16 stycznia
wtorek
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Obrona Republiki

Ocena: 4.7
1909

Na ekranach pojawiła się ósma odsłona „Gwiezdnych wojen”, zatytułowana „Ostatni Jedi”.

fot. The Disney Company Poland

George Lucas, autor serii, po sprzedaży swej firmy Disneyowi, trzyma rękę na pulsie i zleca realizację kolejnych części nowym producentom i twórcom. O frekwencję nie musi się martwić, bowiem od premiery „Gwiezdnych wojen” w 1977 r. seria stała się popularna na świecie, także w Polsce, zdobywając kolejnych fanów, traktujących ją niemal z religijnym kultem, będącym dziwaczną syntezą wielu wierzeń i afirmacją tzw. Mocy. Tak jest do dzisiaj. Pokaz filmu dla mediów odbył się w atmosferze napięcia z powodu osobistej kontroli przybyłych dziennikarzy, zupełnie jak w siedzibach Pentagonu czy CIA. Chodziło o to, że dystrybutor nie chciał dopuścić do nagrania przez komórki fragmentów filmu przed premierą.

Jednak ósma część mocno rozczarowuje. Zmagania ocalałych z poprzednich wojen obrońców Republiki ze złowrogim Imperium zostały ukazane z klimacie pesymizmu co do losów dobra i wolności. Nie może tego zmienić zakończenie. Dwuipółgodzinny film jest stanowczo za długi, a akcja wydaje się chaotyczna i miejscami mało zrozumiała. „Ostatniemu Jedi” brakuje dynamiki, energii, lekkości i dowcipnych dialogów. Poprzednie odsłony serii były bardziej wyraziste i zwarte.

Przegrywający obrońcy kosmicznej Republiki wysyłają dzielną bojowniczkę Rey do przebywającego na skalistym odludziu ostatniego przedstawiciela zakonu Jedi Luke’a Skywalkera, aby ten powrócił i pomógł w walce z Imperium. Luke długo się opiera i do akcji wchodzi w ostatniej chwili. Najważniejszym wątkiem filmu wydaje się walka o duszę Kylo, wnuka Lorda Vadera, który długo nie wie, po czyjej stronie stanąć. Jednak związane z tym rozważania o istocie dobra i zła są mętne i nudne.

Nowe „Gwiezdne wojny” z pewnością przyciągną do kin wielu widzów. Olbrzymia i agresywna promocja medialna, odwołująca się do odniesień mitologicznych, jak zwykle zrobi swoje. Ja jednak namawiam do racjonalnej i krytycznej oceny filmu.

 

„Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi” (Star Wars: The Last Jedi), USA, 2017. Reżyseria: Rian Johnson. Wykonawcy: Mark Hamil, Carrie Fisher, Adam Driver, Daisy Ridley, Oscar Isaac, John Boyega, Laura Dern, Benicio Del Toro i inni. Dystrybucja: The Walt Disney Company Poland

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły