21 października
środa
Urszuli, Hilarego, Jakuba
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Osaczanie Polski

Ocena: 4.8
751

Z wielomiesięcznym opóźnieniem amerykański Departament Stanu opublikował raport na temat wypełniania przez Polskę postanowień deklaracji terezińskiej i uchwalonej przez Kongres ustawy 447.

fot. PAP/EPA/David T. Foster III / POOL

Donald Trump bez zastrzeżeń podpisał ustawę 447

Jak jednoznacznie wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej ambasady USA w Warszawie, w ustawie JUST, powszechnie znanej jako ustawa 447, chodzi o „restytucję mienia (…) wszystkich ofiar [II wojny światowej] bez względu na obywatelstwo, religię i pochodzenie etniczne”.

Strona amerykańska ma nadzieję, że „przyjęcie przez polski rząd wiodącej roli w rozwiązaniu tych wyzwań, które od dziesięcioleci pozostały nierozstrzygnięte, podkreśliłoby rolę Polski jako lidera w UE i na świecie. Kompleksowa ustawa reprywatyzacyjna byłaby korzystna dla wielu polskich obywateli, jak też dla osób zmuszonych do opuszczenia Polski w czasie II wojny światowej oraz już po wojnie, które następnie zostały naturalizowanymi obywatelami innych krajów”.

– To dla Polski sposobność, by kolejny raz odegrać wiodącą rolę w rozwiązywaniu złożonych, trudnych i bolesnych kwestii historycznych – tak podsumowują omówienie tej sprawy nasi amerykańscy przyjaciele.

 


NIEZŁY POCZĄTEK

Samo sprawozdanie zaczyna się dla nas bardzo obiecująco. Podany jest szacowany rozmiar strat poniesionych przez Polskę w wyniku II wojny światowej (48 mld przedwojennych dolarów); wspomina się, że wśród uhonorowanych odznaczeniem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata jest ok. 7 tys. Polaków, najwięcej spośród wszystkich narodów; podkreśla się, że za ratowanie Żydów Polakom groziła kara śmierci, ale jednocześnie przypomina istnienie szmalcowników, natomiast nie ma ani słowa, że Polskie Państwo Podziemne wydawało za szmalcownictwo wyroki śmierci i je wykonywało. Nie ma również żadnej wzmianki o tym, że polskie władze na uchodźstwie na bieżąco informowały aliantów o dokonywanych przez Niemców zbrodniach na ludności żydowskiej.

Natomiast zaraz potem eksperci z Departamentu Stanu przechodzą do uwypuklenia cierpień ludności żydowskiej i opisu kłopotów, z jakimi obywatele amerykańscy, którzy przetrwali Zagładę, i ich potomkowie napotykają w zakresie odzyskiwania utraconej własności. Raport podkreśla też, że Polska nie uchwaliła żadnej ustawy dotyczącej bezspadkowego majątku po ofiarach Holokaustu. Te ustępy, jak i cała reszta dokumentu dobitnie wykazują, że w całej tej sprawie nie chodzi „restytucję mienia (…) wszystkich ofiar bez względu na obywatelstwo, religię i pochodzenie etniczne”, ale jedynie o roszczenia żydowskie.

 


DALEJ JEST GORZEJ

Kolejne paragrafy nie zostawiają co do tego najmniejszej wątpliwości. Wspomniany jest polsko-amerykański układ z 1960 r, na mocy którego w zamian za 40 mln dolarów rząd amerykański zobowiązał się pokryć wszelkie roszczenia osób, którym komuniści znacjonalizowali majątki. Podkreśla się, że chodzi tu wyłącznie o osoby, które w momencie zawarcia umowy były obywatelami USA, natomiast to porozumienie nie obejmuje osób, które później wyemigrowały z Polski i nabyły amerykańskie obywatelstwo, czyli „zdecydowaną większość polskich Ocalałych z Holokaustu”. O osobach innych narodowości, w tym o rdzennych Polakach, których komunistyczne rządy w ten czy inny sposób pozbawiły majątku i zmusiły do emigracji, nie ma ani słowa.

Podobnie we wspomnianej powyżej sprawie mienia bezdziedzicznego strona amerykańska domaga się specjalnego uregulowania kwestii przejętego przez państwo majątku pożydowskiego. Dlaczego tylko pożydowskiego mienia bezspadkowego? I na jakiej podstawie akurat ta grupa ludności miałaby mieć inny status niż wszyscy pozostali obywatele? Nie mówiąc o tym, że praktycznie na całym świecie, także chyba we wszystkich amerykańskich stanach, jest przyjęte, że takie mienie przechodzi na własność państwa, najczęściej gminy, na terenie której się znajdowało.

 


DZIWNE PRZEOCZENIA

Niestety, nie jest to bynajmniej jedyne „przeoczenie” strony amerykańskiej. W sprawozdaniu jest mowa o zmianie granic po II wojnie światowej, ale nie ma żadnej wzmianki, że odbyło się to przy pełnej zgodzie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Co więcej, po zakończeniu działań wojennych rząd amerykański niezwłocznie cofnął uznanie dla prawowitego rządu w Londynie i uznał ów – jak się można z treści raportu domyślić – wraży rząd komunistyczny, który bezceremonialnie nacjonalizował prywatną własność. Fakt, że porozumienia podobne do tego zawartego z USA w 1960 r. rząd amerykański podpisał z całym szeregiem innych krajów, też nie jest nadmieniony, a przecież wielu z Ocalałych najpierw mieszkało w Europie Zachodniej, gdzie mogło otrzymać rekompensatę, zanim wyemigrowało do USA.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 października

Środa, XXIX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
«Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 3,2-12; Ps (Iz 12,2.3 i 4bcd-6); Łk 12,39-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter