18 lipca
czwartek
Erwina, Kamila, Szymona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Media potrzebują ochrony

Ocena: 0
356

Dwie trzecie przychodów reklamowych z polskiego internetu jest przekazywane do światowych koncernów. - mówi Renata Krzewska, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy i Wydawców Repropol, w rozmowie z Michałem Wodzickim

fot. arch. prywatne Renaty Krzewskiej

Media w Polsce protestowały przeciwko zmianom w prawie autorskim, które uchwalił sejm. Dlaczego przyjęte propozycje są zagrożeniem dla naszego rynku mediów?

W opinii naszego środowiska wdrożenie dyrektywy UE w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym w proponowanym kształcie utrwali patologie rynkowe i jeszcze bardziej umocni hegemonię zagranicznych gigantów technologicznych. Przede wszystkim nie wprowadzono rozwiązań, które sprawiłyby, że prawa pokrewne wydawców prasy będą skutecznie egzekwowane. Dwie trzecie przychodów reklamowych z całego polskiego internetu jest przekazywane do światowych koncernów technologicznych. Środki te są w większości odprowadzane do ich siedzib poza Polską. Tymczasem wielu polskim wydawcom, którzy ponoszą koszty przygotowania treści prasowych, grozi upadek z przyczyn ekonomicznych, pogarsza się również sytuacja dziennikarzy. Dlatego tak ważne jest uzyskanie przez dziennikarzy i wydawców odpowiedniego wynagrodzenia za prawa pokrewne, które są formą rekompensaty za używanie treści wydawców w wyszukiwarkach internetowych czy na portalach społecznościowych.

Ponadto całkowicie zrezygnowano z możliwości uzyskiwania przez wydawców rekompensat od dostawców usług udostępniania treści online, takich jak Facebook, YouTube, Vimeo czy TikTok. Zapisy ustawy mogą posłużyć obchodzeniu prawa i istotnie ograniczyć zakres ochrony praw wydawców i dziennikarzy. Jako wydawcy domagamy się, aby koncerny korzystające z treści wydawców płaciły za nie. Nie można używać cudzej własności bez adekwatnego wynagrodzenia.

 

Jeden z koncernów wystosował list do senatorów, ostrzegający przed korzystnymi dla mediów zmianami w prawie. Czy grozi nam tworzenie przepisów pod dyktando lobbystów?

W liście do senatorów koncern Google ostrzega i oczekuje, że implementowane prawo będzie dokładnie zgodne z wdrażaną dyrektywą UE. Wiele krajów rozszerza zapisy dyrektywy, co Google zaskarża. Zapisy są rozszerzane, aby ułatwić wydawcom negocjacje z koncernami technologicznymi. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie finalna wersja przepisów w Polsce. Jako wydawcy apelujemy do rządu, do senatu, a wcześniej sejmu, by zastosowano w przepisach arbitraż państwowej instytucji, najchętniej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Doświadczenia wielu krajów wskazują bowiem, że tam, gdzie nie ma wsparcia państwa w negocjacjach, wypłacane kwoty za prawa pokrewne są nieduże.

 

Czy wprowadzenie arbitrażu UOKiK i możliwość nałożenia przez niego warunków wynagrodzenia od korporacji poprawi sytuację mediów w Polsce?

Wydawcy przechodzą intensywny proces cyfryzacji. Przeszli na formy hybrydowe: wydają pisma w formach drukowanych lub cyfrowych. Zbudowali znaczące zasięgi w internecie, w niektórych przypadkach dużo większe, niż mieli w formach wyłącznie drukowanych. Zainwestowali miliony złotych w technologię, przeszkolenie dziennikarzy do zmieniających się warunków rynkowych. Zbudowanie jakościowych serwisów internetowych i pozycji zasięgowej nie gwarantuje jednak ich należytej komercjalizacji. Nie odzyskaliśmy w internecie pieniędzy, jakie straciliśmy na spadku ilości wersji drukowanych czasopism. Negocjacje prowadzone w wielu krajach przez organizacje zbiorowego zarządzania wskazują, że koncerny technologiczne wykazują pozycję dominującą, narzucając stawki nieadekwatne do zysków generowanych na treściach prasowych, przedłużając procesy negocjacyjne, a wypłata wynegocjowanych pieniędzy dochodzona jest w sądach. Dlatego potrzebujemy wsparcia silnego organu, aby móc walczyć o wynagrodzenie wydawców za treści używane przez koncerny technologiczne.

 

Prawo do wolności mediów i swobodnego dostępu do informacji to fundament demokracji. Czy dominacja koncernów międzynarodowych stwarza zagrożenie ograniczenia czy wręcz cenzurowania wiadomości?

Wybory w USA pokazały, że media społecznościowe czy wyszukiwarki mogą wpływać na dostęp do informacji. Ponieważ kierują się one algorytmami, pokazują treści podobne do tych, jakie wcześniej czytaliśmy, a nie wyselekcjonowane i obiektywne. Z tego powodu nasze postrzeganie świata może być nieprawdziwe.

 

Jak odbiorcy mediów mogą wspomóc działania gwarantujące ich pluralizm?

Warto kontaktować się z posłami i senatorami, by uświadomić im skalę zagrożenia dla polskich mediów. Nie mamy czasu na odkładanie tej sprawy na później.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 lipca

Czwartek, XV Tydzień zwykły
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Szymona z Lipnicy, prezbitera
Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 11, 28-30
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter