30 czerwca
czwartek
Emilii, Lucyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Odchodzi i pozostaje

Ocena: 4.4
598

Dla wielu w czasie pandemii bardzo trudnym doświadczeniem było to, że nie mogli pożegnać się ze swoimi bliskimi, którzy umierali w samotności w szpitalach.

fot. xhz

Do tego powszechnym doświadczeniem po śmierci bliskiej osoby jest pustka. Ktoś celnie o tym doświadczeniu napisał: „Brakuje Ci tylko jednej osoby, a czujesz się, jakby nie było nikogo”. Jan Kochanowski to samo uczucie po stracie córki wyraził w Trenie VIII: „Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim, / Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim. / Pełno nas, a jakoby nikogo nie było: / Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło”.

Dzisiejsze słowa Jezusa, pochodzące z 14 rozdziału Ewangelii św. Jana, w Biblii Tysiąclecia opatrzone są tytułem „Mowa pożegnalna”. Jezus, przeżywając z uczniami ostatnią wieczerzę, przygotowuje ich na swoje odejście: „odchodzę i przyjdę znów do was”. Jego odejście jest inne – wpisane jest w całość planu Jego miłości do nas. Owocem tego odejścia ma być jeszcze większa niż do tej pory komunia z Nim. Mijają trzy lata budowania więzi Jezusa z uczniami, w których byli świadkami Jego codzienności. Nadchodzi czas, kiedy ta więź ma przybrać inną formę. Jezus nie zostawia swoich braci i sióstr samych. Będzie z nimi jeszcze bliżej. Ta znajomość, ta bliskość będzie dojrzewała dzięki Duchowi Świętemu: „Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle wam w Moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”. Dzięki Niemu dotychczasowa relacja Jezusa z uczniami będzie bardziej wewnętrzna, tzn. będzie rodziła zrozumienie nauki Jezusa; będzie źródłem miłości do Niego; będzie siłą i motywacją w dawaniu świadectwa, aż po oddanie życia. Dzięki otrzymaniu tego daru Ducha Świętego w duszach uczniów zrodzi się życie Boże. Zatem odejście Jezusa, o którym mówi On w dzisiejszej Ewangelii, nie ma nic wspólnego z doświadczeniem pustki, braku, osierocenia, lęku czy zniechęcenia. Przez Ducha Świętego Jezus na zawsze pozostaje w nas ze swoją miłością.

Dzisiejsi chrześcijanie doświadczają jednak pustki, lęku, zniechęcenia. W spotkaniu z ludźmi, w posłudze sakramentalnej – ciągle doświadczam bezradności i nie mam gotowych odpowiedzi. Wyobrażam sobie, że apostołowie po otrzymaniu Ducha Świętego nie byli wolni od słabości, dylematów czy problemów. Dlatego wierzę (w wierze Kościoła), że przez walkę o codzienną modlitwę, do której mobilizuje mnie Duch Święty i którą On sam prowadzi, Jezus jest we mnie. Wierzę, że przez sakramenty Eucharystii oraz pokuty i pojednania, które dzieją się mocą Ducha Świętego, Jezus wypełnia mnie swoją miłością, daje zrozumienie Jego nauki i siłę do życia Ewangelią. Wierzę – mimo naturalnego bólu – że nie tracę bliskich, którzy odchodzą nakarmieni Jezusem w sakramentach.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Wikariusz parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 czerwca

Czwartek, XIII Tydzień zwykły - wspomnienie Świętych Pierwszych Męczenników
św. Kościoła Rzymskiego

On wstał i poszedł do domu.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter