywidualizmu, jak w wielu innych krajach, rozpowszechnia się także w społeczeństwie i w Kościele w Korei.

 

Jaki wpływ na wspólnotę wiernych mają zmiany kulturowe i ekonomiczne?

Koreańskie społeczeństwo osiągnęło szybki rozwój ekonomiczny w czasie dyktatury w latach 70. i 80. W Korei Południowej nastąpiła społeczna i polityczna demokratyzacja od końca lat  80. i na  początku 90. Chociaż miał miejsce kryzys ekonomiczny pod koniec lat 90. i na początku 2000., wierzę, że naród przezwyciężył te trudności poprzez swą jedność i teraz doświadcza relatywnie wysokiego wzrostu ekonomicznego.

W czasie dyktatury Kościół w Korei odegrał znaczącą rolę w demokratyzacji społeczeństwa. Wtedy też cieszył się wielkim szacunkiem u ludzi. Wizyta papieża Jana Pawła II w 1984 r. oraz kanonizacja 103 męczenników stały się wielką szansą rozwoju tutejszego Kościoła. Intensywnie wzrastał on liczebnie i jakościowo do końca lat 90. Od lat 2000. już się tak nie rozwija. Atmosfera w społeczeństwie się zmieniła i Kościół także odczuwa bolesne skutki materializmu, lookizmu (skoncentrowania na wyglądzie) oraz indywidualizmu, zwłaszcza w młodym pokoleniu. Także wraz z rozszerzeniem ogólnie praw kobiet w społeczeństwie obserwujemy, że liczba żeńskich powołań zakonnych maleje.

Podsumowując, z jednej strony możemy zauważyć zaangażowane, pobożne i duchowe życie wiernych, które początkowo charakteryzowało Kościół. Nadal jest ono wielkie. Z drugiej strony jednak w XXI w. materializm, indywidualizm i kultura cyfrowa stają się w społeczeństwie coraz silniejsze. Także wyjątkowo niski wskaźnik urodzeń (0,7 dziecka na małżeństwo) napawa wielkim niepokojem. Po pandemii młodzi ludzie chodzą do kościoła coraz rzadziej. Myślę więc, że potrzebujemy głębokich zmian w duszpasterstwie młodzieży i we wszystkich pozostałych duszpasterstwach.

 

Jak społeczeństwo Korei zmieniają wizyty papieskie?

Do tej pory dwóch papieży odwiedziło Koreę Południową. Święty Jan Paweł II przybył do naszego kraju dwa razy, w 1984 i 1989 r., a Franciszek w 2014 r. Te wizyty miały ogromny wpływ na nasze społeczeństwo. Kiedy Jan Paweł II jako pierwszy papież w historii Kościoła przybył do naszego kraju w 1984 r., cały kraj był bardzo poruszony, wielu ludzi przyjęło chrzest i wstąpiło do Kościoła. Podczas wizyty papieża Franciszka wielu Koreańczyków także było poruszonych jego wielką miłością do ludzi biednych i pozostających na marginesie.

W XXI w., pod wpływem zmian ekonomicznych, społecznych i kulturowych, Kościół w Korei mierzy się z wielkimi wyzwaniami, zwłaszcza odnośnie do duszpasterstwa młodzieży. Naturalnie, są młodzi ludzie, którzy wiernie chodzą do kościoła i prowadzą pobożne życie, ale większość taka nie jest. Myślę, że jednym z największych zadań dla nas jest przyprowadzenie młodych ludzi z powrotem do Kościoła, otworzenie ich oczu na wartość prawdziwej miłości i życia wiecznego, które Jezus pokazuje nam poprzez swoją śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie.

Dlatego wierzę, że Światowe Dni Młodzieży w Seulu w 2027 r. będą wielką szansą. Mam nadzieję, że proces przygotowań posłuży jako okazja do ożywienia duszpasterstwa młodzieży w naszym Kościele.

 

Czy widać różnicę między młodzieżą z terenów wiejskich i miejskich?

Jest duża różnica pomiędzy ludźmi ze wsi i miast w Korei. Chociaż młode pokolenie ma tendencję do migracji do Seulu i jego okolic w poszukiwaniu lepszych warunków pracy.

 

Przejdźmy do tematu inkulturacji. Co należy zachować, a co powinno zostać dostosowane do sytuacji poszczególnych kontynentów?

Temat inkulturacji nie należy do łatwych. Ograniczę się do kilku ogólnych myśli. Kościół otrzymał prawdy wiary i nauczanie od Jezusa Chrystusa poprzez apostołów. Musimy je zachować i przekazać kolejnym pokoleniom. Jednak oprawa zewnętrzna, w której przekazywane jest sedno prawdy i nauczania wiary, może być przedmiotem adaptacji zależnie od czasów, kontynentów, państwa, kultury itd. Na przykład materia i forma takie jak chleb i wino w sakramencie Eucharystii nie mogą ulec zmianie, ale wzór i materiał ornatu może zostać zaadaptowany do czasu i okoliczności miejsca.

Kwestia inkulturacji w Kościele w Korei jest bardzo ważną sprawą. Jest ona sukcesywnie badana i omawiana poprzez dziesięciolecia, ale myślę, że trudno o niej powiedzieć, że jest to dla nas kwestia paląca w tym momencie.

 

Jak wygląda sytuacja wiernych w Korei Północnej? Czy macie z nimi jakiś kontakt?

Wraz z niepowodzeniem szczytów przywódców Korei Północnej i Stanów Zjednoczonych w 2018 i 2019 r. Korea Północna zablokowała wszelkiego rodzaju kontakt i wymianę ze światem zewnętrznym. Nawet przed tym swobodne przemieszczanie się pomiędzy Koreą Północną i Południową nie było możliwe, ale przynajmniej Kościół katolicki mógł przekazać trochę pomocy humanitarnej, leki lub jedzenie, różnymi drogami, np. przez Chiny lub przy pomocy różnych międzynarodowych organizacji.

Niestety, jak już powiedziałem, po niepowodzeniu szczytu Korea Północna–USA w 2019 r. jakikolwiek dialog lub wymiana pomiędzy dwiema częściami półwyspu zostały zakazane przez rząd Korei Północnej, zatem teraz nie ma absolutnie żadnego kontaktu pomiędzy obu krajami.

 

Powróćmy na koniec do tematu Światowych Dni Młodzieży w Seulu. Co będzie je wyróżniało?

Dziś ponownie wojna zagraża pokojowi w wielu miejscach świata. Mamy konflikt rosyjsko-ukraiński, izraelsko-palestyński… Światowe Dni Młodzieży 2027 będą miały miejsce w Korei, w jednym z podzielonych państw, i to jest fakt o wielkim znaczeniu dla dzisiejszego świata.

Chociaż Korea Północna i Korea Południowa są podzielone od prawie 80 lat i wszelka komunikacja pomiędzy nimi jest obecnie zakazana przez rząd północnokoreański, Korea Południowa i Północna, jak do tej pory, rozsądnie utrzymały względnie pokojową sytuację. To będzie okazja dla młodych ludzi z całego świata, którzy będą uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży 2027, aby zobaczyć podział pomiędzy Koreami i doświadczyć sytuacji, w której pokój jest zachowany pomimo podziału. To doświadczenie pozwoli im zdać sobie sprawę z wagi pokoju na świecie. W ten sposób ŚDM 2027 będą miały duży wkład w uwrażliwienie młodych ludzi na kwestię pokoju.

Z drugiej strony Kościół katolicki w Korei jest jedynym Kościołem na świecie, który został założony przez ludzi świeckich, bez żadnego wkładu księży misjonarzy. Poprzez doświadczenie dynamiki w Kościele w Korei i tradycyjnych wartości koreańskich: szacunku dla człowieka, zwanego Hong-Ik-In-Gan (dosłownie znaczy to całe dobrodziejstwo ludzkości, coś na podobieństwo humanitaryzmu) młodzi ludzie z całego świata będą mogli poznać myślenie i troskę o innych oraz ducha wspólnoty.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 lutego

Czwartek, II Tydzień Wielkiego Postu
Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Łk 16, 19-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter