1 grudnia
wtorek
Natalii, Eligiusza, Edmunda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Odszedł bez pożegnania

Ocena: 4.78
8661

Ks. Piotr Urbanowski – kapłan – ale przecież także syn, brat, przyjaciel, kolega, radosny i dobry człowiek – odszedł nagle, w nocy z 18 na 19 maja, kiedy wszyscy świętowaliśmy 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II, na kilka dni przed Wniebowstąpieniem Pańskim.

Fot. Tadeusz Maszewski

Zostawił nas wszystkich nagle, bez słowa „żegnajcie”, jakby w ruchu, jakby w biegu, bo zawsze taki był – pełen energii, siły, uśmiechu, mocy i radości. Odszedł, zniknął nam z oczu, jakby się gdzieś spieszył, jakby chciał zdążyć w tym paschalnym okresie na spotkanie z Kimś Najważniejszym – z Życiem i Zmartwychwstaniem, z Tajemnicą i Obecnością.

Nasz Piotruś – „Czarny” – jak nazywali go wszyscy, którzy znali go z lat młodzieńczych, z podwórek Wołomina, z parafii na ul. Kurkowej, z Oazy  w parafii Matki Bożej Częstochowskiej. Wzrastał wśród nas, dojrzewał z nami, rósł w człowieczeństwie i w kapłaństwie, w uświęceniu i zwyczajności normalnych dni. Zawsze ciekawy świata, zawsze gotowy do rozmowy, ale przede wszystkim do „obrony wobec każdego, kto domagał się uzasadnienia tej nadziei, która w nim była” – nadziei Boga Zbawcy i Odkupiciela człowieka. Kochający Kościół, ale nie jako instytucję, funkcję czy tytuły, ale Kościół jako wspólnotę – koinonię – jedność ludzi złączonych wiarą w Chrystusa. Kochał Sobór Watykański II z jego mocą duszpasterskiego ożywienia, przekazania światu skarbu wiary, kochał Ruch Światło-Życie, który go ukształtował i któremu jako animator, a potem moderator oddał czas, energię, siły i zdrowie. Kochał ludzi, bo każdego kogo spotkał naznaczał swym humorem, optymizmem, uśmiechem, ale także dobrą radą, wspomożeniem, sakramentem spowiedzi i umocnieniem przez Słowo. Ciekawy świata, wciąż głodny rozmów, książek, debat i nowych wyzwań. Kapłan wspólnoty i ewangelizacji, braterstwa i jedności. W ostatnich dniach swego życia zastanawiał się jak zorganizować rekolekcje oazowe w czasach pandemii, jak stworzyć warunki, by można było w wakacje formować młodzież …

Zostawił nas Piotruś, odszedł w tajemnicy swojej nagłej śmierci, by odnaleźć Prawdę, której tak zawsze był ciekawy. Odszedł by spotkać się z Jezusem – Jego spotkał, Jemu zaufał, Jego umiłował, Jemu był oddany.

Panie, przyjmij z miłością swego sługę ks. Piotra, a nam daj pocieszenie w wielkim żalu.

Więcej o śmierci ks. Piotra

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dr. hab. filozofii, adiunktem Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej UKSW, duszpasterzem akademickim diecezji warszawsko-praskiej

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 1 grudnia

Wtorek, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Karola de Foucauld
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą
i oświeci oczy sług swoich.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 11,1-10; Ps 72,1b-2.7-8.12-13.17; Łk 10,21-24
+ Komentarz do czytań1 (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz do czytań2 (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter