18 lutego
niedziela
Szymona, Konstancji, Flawiana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ludzie w panice

Ocena: 0
1688

Akcja „Ataku paniki” może się rozgrywać wszędzie – od Singapuru po Kalifornię

fot. Akson Dystrybucja

Od początku stycznia na ekranach pojawiają się nowe polskie komedie obyczajowe. Stanowią one dziś pokaźną część rodzimego repertuaru. Niektóre można uznać za imitacje amerykańskich komedii romantycznych, których akcja została przeniesione w polskie realia. Warstwa melodramatyczna i satyryczna przeplata się w nich z reguły ze słodko-gorzkim opisem rzeczywistości. Można zauważyć, że typowe dla tego gatunku pozytywne widzenie świata wyraźnie odbiega od nihilizmu moralnego większości polskich filmów.

Film „Atak paniki”, prezentowany w konkursie głównym ostatniego festiwalu w Gdyni, stanowi w tym wysypie komedii przypadek szczególny. Ta brawurowo zrealizowana mieszanka gatunkowa (satyra, komedia, dramat i horror) wyraźnie inspirowana była modnymi obecnie na świecie filmami (argentyńskie „Dzikie historie”), w których przeplata się mnóstwo tragikomicznych historyjek opartych na surrealistycznych wydarzeniach, jakby wziętych z kronik sensacyjnych.

W gruncie rzeczy akcja „Ataku paniki” może się rozgrywać wszędzie – od Singapuru po Kalifornię. Jednak komentatorzy po festiwalu w Gdyni doszukali się tu wręcz egzorcyzmowania Polaków za wszystkie możliwe grzechy. Myślę, że jest to pewna nadinterpretacja. Bohaterowie wszystkich pokazanych sytuacji przeżywają niezwykłe wydarzenia, które wystawiają na próbę ich moralność. Najzabawniejsza historia przydarza się wracającemu samolotem z wakacji małżeństwu, do którego przysiada się namolny i gadatliwy facet. Wymuszona konwersacja prowadzi do dramatycznych wydarzeń. Inni bohaterowie przeżywają nie mniej tragikomiczne przygody. Autorka kryminałów spotyka w restauracji byłego partnera, usługujący na weselu kelner martwi się o swoją pasję komputerową i opiekującą się zwierzętami matkę, panna młoda przeżywa dramat wczesnego porodu itd.

Sprawnie opowiedziane i zmontowane historyjki rozgrywają się w atmosferze nagłych kryzysów w życiu bohaterów, wręcz końca ich świata. Film, profesjonalnie zrealizowany, można więc potraktować jako brawurową komedię satyryczną. Nie doszukiwałbym się tu jakiegoś drugiego dna.

 

„Atak paniki”, Polska, 2017. Reżyseria: Paweł Maślona. Wykonawcy: Artur Żmijewski, Dorota Segda, Nicolas Bro, Magdalena Popławska, Grzegorz Damięcki, Julia Wyszyńska i inni. Dystrybucja: Akson Dystrybucja

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły