2 kwietnia
czwartek
Wladyslawa, Franciszka, Teodozji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dla kogo ten plan?

Ocena: 0
671

Prezydent USA Donald Trump zaprezentował nowy plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu. Swoje pomysły szczegółowo uzgadniał z izraelskimi władzami i opozycją, ale z drugą stroną konfliktu, nie rozmawiał.

PAP/EPA/SEBASTIAN SCHEINER / POOL

premier Izraela Binjamin Netanjahu (z prawej) oraz ambasador USA w Izrelu David M. Friedman (z lewej) podczas wizyty w mieście Ariel

 

Zgodnie z tym projektem, Palestyńczycy mają otrzymać 70 proc. terytorium Zachodniego Brzegu Jordanu, a nowo utworzone, niepodległe państwo palestyńskie pozostanie pod kontrolą Izraela. Trump twierdzi, że jego pomysł jest korzystny i dla Izraelczyków, i dla Palestyńczyków. „Mamy poparcie premiera [Izraela], mamy poparcie innych [izraelskich] partii i uważamy, że ostatecznie uzyskamy też poparcie Palestyńczyków” – powiedział dziennikarzom.

 


JAKA PALESTYNA?

Czołowi dyplomaci palestyńscy dowodzą, że Stany Zjednoczone nie mogą już liczyć na rolę rozjemcy czy pośrednika między zwaśnionymi narodami. Plan Trumpa „nie przejdzie” – oznajmił stanowczo prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.

Żeby przyjrzeć się nowemu planowi, trzeba zastanowić się, jaka jest obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie. Po kolejnych wojnach izraelsko-arabskich i powstaniach palestyńskich, tzw. intifadach, panuje tam „zbrojny pokój” – czyli co prawda wojny nie ma, ale sytuacja jest skrajnie niepewna.

Na Zachodnim Brzegu Jordanu działa Autonomia Palestyńska, która w 2013 r. uznała się za niepodległe państwo. Palestyńczycy kontrolują większość tego terytorium. Z kolei Strefa Gazy, choć formalnie jest częścią Autonomii, pozostaje pod kontrolą organizacji Hamas, przez wiele krajów określanej mianem terrorystycznej. Jerozolima jest uznawana przez Izrael za stolicę, ale ONZ z tym się nie zgadza, a Palestyńczycy twierdzą, że jest ona okupowana. Poza Zachodnim Brzegiem, Strefą Gazy i Jerozolimą – w Libanie, Syrii i Jordanii – żyje kilka milionów uchodźców palestyńskich, którzy musieli opuścić swoje domy podczas kolejnych wojen, a także ich dzieci. Część z nich mieszka w obozach, w fatalnych warunkach. Palestyńczycy chcą mieć własne państwo co najmniej w granicach dzisiejszej Autonomii – po usunięciu izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu – oczywiście ze wschodnią Jerozolimą.

Tymczasem jeszcze przed ujawnieniem szczegółów izraelskie media określiły nowy plan Trumpa jako „najhojniejszą propozycję, jaką kiedykolwiek przedstawiono Izraelowi”, dowodząc, że utoruje on temu państwu drogę do formalnego anektowania praktycznie wszystkich osiedli na Zachodnim Brzegu, które Izrael zbudował i kontrolował od czasów wojny sześciodniowej w 1967 r.; przekaże Izraelowi pełną suwerenność nad Jerozolimą i nie przewiduje powrotu uchodźców palestyńskich.

Amerykański prezydent twierdził, iż są to „spekulacje”, ale wieści okazały się prawdziwe. „Palestyńczycy ani Izraelczycy nie zostaną wysiedleni z domów” – oznajmił Trump, co oznacza, iż izraelskie osiedla będą istnieć nadal.

Obok Izraela ma istnieć też Palestyna, choć o rozmiarach mniejszych, niż proponowano to w przeszłości. W 2000 r. Bill Clinton sugerował przejęcie przez Palestyńczyków 94-96 proc. zajmowanych przez nich ziem, teraz jest mowa o 70 proc. Jak pisała w swej analizie Fundacja Carnegie, „Palestyna (…) ma być państwem jedynie z nazwy. Izrael będzie kontrolować jej granice, przestrzeń powietrzną, politykę zagraniczną i bezpieczeństwo. W Jerozolimie plan dopuszcza istnienie swego rodzaju palestyńskich enklaw w kilku zewnętrznych dzielnicach Wschodniej Jerozolimy, przy założeniu, że miasto pozostanie niepodzielną stolicą Izraela. To wszystko uzależnione jest od konkretnych działań Palestyńczyków. Mają m.in. rozbroić Hamas, Islamski Dżihad, a także całą Palestynę. Ponadto wprowadzą zasady dobrego zarządzania, uznają Izrael jako państwo żydowskie – i tylko wtedy możliwe będzie powstanie ich niby-państwa”.

Trump proponuje też wsparcie finansowe: 26 mld dolarów w formie kredytów, 13,5 mld grantów i 11 mld inwestycji prywatnych. Większość ma zostać wydana na Zachodnim Brzegu i w Gazie.

 


NIE PIERWSZY RAZ

Pismo „Foreign Policy” dowodzi przy tym, że propozycja Trumpa uderzająco przypomina plan ogłoszony ponad 40 lat temu, w 1979 r. Wtedy Światowa Organizacja Syjonistyczna opublikowała projekt dotyczący budowy żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu. Był on zgodny z propozycjami ówczesnego ministra rolnictwa Ariela Szarona, dotyczącymi rozszerzenia żydowskiego osadnictwa, realizowanymi bardzo usilnie przez kolejne izraelskie rządy, które, sprzyjając budowie osiedli, rozmieściły 640 tys. osadników na kluczowych obszarach całego Zachodniego Brzegu.

Oba plany za punkt numer jeden uznają stałą kontrolę Izraela nad Zachodnim Brzegiem. Jak to ujęli Trump i jego doradca – zarazem jego zięć – Jared Kushner: „państwo Izrael będzie szczególnie odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa palestyńskiego”. A Matitjahu Drobles, pochodzący z Warszawy izraelski polityk i autor planu sprzed 40 lat, mówił: „nie ma cienia wątpliwości co do naszego zamiaru utrzymania stałej kontroli nad terytorium Judei i Samarii”. Wskazując na potrzebę ustanowienia wschodniej granicy Izraela wzdłuż rzeki Jordan, plan Trumpa – opracowany przez zespół pod kierownictwem Kushnera – uzasadnia stałą kontrolę Izraela nad Doliną Jordanu istnieniem wysokiej, liczącej ponad 1200 m „fizycznej bariery przed atakiem ze wschodu”, czyli stromych zboczy wzgórz. Siły izraelskie rozmieszczone wzdłuż wschodnich zboczy na Zachodnim Brzegu mogą powstrzymać większą liczebnie armię, dopóki Izrael nie zakończy mobilizacji całości swoich wojsk.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 kwietnia


Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Dziś w Kościele: czwartek, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 17,3-9; Ps 105,4-9; J 8,51-59
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
2 kwietnia – Parafia Św. Zygmunta (Plac Konfederacji 55, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter