19 lipca
czwartek
Wincentego, Wodzislawa, Marcina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W czym do kościoła?

Ocena: 4.45
1258

– W niedzielę trzeba chodzić w niedzielnych ubraniach, mimo że może być gorąco – mówi ks. Matteo Barausse.

fot. Marta Jacukiewicz/Idziemy

Z ks. Matteo Baraussem, wikariuszem parafii Wszystkich Świętych w Warszawie, rozmawia Marta Jacukiewicz

 

Czy szorty i gołe ramiona to dopuszczalny strój na niedzielnej Mszy Świętej?

Z tego, co obserwuję z życia naszej parafii, w centrum Warszawy, widzę, że część ludzi, kiedy już wychodzi w niedzielę z domu, to nie tylko do kościoła. Najpierw wybierają się na spacer, a potem do kościoła – albo na odwrót. Idą na Mszę być może nawet z wielkim nabożeństwem, ale skoro później planują co innego, to wolą ubrać się tak, aby już się nie przebierać. Żyjemy w społeczeństwie i dlatego trwamy w napięciu między chęcią wyróżniania się a potrzebą przynależenia do grupy, nieodstawania od niej.

I dlatego pozwalamy sobie na taki strój na Mszy?

Moje postępowanie wynika z tego, kim jestem, ale też rzutuje na to, kim się staję. Podobnie jest z ubiorem: wyrażam się przez ubiór, ale mój ubiór działa społecznie, wywołuje reakcje – działa też na mnie. Na sposób ubierania się wpływa zgoda na pewien styl, moda oraz własne upodobania i gust. Zdaje się, że coraz mniejsze znaczenie ma wymiar społeczny; coraz częściej myślimy: ubiorę się tak, jak mi się podoba, nie patrząc na okoliczności, na okazję, na miejsce. Dotyczy to również ubioru w kościele.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 28 (666), 15 lipca 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 lipca 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI