2 października
niedziela
Teofila, Dionizego, Slawomira
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Sobota, XXV Tydzień zwykły

Ocena: 5
296

Dzisiejsza Ewangelia nie tylko upomina ludzi niewrażliwych na Boże słowo. Ona daje również nadzieję, gdy jesteśmy duchowo oschli, gdy Boga nie słyszymy. Każe ufać, że zrozumienie przyjdzie. Że powinniśmy być cierpliwi, wytrwali.

-teksty czytań-

Fot. pixabay.com/CCO

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: o. Terencjan Krawiec OFM

Pierwsze czytanie: Koh 11,9-12,8

Pomiędzy stylem życia, jaki proponuje nam świat, a życiem według woli Boga zionie ogromna przepaść. Tak może się nam wydawać, gdy za jedyne dostępne opcje uznamy nieokiełznany hedonizm i nieskalaną świętość. Jest to bardzo smutna perspektywa. W myśl bowiem takiego sformułowania mamy do wyboru: albo nieposkromione niczym korzystanie z życia i poplamione sumienie, albo sumienie czyste i bagaż nieustannego krępowania swoich popędów. Żadna z tych opcji nie wydaje się przepisem na szczęśliwe życie! Kohelet proponuje nam dzisiaj inne rozwiązanie. Zaprasza do korzystania z życia przy zachowaniu pamięci o Bogu. Przypomina o sądzie, który nas czeka, i zaraz zachęca do usunięcia z serca przygnębienia. W końcu Bóg nie pragnie naszego smutku. Pamięć o sądzie Bożym i przemijalności tego świata wcale nie ma nas napawać lękiem i przygnębieniem. Ona raczej pomaga nie zbłądzić. Chroni nas przed zagubieniem, przed utratą sensu życia. A musi utracić go ten, kto nadzieję złożył jedynie w rzeczach ulotnych. Straci go wówczas, gdy przeminie młodość, a siły wyparują. Pustka i bezsens nie mogą zwyciężyć tych, którzy „korzystając z życia”, budowali je na nieprzemijających wartościach.

Psalm responsoryjny: Ps 90 (89), 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17

O rozmaite rzeczy prosimy Pana Boga. Paletę owych intencji doskonale widać, gdy podczas rozmaitych nabożeństw odczytywane są prośby, które ludzie zapisali na specjalnie przygotowanych karteczkach. Przeważają wśród nich zdecydowanie prośby o zdrowie i Boże błogosławieństwo. To ostatnie, rozumiane oczywiście jako zwykła życiowa pomyślność. Biblia jednak bardzo często porządkuje nasze pragnienia. Na przykład wówczas, gdy Jezus odpowiada na prośbę uczniów: „Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11,1). Dając im modlitwę „Ojcze nasz”, prośby o chleb nie stawia na pierwszym miejscu. O zdrowiu nie wspomina w ogóle. Podobnie dzisiejszy psalm. Oprócz refleksji o potędze Boga zawiera gorącą modlitwę o życiowy rozsądek i wsparcie Boga. O wsparcie, nie o to, by Bóg wyręczył człowieka! Właśnie mądrość serca, o którą modli się psalmista, daje nam zrozumienie podstawowych życiowych prawd. W tym i tej, że Bóg nie zrobi niczego za nas. Że modlitwa nie zastąpi pracy. Że „mamy modlić się tak, jakby wszystko zależało od Boga; działać zaś tak, jakby zależało od nas”. Dobrze, abyśmy uznając, że Bóg jest naszą ucieczką i szukając pomocy w modlitwie, nie zaniedbali własnego wysiłku.

Ewangelia: Łk 9, 43b-45

Jak czytamy, słuchacze Jezusa nie zrozumieli Jego słów o męce. Zrozumienie przyszło później, gdy Chrystusa wleczono na Golgotę. Cenny jest ów wyrzut Jezusa. Sami bowiem często mamy sobie za złe, że jakichś fragmentów Pisma Świętego nie rozumiemy, że nas w ogóle nie poruszają. Przychodzi jednak niespodziewanie moment, w którym takie słowo nas dotyka, że daje światło w jakiejś konkretnej sytuacji.
Dzisiejsza Ewangelia nie tylko upomina ludzi niewrażliwych na Boże słowo. Ona daje również nadzieję, gdy jesteśmy duchowo oschli, gdy Boga nie słyszymy. Każe ufać, że zrozumienie przyjdzie. Że powinniśmy być cierpliwi, wytrwali. Zaprasza, by otworzyć się na działanie Ducha Świętego, by dać się zaskoczyć Bogu. Być może dziś pozostaję głuchy na jakiś fragment Biblii i nie mogę go zrozumieć, ponieważ łaska w nim zawarta będzie mi bardziej potrzebna kiedy indziej.
Ewangelista notuje, że adresaci tych słów Jezusa słuchali Go w zachwycie. On jednak wyrzuca im złe rozumienie tego, co mówi. To również ważne. Mogę dziś rozważać jakieś słowo i sycić się nim. Jest ono jednak żywe, kiedyś więc mogę zrozumieć je głębiej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 2 października

Niedziela, XXVII tydzień zwykły
Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 17, 5-10
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Wiara jak złota rybka? (komentarz Idziemy)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter