24 sierpnia
sobota
Jerzego, Bartosza, Haliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

U Najpiękniejszej

Ocena: 0
1477

Na początku pomogła zdobyć miejsce pod kościół, teraz będzie odwiedzała wiernych w domach. Pokazuje, czym w praktyce jest Piękna Miłość.

fot. Monika Odrobińska/Idziemy

– Przydomek „Pięknej Miłości” można rozumieć dwojako – tłumaczy ks. Piotr Jędrzejewski, proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny Matki Pięknej Miłości na warszawskim Tarchominie – może się on odnosić do Jej Syna, ale określać także Tę, która pięknie kocha.

„Jam Matka Pięknej Miłości” – brzmi napis na banderoli pod stopami Maryi na tryptyku przedstawiającym Matkę Bożą z Dzieciątkiem na ręku. Słowa pochodzą z przemowy Uosobionej Mądrości z Księgi Syracha i wskazują na Jej najważniejsze przesłanie. Maryja jest „obleczona w słońce”, jak mówi Apokalipsa. Stoi ponad księżycem, czyli jest ponad zmienność, przemijalność i znikomość ziemskiego życia. Na Jej nieskazitelność i łączność z niebem wskazuje kolor błękitnej szaty. Obie postacie – Matka i Dziecko – występują na złotym tle, co z kolei odnosi się do ich nadprzyrodzoności: to kolor, który na ziemi nie występuje. Pan Jezus lewą ręką błogosławi, a prawą wskazuje na Matkę Bożą, mówiąc niejako: „Możecie Jej zaufać, tak jak Ja”.

– Do tej pory Matka Boża nie wychodziła z parafii, teraz będzie peregrynować po domach, promieniując swoją miłością na całą okolicę – zapowiada ks. Jędrzejewski. Początek peregrynacji zaplanowany jest na dzień parafialnego odpustu, w pierwszą sobotę po oktawie Bożego Ciała – na święto Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, o czym proboszcz informuje tygodnik „Idziemy” jako pierwszy. Jednocześnie prosi o modlitwę w tej intencji.

– Są już gotowe: jedna trzecia tryptyku z wizerunkiem Matki Pięknej Miłości, namalowana przez Martę Gościcką, konserwatora dzieł sztuki, oraz stelaż i skrzynia pomysłu i wykonania jej męża. Widać, że oboje włożyli w tę pracę dużo serca. Matka Pięknej Miłości będzie odwiedzać parafian w każdym bloku – dobę w jednym mieszkaniu – a na koniec za jego mieszkańców odprawiana będzie Msza Święta.

Marta Gościcka jest również autorką wizerunku Jezusa Miłosiernego w Kaplicy Adoracji oraz kapliczki św. Michała Archanioła w lewej nawie świątyni, którego kult od 20 lat w parafii podtrzymują Rycerze św. Michała Archanioła. – Co miesiąc ma miejsce modlitwa o uzdrowienie przez jego wstawiennictwo, po której następuje procesjonalne przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Kaplicy Adoracji.

– Adoracja Najświętszego Sakramentu trwa od porannej do wieczornej Mszy każdego dnia oraz w nocy z czwartku na piątek. – To godziny dogodne do czuwania, mamy zresztą wspólnotę czuwających. Widzę też gotowość do rozbudowana adoracji na pozostałe noce – przyznaje proboszcz, w myśl słów św. Teresy z Avili: „Nie wymagam od was wzniosłych rozważań, ale tylko, byście patrzyły w Niego”. – Bliskość z Bogiem wynika właśnie z takiego wpatrywania się w Jego oblicze. On sam do takiej osobowej relacji zachęca – mówi proboszcz – przedstawiając nam swoje miłosierne oblicze w osobie swojego Syna.

Specyfiką parafii jest hymn „Matko Pięknej Miłości”, w którym wierni proszą: „naucz wiary, ufności, byśmy Boga poznali, wzajemnie się miłowali”. – Śpiewamy go m.in. na rozpoczęcie adoracji – tłumaczy ks. Jędrzejewski. – To tak, jakby wprowadzała nas w nią sama Maryja, Matka i uosobienie Pięknej Miłości.

Jak na parafię Maryjną przystało, odbywają się w niej nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, nabożeństwo pierwszosobotnie oraz nabożeństwa fatimskie każdego 13. dnia miesiąca, od maja do października. – Podczas części pokutnych wznosimy ramiona, potem błogosławię Najświętszym Sakramentem, przechodząc między ławkami, każdy więc jest tym błogosławieństwem objęty niemal indywidualnie – mówi ks. Jędrzejewski. – Na koniec procesja światła rusza z figurą Matki Bożej przed kościół.

Oprócz tryptyku najstarszym i najważniejszym skarbem w parafii jest krucyfiks. Oba powstały jeszcze przed erygowaniem parafii w 1988 r. Zdobiły pierwszy, drewniany kościółek, przeniesiony na Tarchomin z Anina. I tryptyk, i krucyfiks dziś usytuowane są po dwóch stronach prezbiterium. W samym prezbiterium z kolei znajduje się krzyż, a pod nim Maryja i św. Jan.

Maryja sama się o parafię upomniała – pierwszego dnia stanu wojennego. Niedzielne Eucharystie odbywały się wtedy od kilku lat na placu przed sklepem, potem w klubie osiedlowym. Pasmiętnego 13 grudnia 1981 r. mieszkańcy Tarchomina zgromadzili się wokół pielgrzymującej kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, umieszczonej na ciężarówce. Z niej też ks. Marian Paź odprawiał Mszę Świętą – na gruncie, o którego uzyskanie bezskutecznie dotychczas zabiegał u władz miasta. W styczniu 1982 r. komisarz stanu wojennego dla dzielnicy Warszawa Praga-Północ przeznaczył tę działkę pod kościół! I tak to Matka Boża zadomowiła się na warszawskim Tarchominie – i wciąż do siebie zaprasza.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 sierpnia

"Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: «Widziałem cię pod drzewem figowym»? Zobaczysz jeszcze więcej niż to."

Dziś w Kościele: sobota, XX tydzień zwykły
+ święto św. Bartłomieja, apostoła 
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Ap 21,9b-14; Ps 145,10-13ab.17-18; J 1,45-51
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -