16 lipca
wtorek
Mariki, Benity, Eustachego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Teraz na Wawel

Ocena: 0
2078

Znakiem jakości posługi abp. Marka Jędraszewskiego w Łodzi jest liczba świeckich, których w jego pożegnaniu 21 stycznia w archikatedrze łódzkiej brało udział o wiele więcej, niż w ingresie cztery lata temu.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

– Żal odjeżdżać – tymi słowami św. Jana Pawła II posłużył się abp Jędraszewski, żegnając się ze świeckimi i duchowieństwem archidiecezji łódzkiej. – Zanim po raz ostatni ucałuję jako metropolita ołtarz łódzkiej katedry, proszę was bardzo: módlcie się za mnie, abym szedł dalej tą drogą, którą wyznacza mi Pan, odrywając od jednych zadań i stawiając przed drugimi. Abym był świadkiem Jego Ewangelii i Kościoła, który z jednej strony jest znakiem sprzeciwu dla tego świata, a z drugiej bramą nieskończonego Bożego Miłosierdzia, którym chce On objąć każdego człowieka – mówił.

W homilii odchodzący metropolita przypomniał, że podczas ingresu do katedry łódzkiej wzywał do poznawania Chrystusa i budowania na Nim swojego życia, aby On dał wierzącym moc świadectwa. Bo człowiek, który trwa w Chrystusie, nie może się wstydzić swojej wiary. Wstydzić powinni się ci, którzy zaprzeczają prawdzie. Żegnając się, wzywał zatem do naśladowania w zawierzeniu Chrystusowi św. Faustyny Kowalskiej, której droga powołania rozpoczęła się w Łodzi, i św. Jana Pawła II. Przyznał, że największą radość podczas licznych spotkań z wiernymi sprawiały mu słowa: „Jesteśmy dumni, że jesteśmy w Kościele”.

– W tym miejscu dziękuję dzisiaj wszystkim, których Pan Bóg postawił przez te ponad cztery lata na mojej pasterskiej drodze w archidiecezji łódzkiej i z którymi dane mi było razem głosić zwycięską Ewangelię Pana naszego Jezusa Chrystusa – mówił abp Jędraszewski.

Po Mszy wszystkich jej uczestników zaprosił do seminarium na wspólny posiłek i na spotkanie. Chętnych do osobistej rozmowy i pożegnania z arcybiskupem nie brakowało. Niektórzy czekali na swoją kolej dwie i pół godziny. – On taki już jest i tak dał się ludziom poznać, że nawet w Boże Narodzenie stał kilkadziesiąt minut na mrozie przed katedrą, aby rozmawiać z ludźmi. Wtedy jest w swoim żywiole – mówi kanclerz kurii ks. dr. Zbigniew Tracz. – Dziękuję Bogu, że dał mi w życiu spotkać takiego człowieka – mówi jeden z początkujących kleryków łódzkiego seminarium, jeszcze bez sutanny, choć już po świeckich studiach.

Indywidualne pożegnania trwały w szerokim hallu seminarium, w którym staraniem abp. Jędraszewskiego powstała Izba Pamięci o Kapłanach Męczennikach KL Dachau i innych niemieckich obozów zagłady. – Klerycy przechodzą tędy codziennie, nawet po kilka razy. Chciałbym, żeby to świadectwo wiary i umiłowania ojczyzny tysięcy polskich księży aż do męczeństwa było dla nich punktem odniesienia w ich duchowej formacji – mówi abp Jędraszewski, który był głównym orędownikiem ogólnopolskiej pielgrzymki duchowieństwa do Dachau na 70-lecie wyzwolenia niemieckiego obozu w roku 2015.

Pamięć o tych, którzy dawali heroiczny przykład wierności, i tych, którzy byli niewinnymi ofiarami przemocy, jest dla abp. Jędraszewskiego ważna od zawsze. Jeszcze w Poznaniu popularyzował wiedzę o św. Urszuli Ledóchowskiej i przypominał abp. Antoniego Baraniaka – męczennika okresu komunizmu. W Łodzi przywrócił pamięć nie tylko o pomordowanych kapłanach, ale także o niemieckim obozie koncentracyjnym dla dzieci przy ul. Przemysłowej, o łódzkim getcie, o obozie w Konstantynowie Łódzkim i o ofiarach bitwy łódzkiej podczas I wojny światowej. Za to kultywowanie chrześcijańskiego i patriotycznego dziedzictwa w archidiecezji i w całej ojczyźnie dziękował mu, szczególnie w imieniu wszystkich świeckich, prof. Michał Seweryński. Dziękował także za znane już nie tylko w Polsce łódzkie Dialogi w Katerze i za jasne wypowiedzi na forum episkopatu.

Próbę podsumowania dorobku abp. Jędraszewskiego w archidiecezji łódzkiej podjął bp Ireneusz Pękalski. Zaznaczył, że jedną z pierwszych decyzji metropolity było powołanie Rady Społecznej, w skład której weszli wybitni przedstawiciele życia intelektualnego i religijnego w archidiecezji. Oprócz organizacji na szczeblu diecezjalnym bogatych obchodów 1050-lecia chrztu Polski i Światowych Dni Młodzieży, przypomniał także organizację Narodowej Pielgrzymki do Rzymu, w której z archidiecezji łódzkiej uczestniczyło ponad sześćset osób. Wymienił coroczną pielgrzymkę kół różańcowych do sanktuarium Matki Bożej Łaskiej, troskę o formację kapłanów, kandydatów do kapłaństwa i kandydatów do bierzmowania, coroczne spotkania z księżmi, którzy obchodzili jubileusze święceń kapłańskich, i zorganizowanie w Roku Miłosierdzia największej ze wszystkich diecezjalnej pielgrzymki do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Szczególnie zaś podkreślał znaczenie comiesięcznych spotkań ze wszystkim duchownymi i świeckimi pracownikami kurii metropolitalnej, podczas których abp Jędraszewski pamiętał o imieninach i innych rocznicach swoich współpracowników. Bp Pękalski mówił też o wprowadzonej praktyce wspólnych posiłków dla wszystkich uczestników wielkich uroczystości diecezjalnych. Jednakże najbardziej charakterystycznym znakiem duszpasterstwa abp. Jędraszewskiego, prócz wymienionych już Dialogów w Katedrze, jest wprowadzenie w Łodzi, jako w pierwszym polskim mieście, znanej z Rzymu wielkopostnej praktyki nabożeństw pod przewodnictwem biskupa w kościołach stacyjnych oraz podjęcie inicjatywy Misji Miłosierdzia we wszystkich parafiach archidiecezji.

Abp Marek Jędraszewski jest znany z bezpośrednich kontaktów z ludźmi

Dziękczynną Mszę Świętą za duszpasterzowanie abp. Marka Jędraszewskiego w Łodzi koncelebrowali wraz z kilkudziesięcioma księżmi łódzcy biskupi pomocniczy bp Ireneusz Pękalski i bp Marek Marczak oraz seniorzy: abp Władysław Ziółek i bp Adam Lepa. Z Rzymu przybył łodzianin – abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski. Wśród wiernych szczelnie wypełniających katedrę pojawili się przedstawiciele władz z ministrem Antonim Macierewiczem i wojewodą łódzkim prof. Zbigniewem Rauem, parlamentarzystów reprezentował m.in. senator prof. Michał Seweryński. Obecna była prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i liczni samorządowcy. Na honorowych miejscach zasiedli przedstawiciele bratnich Kościołów chrześcijańskich, w tym prawosławny arcybiskup Szymon oraz luterański biskup Marek Izdebski.

O relacjach ekumenicznych abp. Jędraszewskiego z chrześcijanami innych wyznań najlepiej chyba świadczy to, że ostatnie swoje kazanie w Łodzi, jeszcze po Mszy w swojej katedrze, wygłosił tego samego dnia wieczorem na zaproszenie abp. Szymona w tamtejszej cerkwi prawosławnej. Przedtem spotkał się jeszcze z władzami i klerykami seminarium duchownego. Poświęcił nową salę multimedialną imienia pierwszego biskupa łódzkiego Wincentego Tymienieckiego, który na budowę łódzkiej katedry św. Stanisława kwestował wśród bogaczy, chodząc do nich na bosaka. – Zawsze stawajcie po stronie prawdy i bądźcie sługami prawdy, nie tylko tej nadprzyrodzonej, ale każdej prawdy, bo taka jest konsekwencja wcielenia Chrystusa – mówił abp Jędraszewski, żegnając łódzkich kandydatów do kapłaństwa.

W sobotę 28 stycznia abp Marek Jędraszewski w katedrze na Wawelu rozpoczyna posługę jako metropolita krakowski. – Jesteśmy dumni, że nasz arcybiskup obejmie archidiecezję opromienioną blaskiem św. Jana Pawła II i wielu innych wielkich postaci Kościoła. Da radę! – mówi z dumą mecenas Marek Markiewicz, też łodzianin. A my będziemy go wspierać modlitwą.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"


henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 lipca

Wtorek, XV Tydzień zwykły
wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 11, 20-24
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter