x

Sława Świętej Hildegardy

Była wizjonerką, lekarką, pisarką i kompozytorką, a także znawczynią ówczesnych nauk przyrodniczych. Należy do najbardziej niezwykłych postaci średniowiecza.
Od tej niedzieli św. Hildegarda z Bingen będzie także Doktorem Kościoła Powszechnego. Tytuł ten nadawany jest tym spośród świętych – teraz 35 – którzy wyróżniali się w swych pismach prawowiernością i wybitną wiarą. Ta niemiecka benedyktynka żyjąca w latach 1098-1179 była od wieków uważana za świętą, jednak dopiero 10 maja 2012 r. potwierdził to Benedykt XVI i ogłosił, że Hildegarda z Bingen może być czczona przez cały Kościół. Wcześniej, podczas środowych audien audiencji generalnych 1 i 8 września 2010 r., przedstawiał historię jej życia i omawiał jej dzieła, porównując ją z prorokami Starego Testamentu.

Jestem nią zafascynowana od dawna: oto kobieta, która w czasach średniowiecza konno przemierzała dziesiątki kilometrów, głosząc Ewangelię, skromna siostra, która napisała setki listów z napomnieniami do możnych tego świata. Zachowało się ok. 300 jej listów kierowanych m.in. do papieża, do św. Bernarda z Clairvaux, do cesarza Fryderyka Barbarossy. Hildegarda z Bingen ufundowała kilka klasztorów, a spędzając życie z mniszkami, za- mkniętymi w klauzurze, dbała o ich ciągły rozwój. Kiedy nadchodziły święta, Hildegarda ubierała siostry w złote habity, aby strojem podkreślić przeżywaną radość i wielkość Boga.

Tworzyła muzykę chorałową, pisała, że „Bóg jest śpiewakiem, a Boski śpiew leży u podstaw harmonii świata duchowego i materialnego”. Dziś jej muzyka przeżywa renesans – wykorzystana była między innymi w filmie „Vision” Margarethe von Trotty z 2008 r. Rolę św. Hildegardy reżyserka powierzyła w nim znakomitej aktorce Barbarze Sukowej. Niedawno, o czym informowało „Idziemy”, ukazała się płyta z polskim wykonaniem pieśni św. Hildegardy.


LECZYĆ I WYLECZYĆ

Był sierpień 2006 roku, kiedy w moim autorskim programie „My Wy Oni” redakcji katolickiej TVP po raz kolejny chciałam przybliżyć widzom niezwykłą wiedzę i dzieła Hildegardy z Bingen. W swoich programach i reportażach – kilka razy także na łamach „Idziemy” – ukazywałam zainteresowanie Hildegardy z Bingen przyrodą i medycyną. Była pierwszą badaczką niemieckiej fauny i flory, a dziś rosnącą popularnością cieszą się formułowane przez nią zasady medycyny naturalnej. W jej ojczyźnie od lat funkcjonują centra opartej o nie „medycyny hildegardowej”. To właśnie ona radzi sobie tam, gdzie współcześni lekarze rozkładają ręce. W swoich dziełach ta niezwykła benedyktynka spisała sposoby leczenia niemal wszystkich znanych dziś chorób. We wspomnianym programie niezwykła była opowieść o. prof. Marka Adaszka, kiedyś ojca duchownego legnickiego seminarium.

Wstecz...
wtorek, 28 czerwca 2016

KOMENTARZE

Nie tylko emocje

Tych w ostatnich dniach mamy co niemiara
Więcej...

Co z tą szkołą?

Młody człowiek, który kończy liceum, potrafi sporo, ale wie niewiele
Więcej...

Pieśni o dobrej zmianie

Ci, którzy śmią nazywać system, w jakim funkcjonujemy, „autorytarną dyktaturą”, obrażają tych, którym łamano kariery za walkę z dyktatem komunizmu
Więcej...

Wstyd narodowy

Imprezy sportowe pokazują, że zdrowe pojmowanie własnej przynależności kulturowej i duma narodowa wciąż są obecne u obywateli Niemiec
Więcej...

Mniej hałasu, więcej ofiary

W minionych wiekach nie tyle teoretyzowano na temat ewangelizacji, co po prostu ofiarnie ewangelizowano
Więcej...

Nie o to im chodzi

Wreszcie zaczynamy w Polsce mówić o rozwoju i bezpieczeństwie – socjalnym, militarnym i każdym innym
Więcej...

CO? Gdzie? Kiedy?

Facebook

PORADY

Gdzie był błąd?

Grzechy dzieci niepokoją sumienia rodziców niejednokrotnie mocniej niż ich własne winy. Tymczasem nie mamy już prawie wpływu na dzieci i wnuki i zadręczanie się w niczym nie pomaga.
Więcej...

Naczyniaki u dzieci

Zmiany naczyniowe u dzieci bardzo niepokoją rodziców, jednak przez pediatrów są obserwowane na co dzień. Są to najpowszechniejsze zaburzenia w wieku niemowlęcym. Dotyczą 10 proc. dzieci.
Więcej...

Inwestycja w zdrowie

Czy da się zrobić ciasto, które nie zawiera ani grama mąki, masła czy cukru, a jednocześnie dobrze smakuje? Jak najbardziej.
Więcej...