16 grudnia
sobota
Albiny, Zdzisławy, Alicji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prześladowani chrześcijanie

Ocena: 0
2478

Ponad 215 mln chrześcijan na świecie jest narażonych na szczególnie silne prześladowania – wynika z najnowszego indeksu prześladowań Międzynarodowego Dzieła Chrześcijańskiego „Open Doors”.

Zniszczony kościół w Makuli (Syria), fot. Piotr Grabowski/BP KEP

Światowy Indeks Prześladowań jest rankingiem zamieszkałych przez ok. 4,8 mld ludzi 50 państw, w których chrześcijanie doświadczają największych prześladowań. Żyje ich tam ok. 650 mln (13 proc. miejscowej ludności), z których ponad 215 mln podlega szczególnie silnym represjom. Ta ogromna liczba ciągle wzrasta, głównie wskutek szerzenia się fundamentalistycznych grup muzułmańskich, takich jak Państwo Islamskie, a także znacznego wzrostu nacjonalizmu religijnego, przede wszystkim w Azji.

Wykaz już po raz piętnasty otwiera Korea Północna. Wskutek ucisku komunistycznego wszyscy tamtejsi chrześcijanie, których liczbę ocenia się na ok. 200 tys., muszą żyć w podziemiu i pozostają odcięci od świata. Poza tym w pierwszej dziesiątce znalazło się osiem państw islamskich: Somalia, Afganistan, Pakistan, Sudan, Syria, Irak, Iran i Jemen. Państwa rządzone przez muzułmanów przeważają też w następnych dziesiątkach.


Trendy globalne

Kraje, w których najbardziej pogorszyła się sytuacja chrześcijan, leżą w Azji. Nadal jednak głównym motorem prześladowań pozostaje radykalny islam. Większość spośród 50 krajów, które wymienia indeks, znajduje się na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Łącznie w 35 państwach spośród 50, w których dochodzi do największych prześladowań, panuje islam. Nawet tam, gdzie ekstremiści są trzymani żelazną ręką, np. w Egipcie (21. w indeksie), chrześcijanie znajdują się pod wielką presją. Liczba przypadków prześladowań w tych 50 krajach od czterech lat wzrasta. Jeszcze dziewięć lat temu Open Doors szacowało, że na świecie jest ok. 100 mln chrześcijan żyjących w ucisku; dziś liczba ta wzrosła do ponad 215 mln.

W 2016 r. przez świat przetoczyły się fale nacjonalizmu etnicznego, szczególnie na kontynencie azjatyckim. Przybrał on formę sprzeciwiania się wszelkim mniejszościom etnicznym, dodatkowo był potężnie napędzany przez fundamentalizm religijny oraz brak zapewnienia bezpieczeństwa przez poszczególne rządy.

Wzywając do zachowania własnej tożsamości kulturowej, islamskie, hinduistyczne i buddyjskie reżimy w Azji odmawiają prawa do istnienia chrześcijanom i innym mniejszościom religijnym (ale np. w Indiach i Nepalu, gdzie rządzą hinduiści, ofiarami przemocy padają także muzułmanie). Służy temu prawo przeciw nawróceniom, przewidujące kary wobec tych, którzy chcą zmienić wiarę lub namawiają do takiej zmiany. Wprowadzane jest ono akurat w tych krajach, w których wspólnoty chrześcijańskie rozwijają się dzięki konwersjom ich mieszkańców, np. w Indiach, a ostatnio również na Sri Lance. Wyznawcy Chrystusa są tam postrzegani jako zagrożenie i dlatego prześladowani. Niszczenie kościołów przez nacjonalistów hinduistycznych w Indiach sprawiło, że „awansowały” one na 15. miejsce – najwyższe z dotychczas zajmowanych na liście indeksu. Z wyjątkiem ostatniej w pierwszej dziesiątce Erytrei wszystkie najwyżej punktowane kraje w indeksie pochodzą z Azji. W Laosie, Bangladeszu, Wietnamie i Buthanie sytuacja chrześcijan znacznie się pogorszyła, a nacjonalizm buddyjski na Sri Lance spowodował, że kraj ten ponownie trafił na listę. Także w Chinach, w przypadku których punktacja nie zmieniła się, ksenofobia doprowadziła do nowych regulacji będących ostrzeżeniem dla chrześcijan, by uważali na „wrogie siły zagraniczne”.

W pierwszej dziesiątce znalazł się Jemen. Piąte miejsce zajął Sudan, w wyniku działań prezydenta Umara Al-Baszira, który dąży do spełnienia swoich obietnic z 2011 r., kiedy od państwa odłączyło się chrześcijańskie południe, i może teraz wprowadzać islamskie prawo szariatu. Nawet w krajach takich jak Egipt (21. miejsce) czy Algieria (36.), w których przywódcy walczą z muzułmańskim ekstremizmem, chrześcijanie żyją w niewyobrażalnym stresie. Z drugiej strony Open Doors dostrzega oznaki poprawy sytuacji wyznawców Chrystusa w takich krajach jak Syria (6.) czy Irak (7.), w których wyniszczające wojny połączyły chrześcijan ponad wielowiekowymi, denominacyjnymi podziałami. Część chrześcijan i muzułmanów solidaryzuje się w cierpieniach, jakich doświadczają, i starają się wspólnie przystąpić do odbudowy swoich krajów.

Część chrześcijan i muzułmanów
solidaryzuje się w cierpieniach,
jakich doświadczają

Trendy regionalne

Sekciarski nacjonalizm zdobywa sobie coraz większe wpływy od lat 90. XX w. Jego rozwój przyczynił się znacząco do prześladowań chrześcijan głównie w Azji. Jest to szczególnie widoczne w Indiach, gdzie w 2014 r. wybory prezydenckie wygrał fundamentalistyczny hinduista Narendra Modi. Dziesiątki tysięcy ekstremistów zostało przeszkolonych do prowadzenia szkół z myślą o radykalizacji postaw całych rodzin.

Według raportów organizacji chrześcijańskich w Delhi, co miesiąc średnio dochodzi do 40 ataków, w których bici są duchowni, palone kościoły, a chrześcijańscy konwertyci są prześladowani. Tylko w ubiegłym roku co najmniej ośmiu chrześcijan zginęło z powodu wiary. Szacuje się, że z 64 mln chrześcijan mieszkających w Indiach 39 mln jest zagrożonych prześladowaniami.

Nie można też zapomnieć o nacjonalizmie o podłożu buddyjskim. Chrześcijanie w Bhutanie nie zostali jeszcze uznani przez rząd za pełnoprawnych obywateli. Wprowadzając nowy elektroniczny system dowodów osobistych, władze zignorowały mniejszość chrześcijańską, co doprowadziło do licznych przypadków dyskryminacji.

Wietnam ma nowy rząd, prezydent Malezji oskarżany jest o korupcję, chiński premier Xi Jinping podsyca tendencje nacjonalistyczne, obawiając się wpływu wspólnot religijnych. Poradził on podwładnym, że jeśli już muszą należeć do jakiejś religii, to powinni bez wahania wybrać chiński konfucjanizm. Według Open Doors żaden z krajów azjatyckich nie zmienił w tegorocznym indeksie pozycji w stosunku do roku poprzedniego.

W większości krajów tego kontynentu rządy postulują ścisły związek między religią a byciem obywatelem państwa. Trzeba wyznawać buddyzm, aby być pełnoprawnym obywatelem Sri Lanki, a „prawdziwy” Malezyjczyk winien być muzułmaninem. Laosem rządzą ludzie próbujący za wszelką cenę utrzymać się przy władzy, i robią to kosztem chrześcijańskich współobywateli, którzy cierpią ze strony zarówno inaczej wierzących, jak i władz. W Wietnamie zginęło w ostatnim roku trzech chrześcijan. Z wyjątkiem katolickich Filipin chrześcijanie we wszystkich krajach azjatyckich stanowią mniejszość, ale nawet w tym wyspiarskim kraju wyznawcy Chrystusa na południowej wyspie Mindanao są prześladowani przez tamtejszych muzułmanów.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły