16 kwietnia
wtorek
Kseni, Cecylii, Bernardety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Węgry: uroczystość ku czci św. króla Władysława I

Ocena: 0
1078

– Św. król Władysław również dziś jest aktualnym wzorem – powiedział kard. Péter Erdő w Győr podczas dzisiejszych uroczystości z okazji wspomnienia świętego. Prymas Węgier przypomniał, że urodzony w 1040 r. w Krakowie św. Władysław jest patronem braterskich, tysiącletnich więzi polsko-węgierskich.

Rok 2017 obchodzony jest jako Rok św. Władysława – patrona Węgier, a jego celem jest jak najszersze spopularyzowanie życia i dzieła świętego, nazywanego „rycerzem Chrystusa”. Był on synem króla Węgier Beli I z dynastii Arpadów i córki Mieszka II – króla Polski.

– Bóg miał swój plan także wobec św. króla Władysława. Jemu również przeznaczył szczególną rolę w ziemskiej i duchowej historii narodu. Pozwolił mu obronić Węgrów i inne ludy, żyjące w jego kraju przed najazdami ludów koczowniczych – przypomniał kard. Erdő w homilii podczas Mszy świętej, przedstawiając historię panowania króla, m.in. jego zmagania z Salomonem, stryjecznym bratem i wspierającymi go Niemcami o suwerenność swego kraju, wieloletnie walki z Niemcami, z Cesarstwem Bizantyjskim, wojny bałkańskie, a także zawiązanie sojuszu interesów pomiędzy Węgrami a znaczącą częścią narodu chorwackiego.

– Nie jest przypadkiem, że król Władysław zapisał się w historii narodu węgierskiego jako mężny i bohaterski dowódca i rycerz. Sytuacja historyczna niemal nieustannie zmuszała go do prowadzenia walk. Większość z nich toczył w sensie ścisłym w obronie swej ojczyzny – zaznaczył prymas Węgier.

Zwrócił uwagę, że Władysław I spotykał się też z takimi wojennymi wyzwaniami, do których zmuszało go poczucie honoru, sojusze potwierdzone przysięgą, a szczególnie bliskie więzy krwi, którymi był związany z władcami Polski, Czech i Moraw, a także władców dzisiejszych terenów Ukrainy. – Nie na darmo dawniej nazywano go „polskim Władysławem”, wszak jego matka była polską królewną – zaznaczył.

Kard. Erdő zwrócił uwagę, że Władysław na sposób europejski pojmował władzę, która oznaczała służbę zarówno stabilizowaniu kraju, jak i ochronie utwierdzającej się chrześcijańskiej kultury i wykrystalizowała kontury regionu, sporej wielkości geograficzny obszar rozciągający się od Chorwacji, poprzez Węgry, Czechy i Polskę aż po granice ze wschodnim chrześcijaństwem. – Nie jakieś jedno imperium połączyło narody tego regionu, lecz solidarność sojuszników i ludzkie więzi – przypomniał kardynał.

Zwrócił uwagę, że w fazie formowania się wschodnia część zachodniego chrześcijaństwa stanowiła mocną jedność. Czy to z uwagi na ten sam czas i sposób przyjmowania chrześcijańskiej wiary, czy na warunki geograficzne, już wtedy, w średniowieczu, cieszyła się wielką uwagą papiestwa. – Wiele razy na Węgry, do Polski i do Królestwa Czech wyznaczano tego samego legata. Zwoływane przez nich synody często wprowadzały te same dyscyplinarne przepisy – mówił kard. Erdő.

Zaznaczył, że w XIV w. dynastia Andegawenów zjednoczyła Polskę i Węgry, czego wyrazem było to, że dwór papieski do zbierania dziesięciny wysyłał tych samych urzędników do wszystkich ich królestw. – Od tamtego czasu w tym regionie sprawy świeckie, życie kościelne i kulturalne tysiącem więzi łączą się ze sobą. A – jak mówi przysłowie – Węgrzy i Polacy są braćmi. W tym zawiera się prawda o bogactwie historii i wskazanie, iż już na przełomie wieków X i XI w ramach jednej wielkiej akcji misyjnej dokonało się nawrócenie na chrześcijaństwo Polaków i Węgrów – mówił prymas i zaznaczył, że związki Polski i Węgier pokazuje także historia archidiecezji ostrzyhomskiej, a dziś ostrzyhomsko-budapesztańskiej. Powstała z inicjatywy św. króla Stefana bazylika ostrzyhomska i za swego pierwszego patrona otrzymała św. Wojciecha-Adalberta, biskupa praskiego, a z kręgu jego uczniów, zakonników, pochodził nie jeden ostrzyhomski arcybiskup. Słowiańscy zakonnicy żyli na górze Zobor przy Nitrze. Z nimi związani byli święci Andrzej Świerad i Benedykt, których kult należy do najstarszych skarbów Kościoła na Węgrzech.

– Św. król Władysław uczynił bardzo wiele, by ten kraj stał się dla narodu węgierskiego stabilną ojczyzną i ukochanym domem – stwierdził prymas Węgier, zwracając też uwagę na jego zasługi na rzecz utwierdzenia chrześcijaństwa, o czym świadczy choćby ustanowienie dwóch biskupstw, w Wielkim Waradynie (węg. Nagyvárad, rum. Oradea) i w Zagrzebiu.

Kardynał zwrócił też uwagę, że w tamtych czasach język matki króla Władysława, którym posługiwano się w Krakowie, język mieszkańców Moraw i język wiernych w Zagrzebiu nie odbiegały od siebie tak bardzo, jak dziś. – Więcej, już sam ten język był mocnym elementem współtworzącym wspólnotę, a Władysław jako węgierski król przyjmował to nie tylko z największą oczywistością, ale świadomie, z wrażliwości swego ducha wykorzystał dla umacniania chrześcijańskiej wiary i dla budowania wspólnoty – powiedział prymas Węgier.

Przypomniał, że współcześni królowi Władysławowi, jak i ich potomkowie uznali go za świętego. – Czcili w nim człowieka, który całą duszą i całym sercem budował i bronił Kościoła i Ojczyzny, który sprawił wyniesienie do chwały ołtarzy króla Stefana, jego syna Emeryka i biskupa Gelerta-Gerarda, ich kanonizacji dokonano wobec niezliczonych rzeszy wiernych – powiedział kard. Erdő.

Podkreślił, że św. Władysław bronił i umacniał Kościół i kraj i zawsze był gotów, by czynić to osobiście, z narażeniem własnego życia. – Czynił tak zawsze, w każdej sprawie i dla każdego, ilekroć widział w tym sprawę Bożą i interes Węgier – powiedział kardynał.

Zaznaczył, że św. król Władysław również dziś jest aktualnym wzorem. – Jeśli zdołamy ponosić ofiary, również osobiste dla dobra wspólnoty chrześcijańskiej oraz tej ludzkiej, której jesteśmy członkami z woli Boga Stwórcy, jeśli potrafimy uszanować pozostałe narody i w świetle wiary widzieć nasze wspólne wartości, wtedy będziemy godnymi naśladowcami naszego wielkiego Króla – powiedział prymas Węgier i zakończył: – Święty królu Władysławie, módl się za nami!

W Eucharystii sprawowanej na placu Dunakapu w Győr wzięli udział m.in. nuncjusz apostolski na Węgrzech, abp Alberto Bottari de Castello, przedstawiciele episkopatu Węgier i konferencji biskupich innych krajów, w tym polski z bp Wiesławem Lechowiczem, delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, reprezentacja węgierskich i polskich władz państwowych oraz innych krajów.

Z okazji Roku św. Władysława w dniach 25-27 czerwca w Győr, gdzie znajduje się relikwiarz z głową świętego, miała miejsce konferencja naukowa, a ponadto odbyły się liczne koncerty muzyczne, wystawy, przedstawienia oraz pokazy filmów dokumentalnych.

W ramach obchodów Roku św. Władysława do Polski przybędzie Narodowa Pielgrzymka Węgrów. Bierze w niej udział ok. 800 węgierskich pielgrzymów ze wszystkich zakątków kraju ale także z Siedmiogrodu w Rumunii oraz ze Słowacji. Towarzyszy im 20 księży i zakonników. W dniach 27-28 bm. będą na Jasnej Górze w Częstochowie a 29 czerwca wezmą udział we Mszy świętej na Wawelu w Krakowie pod przewodnictwem biskupa diecezji Győr (pol. Jawarynu) Andrása Veressa, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Węgier.

Na Wawelu marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński przekaże przewodnictwo w ramach współpracy międzyparlamentarnej Grupy Wyszehradzkiej przewodniczącemu Zgromadzenia Narodowego Węgier László Kövérowi, który od lat patronuje Narodowej Pielgrzymce Węgrów do Polski.

Nazywany „rycerzem Chrystusa” św. Władysław (1040-1095) był synem króla Węgier Beli I z dynastii Arpadów i córki Mieszka II – króla Polski. Urodził się w Krakowie, gdzie jego ojciec przebywał na wygnaniu i swoją młodość spędził w Polsce. Wstąpił na tron w 1077 r. a w 1192 został kanonizowany. Władysława otaczał nimb sławy niezwyciężonego wodza i obrońcy wiary. Budował nowe miasta, kościoły, klasztory, zabiegał o powołanie biskupstw.

W Polsce ponad 90 miejscowości wzięło imię od św. Władysława, do najbardziej znanych należy Władysławowo. Imię Władysław przybrał na chrzcie książę litewski Jagiełło przed wstąpieniem na tron Polski i pieszo pielgrzymował do grobu patrona. Za wzór do naśladowania stawiał go sobie Władysław Warneńczyk. Wkrótce po kanonizacji św. Władysława król Władysław Łokietek wybudował ku czci swojego patrona kościół w Szydłowie.

Od 1996 r. św. Władysław jest także patronem osiadłych na Węgrzech Polaków. 31 maja br. organizatorów Roku św. Władysława i Ogólnokrajowego Samorządu Polskiego na Węgrzech przyjął na audiencji papież Franciszek. Ojciec Święty pobłogosławił przywieziony z Węgier i mający służyć szerzeniu wiary chrześcijańskiej na świecie ogień św. Władysława. Ogień jest umieszczony w specjalnym relikwiarzu z drewna mahoniowego, który zdobią plakiety z miedzi i brązu przedstawiające sceny z życia św. Władysława. Autorem relikwiarza jest węgierski artysta Ferenc Lebo. Członkowie Komitetu Obchodów Roku św. Władysława wręczyli papieżowi książkę o św. Władysławie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 kwietnia

Wtorek, III Tydzień wielkanocny
Ja jestem chlebem życia.
Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 30-35
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter