17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Druga Niedziela Wielkiego Postu

396

Przez chrzest Jezusa ukazała się tajemnica naszego pierwszego odrodzenia: nasz chrzest.

-teksty czytań-

Fot. Pixabay - CC0

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: ks. dr Błażej Węgrzyn

Pierwsze czytanie: Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18

Przypomnijmy sobie najpierw, że w niedziele Wielkiego Postu oba czytania, pierwsze i dru-gie, z założenia jakoś dookreślają Ewangelię (inaczej jest w okresie zwykłym, gdy dzieje się tak tylko z tym pierwszym). Co ciekawe, tym razem oba czynią to w identyczny sposób: opisywane w Ewangelii misterium Przemienienia penetrują z perspektywy serca Boga Ojca, gotowego ofiarować własnego Syna; tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jedno-rodzonego dał… (J 3, 16a). Modląc się pierwszym czytaniem, wniknijmy więc dzisiaj naszą uduchowioną wyobraźnią w serce Abrahama, które tak kocha Boga, że aż zdolne jest zwią-zać ofiarniczo swego syna – i dostrzeżmy przebłyskujące spoza niego serce Boga Ojca, które tak kocha człowieka… Mnie, po prostu. 

Psalm responsoryjny: Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19

W czyje usta włożymy dzisiejszy psalm: Izaaka – czy to jeszcze związanego (Jestem w wiel-kim ucisku!), czy to już rozwiązanego (Ty rozerwałeś moje kajdany!)? Abrahama – czy to jeszcze trzymającego nóż w ręce (Ufność miałem nawet wtedy, gdy…), czy to już po inter-wencji anioła (Tobie złoże ofiarę pochwalną!)? A może samego Jezusa (Wypełnię me śluby dla Pana)? Jakkolwiek nie zrobimy, będzie dobrze. Psalmy mieszczą wiele głosów…

Drugie czytanie: Rz 8, 31b-34

Powiedzieliśmy już, że rozjaśnianie Ewangelii przez poprzedzające czytania jest dziś wprost analogiczne. Komentując drugie czytanie, pójdźmy więc o krok dalej i zobaczmy, że zachę-ca ono, by wczuwszy się już, na ile nam wrażliwość duchowa pozwala, w serce Boga Ojca, uczynić z tego ćwiczenia użytek dla własnej stałości w wierze. Seria pytań retorycznych, jakie zadaje św. Paweł, ma na celu sprowokowanie nas do swoistego „wzięcia się w garść” i „niemazgajenia się”. Bóg, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszyst-kich wydał, jakże miałby także wraz z Nim wszystkiego nam nie darować? –  innymi słowy: Skoro Bóg dał nam to, co najcenniejsze (w sensie jak najbardziej absolutnym), czyli „swego Syna”, to dlaczego zamartwiasz się o Jego pomniejsze dary, o jakieś Piotrowe „namioty”? To nielogiczne! A zatem, tak szczerze… to czego obawiasz się, że Bóg ci nie da?

Ewangelia: Mk 9, 2-10

Katechizm uwydatnia dwojaki kontekst dzisiejszego misterium. Pierwszy, to kontekst historyczny – już miniony: „Przemienienie Chrystusa ma na celu umocnienie wiary Apostołów ze względu na przyszłą mękę. Wyjście na «wysoką górę» jest przygotowaniem do wejścia na Kalwarię” (KKK 568). Drugi, to kontekst chrześcijański – wciąż aktualny: „Na początku życia publicznego [Jezusa] znajduje się chrzest, a na początku [Jego] Paschy Przemienienie. Przez chrzest Jezusa ukazała się tajemnica naszego pierwszego odrodzenia: nasz chrzest. Przemienienie [zaś] jest sakramentem powtórnego odrodzenia: zapowiada nasze zmartwychwstanie” (KKK 556). Od pewnego czasu ten drugi kontekst Przemienienia staje się dla mnie coraz bliższy i coraz bardziej namacalny; kontempluję go bowiem w kluczu nadziei: metamorfoza Jezusa objawia nie tylko doskonałość Jego własnego człowieczeństwa, ale także mojego – doskonałość obiecaną mi w chwili chrztu, ona będzie czymś więcej niż tylko „posklejaniem”, „załataniem”, „zaplombowaniem” czy „wyklepaniem” mojego człowieczeństwa. Istotnie, chrzest nie tylko oczyszcza ze wszystkich grzechów, lecz także czyni mnie nowym stworzeniem (2 Kor 5, 17) i przybranym synem Bożym (por. Ga 4, 5-7), który stał się uczestnikiem Boskiej natury (2 P 1, 4), członkiem Chrystusa (por. 1 Kor 6, 15; 12, 27), a wraz z Nim współdziedzicem (Rz 8, 17) i świątynią Ducha Świętego (por. 1 Kor 6, 19) (por. KKK 1265). Mając wzrok utkwiony w tej obietnicy, czyli celu, zyskuję motywację i siłę, czyli nadzieję, by postępować na drodze oczyszczenia i uświęcenia – tak jak ona wy-gląda w moim przypadku, czyli bardzo konkretnie, tu i teraz. W ten sposób głębiej rozumiem, dlaczego lekcjonarz okrasza dzisiejsze misterium znamiennym tytułem: „Pielgrzymując na ziemi, uczestniczymy w życiu wiecznym”. 

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter