24 listopada
piątek
Flory, Emmy, Chryzogona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ponad podziałami

Ocena: 0
202

– Podziały często są pełne nienawiści. To zniechęca ludzi do angażowania się w sprawy publiczne – mówi abp Józef Michalik

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Z abp. Józefem Michalikiem rozmawia ks. Henryk Zieliński

 

Jak Ksiądz Arcybiskup patrzy na podziały, które ujawniają się ostatnio w Polsce?

Patrzę z niepokojem. Rozumiem, że może być różnorodność i bogactwo propozycji rozwiązań tego, co ważne, ale to wszystko nie może przekraczać pewnych granic. Na pewno nie powinno się przekraczać granic prawdy, a dzisiaj często depcze się prawdę. Kiedy słyszę rzeczniczkę prasową, która wieczorem mówi co innego, niż mówiła rano, i zaprzecza sama sobie, to myślę, że zatraciła poczucie wstydu. Taka postawa niestety udziela się innym, staje się stylem, który wychodzi w świat. Patrzę na to z niesmakiem i niepokojem, ponieważ cały wysiłek w polityce powinien być konstruktywny, iść w stronę budowania. Tymczasem dzisiejsza opozycja stała się destruktywna. Zresztą nie tylko dzisiejsza, poprzednie były podobne. To się powtarza, pogłębia i utrwala.

 

Jest coraz gorzej?

Przykre jest, że te podziały często są pełne nienawiści. To zniechęca ludzi do angażowania się w sprawy publiczne. Myślę, że powinniśmy umieć na to właściwie patrzeć i mówić jasno, że nie jest to styl, który odpowiada naszym oczekiwaniom i nie służy przyszłości Polski. Przypomina raczej sytuację sprzed upadku I Rzeczypospolitej, kiedy kwitła prywata i stawianie własnych interesów ponad dobrem Ojczyzny, czego wymownym symbolem była Targowica. Przed skutkami takich postaw przestrzegał ks. Piotr Skarga i wielu innych ówczesnych proroków. Dzisiaj jest trochę podobnie. I podobnie jak w tamtych czasach musimy wziąć pod uwagę także szerszą rzeczywistość, w której żyjemy, jak choćby politykę wobec naszych sąsiadów, bo także wszystko wokół nas staje się coraz bardziej pogmatwane. Nie chodzi o to, żeby 98 proc. Polaków popierało jedną partię i jednego przywódcę, bo tak jest tylko w systemach totalitarnych, ale o jakąś odpowiedzialność za to, co najważniejsze, mimo różnicy poglądów i interesów partyjnych.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 37 (623), 10 września 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 20 września 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły