25 czerwca
wtorek
Lucji, Wilhelma, Doroty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wyzwania i nadzieje

Ocena: 0
1098

W jakiej kondycji są dziś Kościół w Polsce i jego wierni? Silna instytucja nie zastąpi siły świadectwa autentycznej wiary.

fot. Radek Molenda/Idziemy

Nasz Kościół jest silny instytucjonalnie, na tle Kościołów w innych krajach – jeden z najsilniejszych. W ostatnich latach znacznie poprawił swoje struktury, rozbudował sieć parafii, w miarę sprawnie działają kościelne instytucje: edukacyjne, pomocowe, charytatywne itd. Także liczby kapłanów inne kraje mogą nam pozazdrościć.

 

Instytucja i wiara

Za wierzących uważa się obecnie 92 proc. ankietowanych Polaków, w tym co dwunasty ocenia swoją wiarę jako głęboką. I nawet jeśli od 1997 r. nastąpił kilkuprocentowy spadek naszej religijności, nadal możemy mówić o powszechności wiary w Polsce.

Jeśli jednak chodzi o regularny udział w praktykach religijnych – od 2005 r. nastąpił spadek udziału w nich z 58 proc. do 50 proc. Polaków, 37 proc. praktykuje nieregularnie, a 13 proc. nie bierze udziału w praktykach religijnych w ogóle. Dane procentowe od 2012 r. niemal nie zmieniają się, nadal co drugi dorosły Polak wierzy i regularnie praktykuje religijnie, a na Mszę Świętą co niedzielę wciąż chodzi 12 mln rodaków, w tym 3 mln młodych.

Także jeśli chodzi o stosunek Polaków do nauczania Kościoła, mamy od 2010 r. stabilną sytuację. Według badań CBOS, ok. 45 proc. respondentów określa swoją wiarę jako zgodną z nauczaniem Kościoła; niemal tyle samo, 46 proc., podchodzi do tego nauczania selektywnie. Inaczej ma się rzecz, gdy chodzi o tempo, z jakim w oczach Polaków Kościół jako instytucja traci dobrą opinię. Dziś w tym względzie może liczyć na 58 proc. ocen pozytywnych, czyli o 11 proc. mniej, niż cztery lata temu. Gorzej jest nie tylko na przestrzeni lat, ale także dwóch ostatnich miesięcy, co autorzy badań CBOS wprost wiążą z oddziaływaniem filmu „Kler”.

 

Mimo zastrzeżeń religijni

Ks. dr Wojciech Sadłoń SAC, dyrektor Instytutu Statystki Kościoła Katolickiego (ISKK), i prof. Krzysztof Koseła z Instytutu Socjologii UW w rozmowie z „Idziemy” zwracają uwagę, że wzrost krytycyzmu i wręcz dystansowanie się Polaków wobec instytucji Kościoła „w żaden sposób nie wpływa na ich religijność mierzoną deklaracjami wiary i praktyk religijnych. Ta on wielu lat pozostaje stabilna”. Czy mamy się z czego cieszyć?

– Kościół silny instytucjonalnie nie staje się przez to silny apostolsko – przekonuje prof. Koseła – a jeśli dziś krytyczny stosunek do Kościoła nie przekłada się na naszą religijność, nie znaczy to, że tak będzie zawsze – dodaje. Przytacza tu przykład Irlandii: – W 1973 r. do Kościoła regularnie chodziło 91 proc. Irlandczyków, dziś to już tylko 40 proc. lub mniej. Tu widać, jak szybko Kościół może się zapaść, być może pod własnym ciężarem. Skoro spotkało to Irlandczyków, dlaczego nie miałoby się wydarzyć w Polsce? – Można być zadowolonym z siebie, swoich osiągnięć, ale nie można dać się uśpić – mówi. I przypomina, że na antykościelny film „Kler” wybrało się do kin 5 mln Polaków.

Także ks. dr Sadłoń SAC wskazuje, że Kościół instytucjonalnie silny staje się ociężały. – Świeżość naszej wiary paradoksalnie zawsze wynikała m.in. z tego, że o nią walczyliśmy – mówi. Dystansowanie się Polaków do instytucji Kościoła przy zachowaniu wiary i praktyk religijnych tłumaczy ciągłością polskiego katolicyzmu, opartego z jednej strony na religijnym przeżyciu, doświadczeniu transcendencji, a z drugiej – na religijności zakotwiczonej w codzienności, przez tradycje, pielgrzymki czy regularną spowiedź.

 

Satysfakcje i obawy

Wiele ciekawych i dopełniających obraz Kościoła w Polsce spostrzeżeń wniosła zorganizowana na 25-lecie Katolickiej Agencji Informacyjnej debata na temat Kościoła w Polsce. Wzięli w niej udział abp Henryk Hoser SAC, prezes Związku Dużych Rodzin 3+ Joanna Krupska, prezes KAI Marcin Przeciszewski, ks. dr Wojciech Sadłoń SAC, Krzysztof Zanussi i o. Maciej Zięba OP. Najwięcej miejsca poświęcono w niej obawom, najmniej – satysfakcjom.

Jako obawy abp Hoser podniósł klerykalizm polskiego Kościoła, Joanna Krupska – m.in. problem demografii, wielości rozwodów i rodzin patchworkowych, Marcin Przeciszewski – spadek powołań i niewykorzystany potencjał laikatu w ewangelizacji czy polityce. Krzysztof Zanussi powiedział, że Kościół traci młodzież, inteligencję, a przede wszystkim traci kulturę przez niedostosowanie swojego poziomu do współczesnych standardów. Z kolei o. Zięba wskazał na tabloidyzację wiary, spłycenie orędzia Kościoła dla celów politycznych oraz niepodejmowanie przez Kościół wyzwań.

Jako powód do satysfakcji wymieniono m.in. ciągłość Kościoła zachowaną nawet w czasach komunizmu, niemal powszechną praktykę spowiadania się, coraz większą wagę przykładaną do tematu rodziny i małżeństwa w Kościele oraz potencjał – choć słabo wykorzystany – laikatu, głównie ludzi młodych.

Jako nadzieje związane z polskim Kościołem wymieniono m.in. ewangelizację małżeństw przez świadectwa ich życia, coraz większą wagę przykładaną do poziomu kursów przedmałżeńskich, obecność Kościoła w sferze publicznej i bogactwo nauczania św. Jana Pawła II, z którego Kościół powinien obficiej czerpać.

Kościół w Polsce Anno Domini 2019, świadom swoich mocnych i słabych stron – ma nad czym pracować.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.
Od kwietnia 2019 r. redaktor naczelny portalu idziemy.pl
radoslaw.molenda@idziemy.com.pl

 

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 czerwca

"Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie."

Dziś w Kościele: wtorek, XII tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie dowolne bł. Doroty z Mątowów
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rdz 13,2.5-18  Ps 15,1-5   Mt 7,6.12-14
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)