14 listopada
czwartek
Rogera, Serafina, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Herbert w Warszawie

Ocena: 0
1509

Minęło 20 lat od śmierci Zbigniewa Herberta. Z tej okazji na Krakowskim Przedmieściu stanęła wystawa upamiętniająca księcia poetów. Na 36 grafikach śledzimy życie i twórczość autora „Pana Cogito”.

fot. Sylwia Gawrysiak/Idziemy

Zwięzłą acz treściwą narrację ilustrują zdjęcia, reprodukcje dokumentów, listów i rysunków artysty. Wszystkie te materiały – w całości pochodzące ze zbiorów żony twórcy, Katarzyny Herbertowej – niczym złotą nicią osnute są wierszami poety-filozofa, nadającym tej opowieści dodatkowe znaczenie.

Narracja o mistrzu słowa jest wyjątkowo plastyczna. Po pierwsze, dzięki wyszperanym z rodzinnego albumu fotografiom. Na jednym z pierwszych zdjęć niespełna roczny Zbyszek tuli dużego, pluszowego misia. Dalej, już jako rezolutny kilkulatek, przechadza się z matką po ulicach rodzinnego Lwowa. Najbardziej piorunujące wrażenie robi jednak zdjęcie beztrosko roześmianego nastolatka zrobione w sierpniu 1939 roku…

Dalej wystawa prezentuje trudne wojenne i powojenne losy, debiut literacki, sukcesy i podróże zagraniczne poety. Na moment zostajemy nawet zaproszeni do wspólnego zwiedzania z Herbertem europejskich galerii sztuki. Reprodukcjom obrazów z londyńskiej National Gallery, sieneńskiej Opera Della Metropolitana czy Rijksmuseum w Amsterdamie towarzyszą fragmenty esejów z tomu „Barbarzyńca w ogrodzie” i „Martwa natura z wędzidłem”.

Ciekawym akcent stanowią również reprodukcje rysunków samego Herberta. Są wśród nich szkice robione przez niego we wspomnianych muzeach, na przykład dziewczyna z perłą z obrazu Vermeera. Inne mają charakter typowo humorystyczny. Jak choćby rysunek z listu do Magdaleny i Zbigniewa Czajkowskich z 9 września 1993, który poeta komentuje: „Moje łóżko szpitalne. Proszę zwrócić uwagę na mnogość elementów dekoracyjnych o niedocieczonej funkcji, zbędnych, a więc z dziedziny czystej sztuki. Sądzę, że te łóżka to nieudane helikoptery byłego Związku Radzieckiego”. Bo Herbert wielkim poetą był, ale też osobnikiem pełnym humoru i dystansu do siebie.

Dwujęzyczną, polsko-angielską wystawę przygotowało Muzeum Literatury i Stowarzyszenie Wspólnota Polska. W dniu rocznicy śmierci poety – 28 lipca – przy ekspozycji zatrzymywało się wielu przechodniów. Pośród zgiełku wakacyjnego popołudnia czytali wnikliwie.

 

Wystawa plenerowa „W hołdzie Zbigniewowi Herbertowi. 1924-1998”, ul. Krakowskie Przedmieście 61. Do 31 sierpnia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 listopada

Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.
Dziś w Kościele:
+ czwartek, XXXII tydzień zwykły, wspomnienie dowolne bł. Marii Luizy Merkert, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 7,22-8,1; Ps 119,89-90.91.130.135.175; Łk 17,20-25
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -