31 marca
wtorek
Beniamina, Dobromierza, Leonarda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przygody księdza Niziołka

Ocena: 0
818

Pięć lat temu pisaliśmy o serii tych książek z takim entuzjazmem i satysfakcją, że teraz wydawnictwo zaprosiło nas do medialnego patronatu nad wznowieniem i – uwaga – nowym tomem fantastycznej sagi o poznańskiej rodzinie Niziołków

Pięć lat temu pisaliśmy o serii tych książek z takim entuzjazmem i satysfakcją, że teraz wydawnictwo zaprosiło nas do medialnego patronatu nad wznowieniem i – uwaga – nowym tomem fantastycznej sagi o poznańskiej rodzinie Niziołków. Na sagę składają się tomy „Robert i Róża”, „Droga do Achtoty”, „Każdy wschód słońca”, „Tadeusz od spraw zwykłych”. Te cztery są właśnie wznawiane, tytuł piątego – nowego – jest już znany: „Dokąd nas zaprowadzisz”. Można przypuszczać, że i jego bohaterem w dużym stopniu będzie ks. Jan Peregryn Niziołek, rocznik 1985, syn Roberta i Róży, brat Gośki i Elki, szwagier Freda i Davida…. A to daleko nie wszyscy w tej świetnej rodzinie. Zresztą jedna z sióstr wychodzi za Walijczyka. Toteż ks. Jan, kiedy biskup przedstawi mu prośbę szkockiej diecezji o kapłana dla Polaków, nie będzie się długo wahał. Tym bardziej, że biskup sugeruje, aby młody ksiądz zabrał do pomocy swojego proboszcza, który już nauczył się akceptować szalone pomysły wikarego. Także jego rozległej rodziny, dla której szalone pomysły są chlebem codziennym.

Ale uwaga: szalone nie znaczy głupie czy szkodliwe, o nie! Szalone są dlatego, że wymagają odwagi, zdecydowania, gotowości do poświęceń – dla drugiego człowieka, co przecież oznacza, że i dla Pana Boga. Szalone są dlatego, że podejmowane są w prawdzie i w miłości. Toteż na okładce każdego z tomów jest dodatkowy – jak to dziś widzimy na każdej niemal publikacji – napis: „Przez życie z miłością, uśmiechem i wiarą”. Mało jest takich książek w naszym trudnym świecie, choć takich rodzin jest całkiem sporo! Ale dlaczego nie ma ich w literaturze? Dlaczego książka o świetnym młodym księdzu i o tym, jak jego powołanie dojrzewało w normalnej rodzinie, musi być ewenementem?

Bo rodzina Niziołków jest ze wszech miar prawdziwa. Robert i Róża, rocznik 1960, w roku 1980 (o roku ów!) są uczestnikami studenckich zmagań o wolność, a później studenckich strajków, chodzą do dominikanów słuchać ojców Alexiewicza i Kowalczyka, uczestniczą w kolportażu podziemnych wydawnictw, zupełnie jak ich kolega z wydziału historii Marek Jurek czy koleżanka z archeologii Małgorzata Klunder! Tak, tak, autorka – bo to ona – tej powieści wie, jak korzystać ze zgromadzonych źródeł i doświadczeń. Niedawno opisywałam w tym miejscu książkę – raczej dokumentalną opowieść – jej pióra i jestem zachwycona, że Niziołkowie przeżywają podobne przygody!

Ale też trzeba uczciwie napisać, że jest to saga wymagająca: wymaga mianowicie znajomości literatury, i to wszelkiej, od „Władcy pierścieni”, przez „Pana Tadeusza” i „Trylogię”, do „Harry’ego Pottera” i tak samo poznańskiej jak Niziołkowie sagi o Borejkach Małgorzaty Musierowicz. Ale to również na tym polega jej urok!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 31 marca


Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie.

Dziś w Kościele: Wtorek, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Lb 21,4-9; Ps 102,2-3.16-21; J 8,21-30
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
31 marca –  Parafia Najczystszego Serca Maryi (ul. Chłopickiego 2, DW-P)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE

Tygodnik Idziemy dostępny w e-wydaniu!
Zachęcamy także do prenumeraty wydań drukowanych.

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter