16 listopada
piątek
Gertrudy, Edmunda, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chopin wielu talentów

Ocena: 0
830

„Panowie, czapki z głów, oto geniusz” – te słowa wypowiedział o Fryderyku Chopinie po pierwszym jego paryskim koncercie inny wielki mistrz, Robert Schumann. Dziś nie ma wątpliwości: Chopin to największy polski kompozytor w historii.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Geniusz Chopina potwierdzają miliony miłośników jego muzyki na całym świecie, setki tysięcy publikacji, wydań nutowych, nagrań, konkursy pianistyczne – szczególnie fenomen Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, czy wreszcie aż 41 Towarzystw Chopinowskich na całym świecie, zrzeszonych w Międzynarodową Federację z siedzibą w Wiedniu.

Co takiego cechuje muzykę Chopina, że nie sposób jej pomylić z żadną inną? – Trudno zdefiniować istotę geniuszu – przyznaje Andrzej Sułek, szef redakcji muzycznej Programu 2 Polskiego Radia – wobec takiego fenomenu pozostajemy bezradni. Na pewno można spróbować wyróżnić kilka cech charakterystycznych, jak specyficzna harmonia, frazowanie i zwroty pianistyczne, których nikt oprócz niego nie stosował. Twórczość Chopina jest niezwykle różnorodna pod względem gatunków, ale – co ciekawe – poza nielicznymi wyjątkami, pisał głównie na fortepian. Chopin był bardzo „pianistyczny” – mówi Andrzej Sułek. Miał doskonałe wyczucie instrumentu, frazy układają się niemal pod palcami, choć oczywiście wymagają od wykonawcy niezwykłej biegłości technicznej.

– Dla Chopina najważniejszy był wyraz, a nie podporządkowanie się schematom – dopowiada Stanisław Dybowski, muzykolog, publicysta muzyczny, autor licznych prac o tematyce chopinowskiej. – Chopin nigdy niczego nie powtarza dwa razy.

 

Do kraju tego

Fascynujący jest też sposób, w jaki Chopin wplata w swoją muzykę polskie wątki – bo że w wielu utworach nieustającą tęsknotę za Polską odnaleźć można, to nie budzi żadnych wątpliwości. Chopin opuścił Polskę, mając zaledwie 20 lat. Po wielkim sukcesie swojej pierwszej podróży artystycznej do Wiednia wyruszył na trasę koncertową po raz drugi, nie przypuszczając, że nigdy do kraju nie wróci. Miesiąc po jego wyjeździe wybuchło powstanie listopadowe, a kiedy upadło, zdruzgotany Fryderyk wyruszył po szczęście do Paryża. Tam pozostał aż do śmierci.

Jednak przez całe życie zaangażowany był w sprawy polskie, przyjaźnił się z ważnymi postaciami paryskiej emigracji, był gościem spotkań założonego przez księcia Czartoryskiego Hotelu Lambert. Jednocześnie tęsknił do wszystkiego, co pozostawił w kraju. – Tęsknotę tę znajdujemy w listach – mówi Andrzej Sułek. – Na rok przed śmiercią pisał do Wojciecha Grzymały: „Ledwie że jeszcze pamiętam, jak w kraju śpiewają”.

Wszystko to musiało znaleźć wyraz w jego muzyce, zwłaszcza w polonezach (z natury polskich), jak i mazurkach, które w twórczości Chopina zajmują wyjątkowe miejsce – tworzył je przez całe życie, pozostawiając ich aż 57. Muzykolodzy i znawcy Chopina podkreślają, że kompozytor nie stosował dosłownych cytatów z polskiej muzyki ludowej, a jednak jej cechy są w jego dziełach doskonale słyszalne poprzez genialne stylizacje.

 

Azjatycka fascynacja

Fenomen muzyki Chopina, fascynacja przekraczająca granice państw i kultur szczególnie uwidacznia się podczas organizowanych w Warszawie co pięć lat Konkursów Chopinowskich, do których w tym roku dołączył Międzynarodowy Konkurs Chopinowski na Instrumentach Historycznych. Do Warszawy zjeżdżają młodzi pianiści z całego świata, w nadziei na początek wielkiej kariery, którą Konkurs dać może, ale też miłośnicy Chopina i osoby na co dzień niemające z muzyką poważną zbyt wiele do czynienia.

– Jakiekolwiek pobudki kierują uczestnikami i słuchaczami Konkursu, niech trwają jak najdłużej – mówi Andrzej Sułek.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 
- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -