21 lipca
niedziela
Daniela, Diany, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Poniedziałek, XI Tydzień zwykły - wspomnienie św. brata Alberta Chmielowskiego, zakonnika

554

Czego Ty pragniesz w życiu? Czy droga do spełnienia tych pragnień jest właściwa? Czy może postępujesz w myśl zasady: „cel uświęca środki”?

Tekst Czytań

Fot. Pixabay - CC0

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: ks. Mateusz Wielgosz

Pierwsze czytanie: 1Krl 21,1b-16

Pragnienia – ciężko określić jednoznacznie, czy są dobre, czy nie. Jednak możemy stanowczo stwierdzić, że każdy człowiek doznaje wielu pragnień. Chcemy być kochani, chcemy czuć się bezpiecznie, chcemy być zdrowi czy mieć dobrze płatną pracę. Czy w tym może być coś złego? Wydaje się, że nie. Problem jednak pojawia się wówczas, gdy człowiek jest tak zaślepiony swoim pragnieniem, że jest w stanie zrobić wszystko, aby to pragnienie zaspokoić.

O tym mówi dzisiejsze pierwsze czytanie. Achab, król Samarii, chce otrzymać na własność winnicę należącą do Nabota. Nabot jednak nie chce jej oddać, ponieważ jest to „dziedzictwo jego przodków”. Reakcja na odmowę Nabota jest dość wyrazista – Achab kładzie się na łóżku, odwraca twarz i nic nie je. Jest bardzo zawiedziony tym, że nie poszło po jego myśli. I wtedy pojawia się Izebel – żona Achaba – która zobowiązuje się do tego, że Achab w końcu otrzyma winnicę. Izebel podejmuje różne działania, które mają na celu pozyskanie winnicy. Posuwa się nawet do niesłusznego oskarżenia Nabota, czego efektem jest jego śmierć przez ukamienowanie. Zabiła właściciela winnicy, więc nie było już przeszkody do tego, aby winnicę zagarnąć dla siebie. Widzimy pragnienie, które było tak moce, że człowiek nie cofnął się przed niczym, aby to pragnienie zrealizować.

Czego Ty pragniesz w życiu? Czy droga do spełnienia tych pragnień jest właściwa? Czy może postępujesz w myśl zasady: „cel uświęca środki”?

Psalm responsoryjny: Ps 5,2-3.5-7

Bóg nigdy nie ma nic wspólnego ze złem, grzechem, krzywdą. Widzimy to w dzisiejszym psalmie, gdzie autor wyraźnie oddziela Boga od tego wszystkiego: Bóg nie miłuje nieprawości; zły u Niego nie może przebywać; On nienawidzi czyniących zło; Bóg brzydzi się podstępem. Jest w Ewangelii taka scena, w której Jezus wyrzuca złego ducha z człowieka (zob. Mk 5,1-20). Zły duch prosi wówczas Jezusa, aby posłał go w świnie. Jezus to robi, a następnie świnie, wraz z nieczystym duchem w sobie, spadają z urwiska do jeziora. Reakcja świadków jest bardzo szybka – obwiniają Jezusa o to, że świnie zginęły. Ale czy na pewno wina leży po stronie Jezusa? On przecież nie zrzucił świń ze zbocza góry. Do tego nieszczęścia mógł przyczynić się zły duch będący w świniach, ale na pewno nie Jezus.
Czy nie mamy czasami takiej łatwości w przerzucaniu odpowiedzialności na Boga za to, co wydarza się w naszym życiu, w świecie, także tych spraw trudnych, związanych ze złem, cierpieniem? Tylko czy na pewno Bóg jest odpowiedzialny za to, co się wydarza? Czy może trzeba się zastanowić, jak korzystamy z daru wolności, który od Niego otrzymaliśmy?

Ewangelia: Mt 5,38-42

Dar wolności, który otrzymujemy od Boga, można wykorzystać w różny sposób. Można starać się kochać, czynić dobro, podejmować decyzje, które nas i innych prowadzą do szczęścia, do radości, do życia zgodnego z wolą Bożą, Ewangelią. Ale ten sam dar możemy ukierunkować w inny sposób – raniąc, krzywdząc, niszcząc siebie i innych. Jezus mówi o takiej sytuacji w dzisiejszej Ewangelii. „Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi”. Czy rzeczywiście, dosłownie, chodzi o nadstawienie drugiego policzka? Niekoniecznie. Sam Jezus tego nie robi. Czytamy w Ewangelii: „Jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: Tak odpowiadasz arcykapłanowi? Odrzekł mu Jezus: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (J 18,22-23). Jezus nie nadstawia policzka, ale szuka prawdy, wyjaśnienia sytuacji, przyczyn tego, co się stało. Jezus robi coś jeszcze – nie powiększa zła, które już się wydarzyło.

Nie da się unikać grzechu, zła, krzywdy. Człowiek jest piękną, stworzoną na obraz i podobieństwo Boga istotą, jednak jego natura jest osłabiona przez grzech pierworodny, jego wolność jest niedoskonała, ponieważ skłania się ku temu, co złe. Ważne jest jednak to, jak zachowamy się w sytuacji, gdy ktoś w niewłaściwy sposób, krzywdząc, grzesząc, używa swojej wolności. Czy oddamy tym samym? „Okiem za oko”. Czy w niczym nie będziemy różnić się od tego, kto krzywdzi? Czy może zrobimy wszystko, żeby nie powiększać zła, które już się wydarzyło?

PODZIEL SIĘ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 21 lipca

XVI Niedziela zwykła
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz „Idziemy” - Stwórz się na nowo
Nowenna do św. Anny 17-25 lipca
+ Nowenna do św. Szarbela 19-27 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter