4 sierpnia
wtorek
Dominika, Protazego, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Długodystansowiec

Ocena: 0
1545

MSZE POD LIMBĄ

– Anula, dzięki Piotrowi to było piękne świętowanie – tak Maria Łapińska, szefująca Schronisku Morskie Oko, zwróciła się do Anny Wątorskiej po Mszy Świętej, która 14 października 1998 r. została odprawiona przy zawieszonej na limbie kapliczce Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów. Dwa tygodnie wcześniej poprosiła swojego kolegę z Chóru Polskiego Radia, Piotra Pałkę, o pomoc w muzycznym przygotowaniu tej Mszy. Pierwszej w tym miejscu od czterdziestu lat, przy kapliczce, o odtworzenie której latami zabiegała. – Następnego dnia rano na moim pulpicie w sali prób chóru leżała partytura pieśni „Matko Szczęśliwych Powrotów”, cztery zwrotki rozpisane na głosy.

Dwa tygodnie później schola, którą Piotr przygotował i poprowadził, pięknie wypełniła liturgię śpiewem: „Matko Scynsliwyk Powrotów, dziś błagamy Ciebie, ratuj nos w kozdej potrzebie / (…) Nauc nos kochać miłościom bez granic cystom, / nauc wielbić Pana / zyciem godnym, sercem cystym…”. – Dziś ta pieśń wykonywana jest w kwartetach, oktetach, większych i mniejszych składach chóralnych, modlą się nią w całej Polsce – mówi Anna. – Od tamtego czasu, początkowo małą, a z czasem znacząco rosnącą grupą kilka razy w roku spotykamy się na Mszach przy kapliczce w Morskim Oku. Piotr, choć jest ogromnie zajętym muzykiem, swój kalendarz dostosowuje do tych spotkań, a było ich już blisko czterdzieści. Przyjeżdża z żoną Martą i trójką dzieci, przyciągnął przyjaciół. Z miłości do Matki Bożej, codziennego Różańca i do gór.

 


GŁOSEM ANIOŁA

Pracuje bardzo dużo. Tworzy przede wszystkim kompozycje liturgiczne i religijne, a inspiracje odnajduje w przestrzeni wiary, w kontemplowaniu Boga, którego, jak mówi „wciąż się uczy i poznaje”. – Każdy utwór zawiera intencję oddawania chwały Panu, który jest przecież dawcą wszystkiego, także każdego dźwięku, który w kompozycji jest odbiciem Jego samego. Zależy mi na tym, by muzyka, którą piszę, płynęła z serca wypełnionego Panem, radością i nadzieją, nieustannym uwielbieniem, modlitwą. Wśród moich kompozycji są utwory przeznaczone do liturgii, mają pomóc w oddawaniu czci Panu i w uświęcaniu ludzi. Czy tak się dzieje? Trzeba by zapytać tych, który je śpiewają – mówi. – Z kolei duże formy, które piszę, są dla mnie tym ważniejsze, że dotyczą osób bardzo cennych przez swoją świętość dla Kościoła.

A są to „Tryptyk Rzymski” do słów św. Jana Pawła II, oratoria – o bł. Bronisławie Markiewiczu do słów s. Leonii Przybyło CSSMA, bł . Michale Sopoćce i o kard. Stefanie Wyszyńskim do słów ks. Tadeusza Goleckiego, dwa cykle mszalne napisane dla bazyliki św. Franciszka w Krakowie do słów o. Andrzeja Zająca OFMConv – Missa Martyrum (za nią otrzymał Feniksa) oraz Missa in Basilica Cracoviensi Sancti Francisci.

– Muzyka, którą Piotr tworzy, jest zakorzeniona w jego formacji, wypływa z jego świadomego życia w Kościele – mówi franciszkanin o. Marcin Drąg. – Jest człowiekiem liturgii, Biblii – to one kształtują jego spojrzenie na świat, na sztukę. Znam go od lat, dużo ze sobą rozmawiamy, razem się modlimy. Pamiętam jak w 2009 r., w drugim dniu warsztatów muzyczno-liturgicznych prowadzonych przy naszym krakowskim klasztorze, po Komunii, po zakończonej pieśni Piotr uklęknął i się modlił. Było coś niezwykle autentycznego w jego postawie, zobaczyłem go wtedy jako człowieka, który nie tylko potrafi dyrygować chórem, ale też w milczeniu trwa przed Bogiem. I pomyślałem, że jego muzyka wypływa z milczenia.

O. Marcin od siedmiu lat jest opiekunem chóru Voce Angeli, który w 1999 r. przy bazylice krakowskich franciszkanów został założony przez Piotra, i to on nadal jest jego dyrygentem. To chór mieszany, tworzony przez studentów i absolwentów uczelni. Wykonują muzykę religijną i świecką i zawsze są pierwszymi wykonawcami kompozycji Piotra Pałki. Razem otrzymali wiele nagród na festiwalach i konkursach pieśni chóralnych.

– Zawsze, kiedy animuję spotkanie modlitewne, sięgam po coś z jego kompozycji – mówi Hubert Kowalski. – Piotr ma talent do pisania utworów, które mają niesamowite nasycenie duchowe, przenoszą nie tylko dźwięki, ale dotykają serce, otwierają i prowadzą do głębszej refleksji.

Anna Wątorska dodaje: – Jego utwory mają genialną harmonię, tak wspaniałe napięcia pomiędzy kolejnymi akordami, że powodują moment uniesienia. Kiedy jakaś kompozycja mnie zachwyci i mówię: „Piotrek, jak ty to wspaniale napisałeś”, on zawsze odpowiada krótko: „Chwała Panu”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 sierpnia

Wtorek, XVIII Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera, patrona proboszczów i kapłanów
«Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 30,1-2.12-15.18-22; Ps 102,16-21.29 i 22-23; Mt 15,1-2.10-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter