4 sierpnia
wtorek
Dominika, Protazego, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Polański oskarża

Ocena: 0
860
fot. Gutek Film

Nowy film Romana Polańskiego „Oficer i szpieg” wchodzi na ekrany w atmosferze nieustających międzynarodowych skandali wokół życia prywatnego artysty. Niedawnemu pobytowi Polańskiego w Polsce towarzyszyły protesty grupy studentów i aktywistek feministycznych przeciwko obecności w łódzkiej filmówce twórcy „Noża w wodzie”, absolwenta tej uczelni. Sprawa dawnych niecnych czynów – nie zamierzam ich bronić – i stylu życia reżysera w Ameryce wydaje się bardzo złożona. Trudno jednak kwestionować jego dramatyczną przeszłość i śmierć żony bestialsko zamordowanej w Los Angeles w 1969 r. – motywy mordu do dziś są niejasne, pisał o tym już Krzysztof Kąkolewski w rewelacyjnej książce „Jak umierają nieśmiertelni” i przypomniały to niedawne publikacje w półwiecze zbrodni.

Polański jest z uporem ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości za czyn seksualny z nieletnią z 1977 r. – ale czy rzeczywiście o to tylko chodzi? Czy jego sytuacja nie wynika z czegoś innego? I z czego? Warto podkreślić, że artysta, uważający się za obywatela świata i równocześnie polskiego twórcę, nigdy nie odwrócił się od Polski. Nigdy nie mówił o niej źle, nawet wówczas, gdy narastała na Zachodzie nagonka na nasz kraj za domniemany wieczny antysemityzm.

Piszę o tym, ponieważ Roman Polański nie ukrywa, iż „Oficer i szpieg” – o sprawie kpt. Alfreda Dreyfusa, oficera francuskiej armii żydowskiego pochodzenia, oskarżonego na przełomie XIX i XX w. o zdradę – jest jego osobistym komentarzem i obroną przed oskarżeniami, które uważa za niesprawiedliwe od strony moralnej i prawnej. Szkoda, że polski dystrybutor zmienił oryginalny tytuł filmu „Oskarżam”, co nawiązuje do głośnego artykułu Emila Zoli (J’accuse z 1898 r.) w obronie Dreyfusa. Sprawa wstrząsnęła III Republiką Francuską i rozpętała atmosferę antysemityzmu. Polański starannie odtwarza przebieg afery, od momentu skazania i publicznej degradacji Dreyfusa do momentu uniewinnienia go z zarzutu szpiegostwa na rzecz Niemiec (koronny dowód przeciw Dreyfusowi został sfałszowany, a kręgi wojskowe próbowały to ukryć).

Utwór został zrealizowany tradycyjnie, jeśli chodzi o konstrukcję i rytm dramatu szpiegowskiego. Bardzo starannie – jak to u Polańskiego – została odtworzona epoka, jeśli chodzi o scenografię, kostiumy, mundury itd. Znakomicie dobrano odtwórców głównych ról (gwiazdy kina francuskiego) oraz drugiego planu i epizodów. Filmem tym Polański oskarża swoich prześladowców, stawiając się w roli Dreyfusa. Czy słusznie? I czy na to pytanie odpowie poważne, obiektywne śledztwo?

 

 


„Oficer i szpieg” (J’accuse), Francja/Włochy, 2019. Reżyseria: Roman Polański. Wykonawcy: Jean Dujardin, Louis Garrel, Emmanuelle Seigner, Gregory Gadebois i inni. Dystrybucja: Gutek Film

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 sierpnia

Wtorek, XVIII Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera, patrona proboszczów i kapłanów
«Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 30,1-2.12-15.18-22; Ps 102,16-21.29 i 22-23; Mt 15,1-2.10-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter