14 czerwca
piątek
Bazylego, Elwiry, Michala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Czwartek, V Tydzień Wielkiego Postu

511

Żydzi zdawali sobie bowiem sprawę, że wybór Jezusa pociąga za sobą daleko idące konsekwencje: przyjęcie takich na przykład następstw, jak odłączenie od synagogi, czyli wykluczenie społeczne. Czy dziś, gdy stajemy wobec Jezusa – Hostii, jesteśmy daleko od tamtego wyboru?

Teksty czytań

Fot. Canva

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: s. Maria Agnieszka od Wcielenia i Paschy Jezusa OCD

Pierwsze czytanie: Rdz 17,3-9

Dzisiejsze pierwsze czytanie ma nas wprowadzić w treść Ewangelii, która po nim nastąpi. Tutaj rozpoczyna się historia Abrahama jako ojca Izraela. To Bóg czyni Abrahama ojcem, zarówno w sensie biologicznym, jak i w znaczeniu ponadczasowej misji. Abraham będzie ojcem „mnóstwa narodów”, a więc wcale nie tylko Żydów. Także my dzisiaj nazywamy go ojcem naszej wiary. Bóg obiecuje Abrahamowi także ziemię – kraj Kanaan – oraz trwałą relację – przymierze z Nim samym. To tutaj właśnie, w przymierzu z Bogiem, należy upatrywać źródła i celu wszystkich innych darów: ojcostwa i ziemi. Wszelkie dary i talenty, jakich nam Bóg udziela, mają nas prowadzić do Niego. Jeżeli przysłaniają lub zastępują nam Boga, nie osiągają swojego celu.

Spośród wszystkich obietnic, jakich Bóg udzielił Abrahamowi, tylko obietnica przymierza zrealizowała się od razu i całe życie patriarchy przebiegało w jej świetle. Na pozostałe dary musiał on bardzo długo czekać: potomka otrzymał w późnej starości, a ziemię dopiero w następnych pokoleniach. Co prawda żył on w Kanaanie, ale na własność nabył jedynie grób dla swej żony Sary.

Również sama osoba Abrahama była i jest darem Bożym, darem ofiarowanym narodowi wybranemu, a potem nam wszystkim. Większa od daru jest jednak Osoba Dawcy. Jezus powie: „Zanim Abraham stał się, Ja jestem” (J 8. 58). Bóg rzeczywiście jest większy od wszelkich osób, rzeczy i spraw.

Psalm responsoryjny: Ps 105,4-5.6-7.8-9

Potomkowie Abrahama, Izaaka i Jakuba, słudzy jedynego Boga, zwykli byli wspominać wielkie cuda, których Pan dokonał dla ich narodu. Przyznawali też, że Bóg ojców jest nadal ich Bogiem, a Jego wyroki nadal dokonują się na tym świecie. Są to prawdy, które możemy rozważać w oparciu o lekturę Słowa Bożego, czując się w naszej wierze bezpiecznie i stabilnie.

Potrzeba jednak więcej. Potrzeba zawsze szukać oblicza Pana. Szukać to znaczy być otwartym na niewiadomą, pozwolić się zaskoczyć. Szukać to nie zakładać gotowych odpowiedzi. Słowo Boże zaprasza na nieznane drogi.

Wezwanie do szukania powinno było przygotować serca Izraelitów na rozpoznanie Jezusa, i niektórych rzeczywiście przygotowało. Pierwsi uczniowie Jezusa wywodzą się z Izraela, ze wszystkich sfer społecznych. Są tam prości ludzie, są i uczeni, chociaż czasem ukryci, „z obawy przed Żydami” (J 19, 38). Wezwanie, które Słowo Boże skierowało do wszystkich, uczyniło czujnymi i otwartymi serca niektórych. Wezwanie to jednak nie zamilkło i nadal wybrzmiewa na kartach Biblii.

Zawsze szukajmy Jego oblicza. Szukajmy w realiach naszego życia. Zawsze, dzisiaj także.

Ewangelia: J 8,51-59

W Ewangelii mamy dziś kolejny fragment dyskusji między Jezusem a Jego przeciwnikami. Jezus pragnie przekazać im prawdę o mocy swojej nauki, swojego Słowa. To Słowo jest życiodajne, ponieważ sam Jezus jest życiem i Dawcą życia. Tylko słuchając Jego Słowa i zachowując je, można Go poznać. Ową zależność między słuchaniem a poznaniem Jezus potwierdza także kilka zdań dalej, gdy mówi o swoim odniesieniu do Ojca: „Ja Go znam i słowo Jego zachowuję”.

Ta trudna rozmowa nieuchronnie prowadzi do odrzucenia Jezusa. Radykalny wybór Jego Osoby wymaga bowiem uznania Jego wyższości od Abrahama, ojca wiary Izraela. To, czego wymaga Jezus, naprawdę nie jest proste, bowiem dla Żydów większym od Abrahama mógł być tylko sam Bóg. Tymczasem przed sobą mieli Człowieka, zwyczajnego jak oni. To prawda, Jezus uzdrawiał i czynił cuda, ale nie był jedynym takim prorokiem w historii Izraela, a jednak żaden przed Nim nie czynił siebie Bogiem. Tutaj było miejsce na czystą wiarę, postawienie całej swojej doczesności i wieczności na jedną kartę. Żydzi zdawali sobie bowiem sprawę, że wybór Jezusa pociąga za sobą daleko idące konsekwencje: przyjęcie takich na przykład następstw, jak odłączenie od synagogi, czyli wykluczenie społeczne.

Czy dziś, gdy stajemy wobec Jezusa – Hostii, jesteśmy daleko od tamtego wyboru?

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 czerwca

Czwartek, X Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Antoniego z Padwy, prezbitera i doktora Kościoła
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 20-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter