16 stycznia
sobota
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Misja Jana Chrzciciela

Ocena: 0
537

Na drogach naszego życia spotykamy różnych ludzi.

fot. archiwum

Jedni są dla nas wzorem, patrzymy na nich z podziwem, zachwycamy się ich postępowaniem i działaniem, a czasem nawet chcemy ich naśladować – czynimy z nich swoich idoli. Inni przechodzą przez nasze życie niezauważeni – tak jakby mimochodem, nie zatrzymują naszej uwagi na sobie – przyszli i poszli, i nic nie wnieśli do naszej codzienności.

Widzimy Jana Chrzciciela – człowieka pustyni, który „dziwnie” się ubiera oraz jak na swoje czasy ma dość specyficzny jadłospis, co odnotował św. Marek – ale pomimo tej wyjątkowości „ciągnęła do niego cała judzka kraina, oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordanie, wyznając przy tym swoje grzechy”. Jana – który uznawany jest za wyjątkowego człowieka oraz na którego inni patrzą z podziwem – pomimo wyglądu ludzie słuchają z uwagą i mimo że jest to nowa nauka, przyjmują chrzest nawrócenia choć nikt tego od nich nie wymaga. Jan jest dla wielu kimś ważnym, wyjątkowym, szczególnym, kimś godnym zaufania i naśladowania! Na tym można byłoby zakończyć analizę osoby Chrzciciela, jednak byłaby ona niepełna, bo najważniejsze w osobie tego Człowieka Pustyni jest to, że to, kim jest, co mówi i robi, jest zapowiedzią kogoś, kto… przyjdzie po nim! Jan nie zatrzymuje uwagi tłumów przychodzących do niego na sobie, ale wskazuje na kogoś innego, kto jeszcze nie jest im znany! „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów”. Czyż to nie jest sztuka, by ciesząc się taką popularnością, stać się tylko głosem, drogowskazem, drogą, po której przyjdzie ktoś inny?

Czy potrafię jak Jan z Pustyni być głosem, wzorem, drogowskazem dla innych? Czy inni, gdy patrzą na mnie, na moje postępowanie, gdy słuchają moich wypowiedzi, budują się, umacniają w przekonaniu, że jestem dla nich kimś ważnym, wartościowym, godnym naśladowania w swoim postępowaniu? Czy też jestem tylko zauważonym lub niezauważonym przechodniem, który był i przeszedł przez czyjeś życie, nie zostawiwszy żadnego śladu? Popatrzmy dziś na Jana znad Jordanu oraz na swoje życie i postępowanie. Popatrzmy na naszą codzienność, która upływa nam na wypowiadanych słowach i działaniu, i postawmy sobie pytanie: „Czy potrafię jak Jan swoim życiem wskazać na Kogoś, kto jest mocniejszy ode mnie, na Kogoś, kto jest ważniejszy niż ja? Czy w moim życiu jest Ktoś ważniejszy dla mnie niż ja sam?”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Zapowiedź nowego nru tygodnika Idziemy

+ Tygodnik Idziemy na 17 stycznia - dlaczego warto sięgnąć po najnowszy numer?

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 stycznia

Sobota, I Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 4,12-16; Ps 19,8-10.15; Mk 2,13-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter