22 czerwca
sobota
Pauliny, Tomasza, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Krzyś wraca do lasu

Ocena: 0
3026

Książki o Kubusiu Puchatku to klasyka klasyki literatury dziecięcej, czyli ten rodzaj lektury, z której dorośli mają równą przyjemność i satysfakcję, co dzieci: z „Kubusia Puchatka” się nie wyrasta.

fot. Disney

Mieszkańcy Stumilowego Lasu stali się także ikonami popkultury, głównie za sprawą wytwórni Walta Disneya. Serial o ich przygodach przez lata cieszył się sympatią widzów. Powstało też kilka filmów pełnometrażowych Disneya, o różnej stylistyce, świadczącej o poszukiwaniu formy i wielkim wpływie klasycznych ilustracji E.H. Sheparda, rysownika, który tak naprawdę był współtwórcą postaci stworzonych przez A.A. Milne’a. Najnowszy obraz „Krzysiu, gdzie jesteś?” to film aktorski z udziałem animowanych komputerowo bohaterów baśniowych.

Pomysł wydawał się mieć wielki potencjał: oto Krzyś dorasta, żegna się z towarzyszami dzieciństwa i rozpoczyna nowe, poważne życie – szkoła, wojna, rodzina, praca. Zaczyna się w tym wszystkim gubić, jednak z pomocą Kubusia i spółki odnajduje znów w sobie dziecko i może poustawiać priorytety. Jest tu i drugie dno: tytułowy (w oryginale) Christopher Robin to nie tylko postać książkowa, którą Irena Tuwim nazwała w swoim polskim tłumaczeniu Krzysiem, ale także prawdziwe imię syna autora „Kubusia Puchatka”. Milne czerpał inspirację do pisania, obserwując zabawy swojego dziecka z pluszowym misiem, osiołkiem i prosiaczkiem i dokupując kolejne zabawki, które mu pasowały do opowieści. Poza tym jednak nie bardzo interesował się synem. Dzieciństwo chłopca (rocznik 1920) zamieniło się w koszmar: Robin stał się jednym z sześciu najbardziej znanych dzieci na świecie, co oznaczało wywiady i sesje zdjęciowe do gazet, nagrania, nieustanne odwiedziny ciekawskich. Wątły, znerwicowany, jąkający się chłopiec był z tego powodu prześladowany przez kolegów. Jako młodzieniec walczył na froncie i został ciężko ranny. Po latach napisał książki autobiograficzne rozprawiające się z dzieciństwem w cieniu Kubusia Puchatka.

Do kina poszłam z czwórką dzieci w wieku 6-17 lat, wszystkie były bardzo ciekawe tego dorosłego Krzysia, co tylko świadczy o sile legendy. Uzyskałam od nich różne recenzje: że film jest smutny oraz że jest absolutnie przewidywalny. Ja sama przez większość seansu zastanawiałam się, do jakiej grupy wiekowej jest właściwie skierowany. Zaczyna się z nostalgią, gulą w gardle, może i grozą greckiej tragedii – z czasem robi się ckliwie i naiwnie. Niezaprzeczalna sentymentalna uroda tego utworu, wystylizowany nastrój lat 20.-50. ubiegłego wieku, Londyn we mgle, ożywające niby-Shepardowskie ilustracje lub odwrotnie – żywe obrazy zamieniające się w ilustracje – nie pomagają na niedomagania scenariusza. Może byłoby sensowniej, gdyby miało to do końca pozostać filmem „dla dorosłych”?

 

„Krzysiu, gdzie jesteś?” (Christopher Robin). USA, 2018. Film familijny. 1 godz. 44 min. Reżyseria: Marc Forster. Scenariusz: Alex Fox Perry, Allison Schroeder. Obsada: Evan McGregor, Hayley Atwell, Mark Gattis. Dystrybucja: Disney.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktorka i felietonistka "Idziemy". Autorka książek "Cudownie być mamą" i "Pierwsza Biblia mojego dziecka". Wraz z mężem wieloletnia animatorka Spotkań Małżeńskich. Mama dwóch córek i czterech synów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 czerwca

Piątek, XI Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Alojzego Gonzagi, zakonnika
Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 6, 19-23
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter