14 czerwca
piątek
Bazylego, Elwiry, Michala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Piątek, IV Tydzień Wielkiego Postu

520

Dzisiejsza Ewangelia to konkretne słowo dla nas, aby niezależnie od środowiska, w którym jesteśmy, pozostać wiernymi naszej chrześcijańskiej tożsamości nadającej nam godność synów i córek Boga. Prośmy także o wytrwanie w wierze dla wszystkich szczególnie prześladowanych za swoją chrześcijańską postawę.

-teksty czytań-

Fot. Canva

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: ks. Mateusz Mickiewicz

Pierwsze czytanie: Mdr 2, 1a. 12-22

Księga Mądrości to jedna z najpóźniejszych ksiąg Starego Testamentu. Powstała w środowisku hellenistycznym, prawdopodobnie w Aleksandrii, stolicy świata greckiego, a jednocześnie ważnym ośrodku diaspory żydowskiej. Autor natchniony, będący Żydem, zna filozofię grecką, ale widzi także wszelkie niebezpieczeństwa i wynaturzenia kultów pogańskich, które prowadzą do degradacji człowieka, a nie do uwielbienia prawdziwego Boga Jahwe. Księga ukazuje, że są możliwe w życiu tylko dwie drogi – albo umiłowanie Mądrości, danej przez prawdziwego Boga, albo pójście drogą głupoty i bezbożności.

Dzisiejsze pierwsze czytanie pokazuje samotność człowieka sprawiedliwego, czyli wiernego Bożemu Prawu, wobec pogańskiego otoczenia – ludzi, którzy odrzucają wiarę, idąc za mentalnością świata, korzystających z przyjemności życia, jakby nie było nic po śmierci, odrzucających wszelkie autorytety.

Ten, który jest sprawiedliwy, niewinny i nieskalany w pełni, to Jezus Chrystus, który jak samotny skazaniec zawisł na drzewie krzyża, aby za wszystkie nasze grzechy i pogańskie wybory umrzeć i przywrócić nam życie. Jest jednak warunek – potrzeba naszego nawrócenia, postawy szczerej wiary i świadomego, zdecydowanego opowiedzenia się za Jezusem.

W dzisiejszym pierwszym czytaniu w jakimś sensie odnajduje się każdy z nas – student, który będąc wśród kolegów i koleżanek na uczelni, żyje po chrześcijańsku, choć wszyscy go wyśmiewają; uczeń w szkole, który ponosi ofiarę ze swojego czasu, zostając na lekcję religii; człowiek, który pomimo zderzenia z cywilizacją śmierci jasno broni prawa do życia każdego poczętego dziecka i każdego człowieka; ksiądz, który nie boi się przejść w koloratce czy sutannie w zupełnie odmiennym środowisku.

Prośmy dziś Ducha Świętego o dar męstwa w wyznawaniu wiary wtedy, gdy czujemy się w niej osamotnieni, o wytrwanie w wierze, nawet gdybyśmy mieli za nią oddać życie. Za wierność Bogu dla ,,dusz czystych” jest wieczna nagroda.

Psalm responsoryjny: Ps 34, 17-18. 19-20. 21. 23

Rozważany dziś w liturgii fragment Psalmu 34 wyraźnie mówi nam o tym, że wierność Bogu kosztuje. ,,Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, ale Pan go ze wszystkich wybawia”. Dopiero wtedy, kiedy zostaniemy wypróbowani, czy naprawdę wybieramy Boga ponad wszystko, możemy prawdziwie się rozwinąć i upodobnić do cierpiącego Chrystusa. Wyraża się to w konkretnych decyzjach – że na niektóre spotkania nie pójdę, niektórych filmów i seriali nie obejrzę, niektórych czynów nie pochwalę i za wszelką cenę uniknę, bo jestem wierny Bogu. Człowiek sprawiedliwy doświadcza cierpienia, udręki, zwłaszcza gdy doświadcza prześladowania ze strony innych ludzi. Ale wierność Bogu wykracza poza dobro doczesnego życia – ,,Pan odkupi dusze sług swoich, nie zazna kary, kto się do Niego ucieka”.

Choć dziś wolelibyśmy mówić tylko o szarościach, możliwe jest, i konieczne, rozróżnienie dobra od zła, wierności Bogu od niewierności, wyznawania prawdziwej wiary katolickiej od herezji, posłuszeństwa Kościołowi od pójścia własną drogą. Wybierajmy drogi Pana!

Ewangelia: J 7, 1-2. 10. 25-30

Pan Jezus jest świadomy tego, że przywódcy żydowscy zamierzają Go zabić, wie także, że nawet wielu Jego krewnych w Niego nie uwierzyło, słyszy też różne opinie ludzi na swój temat. Pomimo to śmierć nastąpi w momencie zaplanowanym przez Boga, nie będzie przypadkowa, ale stanie się dobrowolną ofiarą Syna Bożego, oddaniem życia. ,,Nikt mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc oddać moje życie i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca” – powie później Jezus (J 10, 18). W obliczu rozbieżnych opinii tłumu Jezus pozostaje całkowicie wierny swojej tożsamości i misji powierzonej Mu przez Ojca.

Działo się to w czasie Święta Namiotów, kiedy Izraelici dziękowali Bogu za zbiory, a także mieszkając w symbolicznych namiotach, wspominali wędrówkę ich przodków przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Święto miało także charakter eschatologiczny, oczekiwania na ostateczne zwycięstwo Boga w historii.

Ewangelia w najbardziej wyraźny sposób wieńczy całą dzisiejszą liturgię słowa, która wzywa nas do jednoznaczności i męstwa w wyznawaniu wiary. Naszą siłę zawsze znajdziemy w Jezusie, którego Serce jest hojne dla wszystkich, którzy Go wzywają.

Te słowa w bardzo konkretny sposób wypełniły się w życiu bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który, nękany przez komunistów i świadomy tego, że może zostać przez nich zamordowany, do ostatniego dnia życia głosił prawdę o Chrystusie.

Dzisiejsza Ewangelia to konkretne słowo dla nas, aby niezależnie od środowiska, w którym jesteśmy, pozostać wiernymi naszej chrześcijańskiej tożsamości nadającej nam godność synów i córek Boga. Prośmy także o wytrwanie w wierze dla wszystkich szczególnie prześladowanych za swoją chrześcijańską postawę.

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 czerwca

Czwartek, X Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Antoniego z Padwy, prezbitera i doktora Kościoła
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 20-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter