25 czerwca
wtorek
Lucji, Wilhelma, Doroty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Co się stało w Gnieźnie?

Ocena: 4.15
961

Po znakomitym „Filipie” wchodzi do kin „Święty” – dramat kryminalny, którego autorzy opowiadają o nieco zapomnianej dziś sprawie śledztwa prowadzonego wiosną 1986 r. w sprawie kradzieży srebrnej figury św. Wojciecha z katedry w Gnieźnie.

fot. materiały dystrybutora

Telewizja Polska coraz częściej wprowadza na ekrany wyprodukowane własnymi siłami filmy. Po znakomitym „Filipie” (pisałem o nim w „Idziemy”) wchodzi do kin „Święty” – dramat kryminalny, którego autorzy opowiadają o nieco zapomnianej dziś sprawie śledztwa prowadzonego wiosną 1986 r. w sprawie kradzieży srebrnej figury św. Wojciecha z katedry w Gnieźnie.

Była to bardzo dziwna sprawa. W czasie po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki, w okresie nieufności wobec władzy, ale też rozpoczynającej się pierestrojki, tego rodzaju afera mogła wydawać się opinii publicznej bluźniercza i prowokacyjna.

Przekazy historyczne mówią, że śledztwo w marcu 1986 r. w sprawie kradzieży srebrnej figury św. Wojciecha, patrona Polski, prowadzone było priorytetowo przez ekipę milicji z Poznania i Gniezna. Nad wszystkim czuwała centrala w Warszawie, jakby władze nie bardzo wiedziały, co się właściwie stało i jakie były motywy przestępców – kryminalne czy polityczne. Szybko wykryto sprawców i po procesie na początku lipca skazano trzech przestępców oraz tajemniczego jegomościa N., domniemanego zleceniodawcę.

Odnalezione szczątki figury świętego po renowacji wróciły na swoje miejsce. Wydaje się, że władze państwowe i kościelne uznały sprawę za zamkniętą. Miały wówczas na głowie ważniejsze sprawy, rysowały się bowiem możliwości negocjacji w sprawie transformacji ustrojowej…

Autorzy filmu „Święty” sugerują jednak, że sprawa ta pozostaje bardzo niejasna. Akcja utworu prowadzona jest w stylu kryminałów z tamtej epoki, w tym słynnego serialu „07 zgłoś się”. Prowadzący śledztwo młody oficer przypomina porucznika Borewicza. Jest bowiem trzeźwy, inteligentny i stosunkowo niezależny. Otaczają go jednak rozmaici współpracownicy, niektórzy podejrzanie nierozgarnięci i pracujący nie bardzo wiadomo dla kogo.

Wydarzenia obserwujemy jakby z zamglonej, paskudnej marcowej pogody. Prowadzenie przez autorów kilku równoległych wątków powoduje, że film wydaje się za długi i nużący.

Najważniejszy jest jednak fakt, że twórcy filmu na końcu sugerują, że ów tajemniczy zleceniodawca kradzieży N. okazał się oficerem IV Departamentu MSW, tego od zwalczania Kościoła. Od pewnego momentu kręcił się on i mieszał przy śledztwie. A więc co to było – prowokacja czy może samowolka? W ten sposób autorzy ustawiają wymowę filmu w grupie nierozliczonych zbrodni władz komunistycznych w stosunku do Kościoła. Ostatnio ogłoszono np. zakończenie śledztwa w sprawie zamordowania ks. Franciszka Blachnickiego w Niemczech przez agentów bezpieki.

Ciekawe, czy „Święty” będzie cieszył się powodzeniem u widzów. Film wchodzi na ekrany 24 marca.

 

 


Święty”. Polska/Węgry 2023. Scenariusz i reżyseria – Sebastian Buttny. Wykonawcy: Mateusz Kościukiewicz, Lena Góra, Leszek Lichota, Dobromir Dymecki i inni. Dystrybucja – TVP Dystrybucja Kinowa

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 czerwca

Wtorek, XII Tydzień zwykły
Dzień powszedni
Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 7, 6. 12-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter