26 lutego
środa
Miroslawa, Aleksandra
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zabójstwo na scenie

Ocena: 3.75
2229

Nie wolno się zgadzać ani na zabójstwo, ani na jego promocję.

fot. Pixabay, CC0

Nie akceptuję szyderstwa, jadu czy drwiny jako sposobu komunikowania – przez kogokolwiek – swoich myśli i odczuć wobec drugiej osoby, i raczej nigdy akceptować nie będę. Nie odpowiada mi także spersonalizowana ironia jako sposób porozumiewania się z bliźnim, i nigdy nie zgodzę się z tezą, że umiejętność ironizowania miałaby być miarą inteligencji. To już wolę być uważana za mniej inteligentną.

Zapewne jestem więc za mało inteligentna, żeby zrozumieć sens jakże licznych dzisiaj aktów twórczych w rodzaju performansów, przedstawień teatralnych, inscenizacji i instalacji, w których człowiek nie jest podmiotem, tylko przedmiotem. W których demonstruje się głęboką – im głębszą, tym lepiej – pogardę dla człowieka i jego życia, w których w imię bliżej nieokreślonego dobra (chyba „dobra”) równie nieokreślonej idei – sztuki czy czegoś za nią podawanego – szasta się życiem człowieka, głosi się hasła bluźniercze czy też wprost nawołuje do zabójstwa. Chodzi mi o spektakl „Klątwa” – najpierw, przed ponad rokiem, bardzo głośny, potem coraz mniej – warszawskiego Teatru Powszechnego.

Doprawdy, trzeba było dopiero potwornego – żeby nie powiedzieć: także diabolicznego, z powodu upiornego tańca zabójcy nad ofiarą – dramatu w Gdańsku, dramatu który w kilka godzin przekształcił się w tragedię, bo zginął człowiek – żeby dotarła do mnie wiadomość, że ten spektakl nadal jest w teatrze wystawiany. Ba! wystawiany z całą swoją perwersją, w której mieszczą się nie tylko obscena damsko-męskie, ale przede wszystkim nawoływanie do zbrodni, na konkretnym człowieku, z imienia i nazwiska, wśród rechotu gawiedzi i w opakowaniu wymagającym rzekomo jakiegoś „wyższego zrozumienia” sztuki lub „sztuki”.

Dopiero teraz, z powodu żałoby narodowej – jak się dowiedziałam – aktorzy spektaklu „Klątwa” zrezygnowali – ale tylko na jeden dzień, tylko na jedno przedstawienie – ze sceny zbierania datków na wynajęcie płatnego zabójcy Jarosława Kaczyńskiego. Zbierania datków na wynajęcie płatnego zabójcy Jarosława Kaczyńskiego! – To jest, pani Basiu, licentia poetica, to może rzeczywiście nie każdy rozumie, ale takie są prawidła teatru – tłumaczyła mi młoda znawczyni, skądinąd wspaniała osoba.

Proszę mi nie zawracać głowy! To nie jest żadna licentia poetica, to jest po prostu nawoływanie do zabójstwa! I to nie jest sytuacja, którą można podsumować klasycznym wyrażeniem: śmiać się czy płakać. Tu przecież nie ma nic do śmiechu. Jest tylko groza. I wstyd. Że na to pozwalamy. Ja, ty, my, wy, oni. Nie chodzi o apele, demonstracje, modlitwy i recenzje, to wszystko było. Zresztą przestaliśmy o spektaklu pisać, żeby go nie nagłaśniać. Ale on dalej sieje zło! Na to nie może się zgadzać żaden przyzwoity człowiek!

Chodzi jednak także o działania prawne. Wstyd, że żaden prokurator definitywnie się w to nie wtrącił, żaden specjalista od „mowy nienawiści”, żaden ksiądz i żaden dziennikarz nie żądał na piśmie interwencji prawników. Żądał i żądał. Nie takich, to innych. Nie z Warszawy, to ze Strasburga. Bo nie wolno się zgadzać ani na zabójstwo, ani na jego promocję.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 lutego

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego

Dziś w Kościele: Środa Popielcowa
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jl 2,12-18, Ps 51,3-6b.12-14.17; 2Kor 5,20-6,3; Mt 6,1-6.16-18
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
26 lutego – Świątynia Opatrzności Bożej (ul. Prymasa Hlonda 1, AW)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -