16 maja
poniedziałek
Andrzeja, Jedrzeja, Szymona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Orędzie Ojca Świętego na 56. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu

Ocena: 0
691

„Słuchanie jest pierwszym nieodzownym składnikiem dialogu i dobrej komunikacji. Nie można komunikować się, jeśli najpierw się nie słucha, a bez umiejętności słuchania nie ma dobrego dziennikarstwa. Aby dostarczać rzetelnych, wyważonych i kompletnych informacji, trzeba słuchać przez długi czas" – napisał papież Franciszek w orędziu na 56. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Kościele w Polsce obchodzimy w trzecią niedzielę września. W tym roku wypada on 18 września.

Fot. cathopic.com/beyondfaithcr

Głównym tematem orędzia jest słuchanie. Bezgraniczne pragnienie bycia wysłuchanym stanowi jedną z najważniejszych potrzeb człowieka i jest niezbędne w komunikacji międzyludzkiej.

Słuchanie w relacji do Boga jest darem łaski oraz aktem, z którego rodzi się wiara. Bóg rozpoznaje człowieka jako swojego rozmówcę, dlatego zwraca się do niego ze swoim Słowem, ale nadstawia też ucha, aby go słuchać. Słuchanie stanowi bardzo ważny wymiar miłości Boga i człowieka. Jezus w swoim nauczaniu zwraca uwagę uczniom, że nie wystarczy słuchać, ale należy robić to dobrze, przyjmując Słowo sercem szlachetnym i dobrym oraz wydając owoce życia i zbawienia.

Franciszek zauważa, że głównym miejscem słuchania jest serce. Pierwszym jego wymiarem jest słuchanie samego siebie, swoich najgłębszych pragnień. Warunkiem dobrego słuchania drugiego jest stanięcie przed nim twarzą w twarz z lojalną, ufną i szczerą otwartością. W prawdziwej komunikacji „ja” i „ty” są „wychodzące”, docierają do siebie nawzajem. Nie można komunikować się, jeśli najpierw się nie słucha. Bez tej umiejętności nie ma również dobrego dziennikarstwa. Słuchanie większej ilości głosów pozwala ćwiczyć się z sztuce rozeznawania, która polega na zdolności orientowania się w symfonii wielu głosów. Wymaga ono cierpliwości i umiejętności zdumienia się. Kiedy łączy się z szerokim spojrzeniem na świat pozostaje ubogacające, ponieważ zawsze można się nauczyć czegoś od innych i wykorzystać to w swoim życiu.

Papież zaznaczył, że umiejętność słuchania społeczeństwa jest szczególnie ważna w czasach zranionych przez pandemię. Wzrosło dzisiaj znacznie zapotrzebowanie na przejrzystą i wiarygodną informację, która nie ogranicza się do cząstkowych wiadomości służących potrzebom władzy albo manipulacji opinią publiczną. Ojciec Święty podkreślił również znaczenie słuchania historii migrantów, którzy nie są liczbami, ale mają konkretne oblicza i niosą na swoich barkach wiele cierpień i nadziei na przyszłość.

Franciszek zwrócił również uwagę na znaczenie słuchania w Kościele. To najcenniejszy dar, jaki możemy sobie ofiarować. Przytacza słowa protestanckiego teologa Dietricha Bonhoeffera, który zauważa, że powinniśmy słuchać uchem Boga, jeśli chcemy przemówić Jego Słowem. Przypomina, że kto nie będzie słuchał drugiego człowieka, nie będzie w stanie słuchać samego Boga. Udzielenie bezinteresownie swojego czasu, aby słuchać ludzi, jest najważniejszym i pierwszym aktem miłości.

Przeczytaj także:

Publikujemy pełny tekst orędzia:

 

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO

na LVI Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu

 

     Słuchanie uchem serca

Drodzy bracia i siostry!

W ubiegłym roku podjęliśmy refleksję nad potrzebą „pójścia i zobaczenia”, aby odkryć rzeczywistość i móc ją opowiedzieć, wychodząc od doświadczenia wydarzeń i spotkań z ludźmi. Podążając po tej linii, chciałbym teraz zwrócić uwagę na inny czasownik, „słuchać”, który ma decydujące znaczenie w gramatyce komunikacji i jest warunkiem prawdziwego dialogu.

W rzeczywistości, tracimy zdolność słuchania tych, którzy stają przed nami, zarówno w normalnych codziennych relacjach, jak i w debatach na temat najważniejszych kwestii życia obywatelskiego. Jednocześnie słuchanie zyskuje na znaczeniu poprzez nowy, ważny rozwój na polu komunikacyjnym i informacyjnym, dzięki różnym ofertom podcastów i czatów audio, potwierdzając, że pozostaje ono niezbędne w komunikacji międzyludzkiej.

Pewien wybitny lekarz, przyzwyczajony do leczenia ran duszy, został zapytany, co jest największą potrzebą człowieka. Odpowiedział: „Bezgraniczne pragnienie bycia wysłuchanym”. Pragnienie, które często pozostaje ukryte, ale stanowi wyzwanie dla każdego, kto jest powołany do bycia wychowawcą lub formatorem, albo spełnia jakąkolwiek rolę komunikującego się: rodzice i nauczyciele, pasterze i kapelani, pracownicy informacji i ci, którzy pełnią służbę społeczną lub polityczną.

Słuchanie uchem serca

Z kart Biblii dowiadujemy się, że słuchanie nie oznacza jedynie percepcji akustycznej, ale jest zasadniczo związane z relacją dialogu między Bogiem a ludzkością. «Shema’ Israel – Słuchaj, Izraelu» (Pwt 6, 4), wstęp do pierwszego przykazania Tory jest nieustannie powtarzany w Biblii do tego stopnia, że św. Paweł stwierdzi, iż «wiara rodzi się ze słuchania» (Rz 10, 17). Inicjatywa należy bowiem do Boga, który mówi do nas, a my odpowiadamy słuchając Go; a nawet to słuchanie pochodzi przecież z Jego łaski, jak to się dzieje w przypadku noworodka, który reaguje na spojrzenie i głos mamy oraz taty. Wśród pięciu zmysłów tym uprzywilejowanym przez Boga wydaje się być słuch, może dlatego, że jest on mniej inwazyjny, bardziej dyskretny niż wzrok, a zatem pozostawia człowiekowi większą wolność.

Słuchanie odpowiada pokornemu stylowi Boga. To właśnie to działanie pozwala Bogu objawić się jako Temu, który mówiąc stwarza człowieka na swój obraz, a słuchając rozpoznaje go jako swego rozmówcę. Bóg kocha człowieka: dlatego kieruje do niego Słowo, dlatego „nadstawia ucha”, aby go słuchać.

Człowiek, przeciwnie, ma tendencję do uciekania od relacji, do odwracania się plecami i „zamykania uszu”, aby nie musieć słuchać. Odmowa słuchania często przeradza się w agresję wobec drugiego, jak to miało miejsce w przypadku słuchaczy diakona Szczepana, którzy zatykając sobie uszy, wszyscy naraz zwrócili się przeciwko niemu (por. Dz 7, 57).

Z jednej strony jest więc Bóg, który zawsze się objawia, komunikując się bezinteresownie, a z drugiej strony człowiek, który jest wezwany, aby dostrajać się, wsłuchiwać się. Pan wyraźnie wzywa człowieka do przymierza miłości, aby mógł on stać się w pełni tym, kim jest: obrazem i podobieństwem Boga w swojej zdolności słuchania, przyjmowania, dawania przestrzeni innym. Słuchanie jest przecież wymiarem miłości.

Dlatego Jezus wzywa swoich uczniów do sprawdzenia jakości ich słuchania. „Uważajcie więc, jak słuchacie” (Łk 8, 18): tak upomina ich po opowiedzeniu przypowieści o siewcy, sugerując, że nie wystarczy słuchać, trzeba robić to dobrze. Tylko ci, którzy przyjmują Słowo sercem „szlachetnym i dobrym” i wiernie je zachowują, przynoszą owoce życia i zbawienia (por. Łk 8, 15). Jedynie zwracając uwagę na to, kogo słuchamy, czego i jak słuchamy, możemy wzrastać w sztuce komunikacji, której centrum nie jest teoria czy technika, ale «zdolność serca, która umożliwia bliskość» (Adhortacja apostolska Evangelii gaudium, 171).

Wszyscy mamy uszy, ale często nawet ci, którzy mają doskonały słuch, nie są w stanie usłyszeć drugiego człowieka. W rzeczywistości istnieje wewnętrzna głuchota, gorsza od fizycznej. Słuchanie – w istocie – nie dotyczy tylko zmysłu słuchu, ale całej osoby. Prawdziwym miejscem słuchania jest serce. Król Salomon, choć bardzo młody, okazał się mądry, bo poprosił Pana, aby dał mu «serce, które słucha» (1 Krl 3, 9). Św. Augustyn zapraszał do słuchania sercem (corde audire), aby przyjmować słowa uszami nie zewnętrznie, ale duchowo w sercach: «Nie miejcie serca w uszach, ale uszy w sercu».[1]  Franciszek z Asyżu napominał swoich braci, aby «nachylić ucho serca».[2]

Dlatego pierwszym słuchaniem, które należy odkryć na nowo w poszukiwaniu prawdziwej komunikacji, jest słuchanie samego siebie, swoich najprawdziwszych potrzeb, tych, które są wpisane w najgłębsze wnętrze każdej osoby. A możemy zacząć jedynie od wsłuchania się w to, co czyni nas wyjątkowymi pośród stworzeń: pragnienie bycia w relacji z innymi i z Innym. Nie jesteśmy stworzeni do życia jako atomy, ale razem.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 maja

Poniedziałek, V Tydzień Wielkanocny
Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika
...aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 17,20-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter