27 lutego
czwartek
Gabriela, Anastazji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Don Camillo w seminarium

Ocena: 3.8
2405

Klerycy z Tarchomina jak co roku zapraszają na sztukę teatralną. Tym razem zmierzą się z legendarną opowieścią o don Camillu. Zapowiada się świetna zabawa.

fot. Sylwia Gawrysiak

Przy dźwiękach „O sole mio” pojawia się grupa mieszkańców małego włoskiego miasteczka. Zaczynają snuć opowieść o konflikcie pomiędzy miejscowym proboszczem don Camillem i komunistycznym wójtem Pepponem. Tak rozpoczyna się sztuka, na którą w grudniu zapraszają alumni III roku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Historia, znana z lubianych i w Polsce książek Giovanniego Guareschiego, przedstawiona jest przez kleryków w sposób niekonwencjonalny. Wszyscy aktorzy są bowiem narratorami i żonglują między sobą rolami dwóch głównych bohaterów. Odgrywając na zmianę don Camilla i Pepponego, dokładają kolejne elementy do barwnej opowieści o rywalizacji tych postaci. – To teatr bardzo nowoczesny, teatr opowiadania, teatr spotkania – mówi Marek Cichucki, reżyser spektaklu. Aktor znany jest czytelnikom „Idziemy” ze swojego protestu przeciw spektaklowi „Golgota Picnic”, za który latem 2014 r. został zwolniony z pracy w Teatrze Nowym w Łodzi.

 

Proboszcz z charakterem

Prace nad sztuką zaczęły się jeszcze przed wakacjami. – Bardzo chcieliśmy, żeby była to komedia. Ostatecznie padło na „Don Camilla” – mówi kleryk Olgierd Filipowicz. – Postać włoskiego proboszcza nas zachwyciła. To człowiek, który jest blisko Boga i blisko ludzi, ale ma też własny temperament i żyje pełną piersią – zaznacza.

– Don Camillo to bohater bardzo barwny i dynamiczny – dodaje kleryk Dominik Brzeziński. – Charakter i emocje pchają go do działania, niekiedy aż nazbyt gwałtownego, co prowadzi czasem do grzechu. Ale jednocześnie poprzez więź z Jezusem don Camillo powoli wycofuje się z tego co ludzkie i staje się postacią coraz cichszą i bardziej pokojową – podkreśla alumn.

– Szczególnie porusza scena zawierzenia Najświętszej Maryi Pannie – zaznacza kleryk Mateusz Osica. – Don Camillo jest w niezłym bagnie, ciąży na nim już tysiąc lat czyśćca, ale on wie, że Matka go zawsze z tego wybroni. To scena, z którą bardzo się utożsamiam – mówi.

 

Przekraczanie barier

Scenariusz przygotowała Anna Maślana. – Adaptacja jest jednak tylko kanwą dla naszej opowieści – zaznacza reżyser. – W tym przedstawieniu chcemy spotkać się z ludźmi. Dlatego gramy między widzami, wchodzimy z nimi w interakcję. To przyda się aktorom w życiu – mówi Marek Cichucki. – Uczymy się tutaj odróżniać udawanie od prawdy. Poszukiwania odgrywanych postaci w nas samych, co jest niekiedy bolesne, ale bardzo oczyszczające. Wbrew współczesnym tendencjom w naszym teatrze katharsis przeżywają jednak nie tylko aktorzy i realizatorzy, ale również widzowie – podkreśla.

– Dla mnie to rzeczywiście przekroczenie pewnej bariery – przyznaje kleryk Michał Stachera. – Trzeba się przełamać i trochę zrobić z siebie głupka. Ale to jest dobre, bo człowiek się wtedy otwiera. Może trudno, ale warto – zapewnia.

Alumni nie mogą jednak skupić się tylko na roli. – Na naszych barkach spoczywa też pozyskiwanie sponsorów, sprzętu, kostiumów, scenografii – zaznacza kleryk Mateusz Osica – Organizacja sztuki to bardzo dobry czas dla kursu. Musimy działać razem, dogadywać się, wychodzić z konfliktów. Uczymy się współpracy pod presją czasu i emocji – zauważa.

– Przez ostatnie trzy lata klerycy prezentowali sztuki o tematyce poważniejszej, było w nich więcej zadumy, refleksji. „Don Camillo” to coś lżejszego, ale oczywiście z przesłaniem – zauważa ks. Sławomir Kielczyk, wicerektor seminarium. – Sytuacja opisana w scenariuszu to po prostu życie. Zawsze będą jakieś nieporozumienia, konflikty, różnice zdań. A ten spektakl pokazuje, że można jednak dojść do porozumienia, pojednać się ze swoim bratem. To jest Ewangelia – zauważa ks. Kielczyk.

– Chcemy pokazać, że w każdym człowieku można dostrzec dobro, a nie skupiać się na złu, którego dokonał, czy w którym tkwi – zaznacza kleryk Michał. – W świecie konsumpcjonizmu, gdzie każdy chce postawić na swoim, pokazujemy, że nie każdy kompromis kończy się kompromitacją – dodaje kleryk Mateusz. – „Zgoda, a Bóg wtedy rękę poda” – to jest nasze motto – podsumowuje reżyser.

Sztuka jest wystawiana w głównym budynku WSD przy ul. Mehoffera 2 na warszawskim Tarchominie. Uroczystą premierę zaplanowano na 8 grudnia, w związku z obchodami 16-lecia seminarium. Patronat medialny nad spektaklem sprawuje tygodnik „Idziemy”. Więcej informacji w mediach społecznościowych – wydarzenie na Facebooku: Sztuka Seminaryjna „Don Camillo” i Instagramie: sztuka_doncamillo.

 

***
Terminy spektakli: 3.12 – 16:30, 19; 4.12 – 14, 16:30, 19; 8.12 (premiera) – 19; 10.12 – 16:30, 19; 11.12 – 14, 16:30, 19; 15.12 – 19; 17.12 – 16:30, 19; 18.12 – 14, 16:30, 19. Grupy powyżej 10 osób proszone są o rejestrację pod nr. tel. 22 676 53 40/50.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 lutego

Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu
Dziś w Kościele: czwartek po Popielcu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Pwt 30, 15-20; Ps 1, 1-4 i 6; Łk 9, 22-25
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
27 lutego – Parafia Bogurodzicy Maryi (ul. Powstańców Śląskich 67 D, AW)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -