18 stycznia
sobota
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nasz komisarz w Unii

Ocena: 4.51
1257

Dopłaty unijne stały się ważnym wsparciem rolników, problemem jest, niestety, ich nierówność - mówi Janusz Wojciechowski, komisarz do spraw rolnictwa Unii Europejskiej, w rozmowie z Rafałem Węglewskim.

fot. European Parliament / flickr.com / CC-BY-4.0 / Link

Na początku chciałbym pogratulować wyboru.

Dziękuję, cieszę się najbardziej nie z tego, że obejmuję tę funkcję, ale że odpowiedzialność za rolnictwo europejskie powierzona zostaje komisarzowi z Polski. Wspólna polityka rolna to jedna z głównych polityk unijnych, niezwykle ważna dla całej UE i dla każdego kraju z osobna. Budżet wspólnej polityki rolnej, prawie 400 mld euro na siedem lat, to ogromna część budżetu całej UE. Poza tym komisarz ds. rolnictwa ma dużą moc decyzyjną, ma realny wpływ na los rolników. Główne zasady unijnej polityki rolnej kształtują się w większym stopniu w Brukseli niż w stolicach państw członkowskich. Komisarz ds. rolnictwa to funkcja z bardzo konkretnym wpływem na obecny i przyszły stan rolnictwa w Europie. Można więc powiedzieć, że to realna władza, ale przede wszystkim jednak wielka odpowiedzialność, bo wyzwań i problemów jest wiele.

 

Jak Pan ocenia dotychczasową politykę Unii wobec Polski?

Chyba nie można mówić o jakiejś specjalnej polityce UE wobec Polski, raczej o polityce wobec państw naszego regionu, czy państw ciągle jeszcze nazywanych nowymi, choć od rozszerzenia Unii upłynęło już 15 lat. Myślę, że dobre elementy tej polityki przeważają nad gorszymi. Polska jest wielkim beneficjentem środków UE, to jest ponad 100 mld euro na czysto. Polska bardzo wiele skorzystała na członkostwie w Unii, ale i Unia wiele skorzystała na członkostwie Polski. Przedsiębiorcy z krajów UE uzyskali dostęp do wielkiego przecież polskiego rynku. Nie do przecenienia są korzyści geopolityczne zarówno dla Polski, jak i całej Unii. Przystąpienie Polski do UE spowodowało przesunięcie jej granic z Odry na Bug, z 80 na 800 kilometrów od Berlina, a to jest ważne dla bezpieczeństwa zarówno Polski, jak i całej Unii.

Podsumowując: bilans polskiego członkostwa jest zdecydowanie korzystny, a pewne gorsze strony, np. to, co się stało z polskimi stoczniami po wejściu do UE, to raczej wynik błędów polskiej polityki, nie unijnej.

 

Jak na tym tle mają się kwestie rolnictwa?

Wiele polskich gospodarstw dzięki unijnym funduszom zmodernizowało się i dziś są na najwyższym europejskim poziomie. Dopłaty unijne stały się ważnym wsparciem dochodów rolniczych. Problemem jest, niestety, nierówność tych dopłat: polscy rolnicy mają niższe dopłaty niż średnia w Unii. Średnia unijna to dziś 271 euro na hektar, a w Polsce 215 euro na hektar. Ale dopłaty poniżej średniej ma dziś 15 państw, niektóre znacznie mniejsze niż Polska, np. Litwa czy Łotwa mają je w granicach 180 euro na hektar. Wśród krajów z niższymi dopłatami są także niektóre „stare” kraje, np. Hiszpania, Portugalia, Szwecja czy Finlandia. To wrażliwy i drażliwy problem dla dużej części rolników i państw.

 

Czy Polska ma szansę na większe dopłaty?

Tak, jest taka szansa i są plany, jak tę szansę wykorzystać, przy czym chcę wyraźnie zaznaczyć, że chodzi tu nie tylko o Polskę, lecz o wszystkie kraje, gdzie dopłaty są zaniżone.

Głównym problemem jest jednak budżet. Dziś na stole jest nowy i, niestety, zmniejszony budżet na wspólną politykę rolną, opracowany przez odchodzącą Komisję Europejską Jeana-Claude’a Junckera jeszcze w 2018 r., w którym fundusze na dopłaty zostały zmniejszone o 4 proc., a fundusze na rozwój obszarów wiejskich o 15 proc. – dotyczy to również funduszy dla Polski. Budzi to obawy i sprzeciw rolników, ale też i części polityków, zmniejszenie budżetu na rolnictwo jest np. bardzo krytycznie oceniane w Parlamencie Europejskim. Mam jednak nadzieję i mam też konkretne plany, by to zmienić. Do tego potrzebna jest jednak dobra wola wszystkich państw członkowskich, przyjecie budżetu wymaga bowiem jednomyślności. Dlatego plany wyrównania dopłat muszą zostać tak zaprojektowane, by nikt nie czuł się poszkodowany.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 stycznia

Jezus rzekł: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim
Dziś w Kościele: sobota, I tydzień zwykły, dzień powszedni
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 1Sm 9,1-4.17-19 i 10,1; Ps 21 (20),2-3.4-5.6-7: Mk 2,13-17
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -