Posłowie zagłosują ws. sejmowego krzyża
Projekt uchwały PiS, w którym mówi się o ochronie wartości, symbolizowanych przez krzyż, został 12 stycznia skierowany przez sejmową komisję kultury do dalszych prac.
– Jesteśmy za tym, żeby agresywna mniejszość nie narzucała swojej woli mniejszości – wyjaśnił intencje projektodawców poseł PiS Jan Dziedziczak. Przypomniał, że wszystkie badania pokazują, że Polacy życzą sobie, by krzyż był w parlamencie, a także w szpitalach, szkołach, urzędach publicznych.
Decyzja jest wynikiem głosowania – za odrzuceniem projektu uchwały, które zaproponowali posłowie SLD i Ruchu Palikota, było pięciu posłów, za skierowaniem do dalszych prac było dziesięciu.
Projekt uchwały był zapowiadany przez PiS w listopadzie ubiegłego roku. Wówczas szef klubu Mariusz Błaszczak zapowiadając skierowanie uchwały do marszałka sejmu wyjaśnił, że konieczna jest podstawa prawna do zapewnienia obecności krzyża w polskim sejmie, przeciwko której występuje Ruch Palikota.
Dziś posłowie PiS argumentowali, że krzyż na sali obrad nie wzbudza kontrowersji i jest ogólnie akceptowany przez obywateli.
Kolejnym etapem prac nad przyjętą dziś uchwałą będzie skierowanie jej na posiedzenie plenarne, na którym po debacie zostanie poddana pod głosowanie.
– Jest to odpowiedź na próby krzykliwej mniejszości usuwania krzyża z naszego życia narodowego, wbrew stanowisku większości Polaków – powiedział poseł PiS Jan Dziedziczak. - Chcemy tę sprawę zamknąć definitywnie, chcemy, żeby Sejm RP zdecydował większością głosów. Przypomnijmy, że krzyż jest świętym znakiem dla chrześcijan, ale jest też znakiem naszej kultury, tradycji, tożsamości narodowej. Krzyż wisiał w sejmie w czasie I, II, a także III Rzeczpospolitej i próba usunięcia go to tendencja skrajnie lewicowych ruchów europejskich. Jesteśmy za tym, żeby agresywna mniejszość nie narzucała swojej woli większości. Wszystkie badania pokazują, że Polacy życzą sobie żeby krzyż był w parlamencie, a także w szpitalach, szkołach, urzędach publicznych – przypomniał poseł Dziedziczak.
Anna Grodzka z Ruchu Palikota zapowiedziała dalsze działania w celu usunięcia krzyża z sali sejmowej, zaś Rafał Grupiński z PO zarzucił posłom z największej partii opozycyjnej, że chcą zmusić partie do głosowania w Sejmie.
2012-01-12 15:19:00
aw, kai / Warszawa (KAI)
fot. Michał Ziółkowski/Idziemy
Wstecz...
Decyzja jest wynikiem głosowania – za odrzuceniem projektu uchwały, które zaproponowali posłowie SLD i Ruchu Palikota, było pięciu posłów, za skierowaniem do dalszych prac było dziesięciu.
Projekt uchwały był zapowiadany przez PiS w listopadzie ubiegłego roku. Wówczas szef klubu Mariusz Błaszczak zapowiadając skierowanie uchwały do marszałka sejmu wyjaśnił, że konieczna jest podstawa prawna do zapewnienia obecności krzyża w polskim sejmie, przeciwko której występuje Ruch Palikota.
Dziś posłowie PiS argumentowali, że krzyż na sali obrad nie wzbudza kontrowersji i jest ogólnie akceptowany przez obywateli.
Kolejnym etapem prac nad przyjętą dziś uchwałą będzie skierowanie jej na posiedzenie plenarne, na którym po debacie zostanie poddana pod głosowanie.
– Jest to odpowiedź na próby krzykliwej mniejszości usuwania krzyża z naszego życia narodowego, wbrew stanowisku większości Polaków – powiedział poseł PiS Jan Dziedziczak. - Chcemy tę sprawę zamknąć definitywnie, chcemy, żeby Sejm RP zdecydował większością głosów. Przypomnijmy, że krzyż jest świętym znakiem dla chrześcijan, ale jest też znakiem naszej kultury, tradycji, tożsamości narodowej. Krzyż wisiał w sejmie w czasie I, II, a także III Rzeczpospolitej i próba usunięcia go to tendencja skrajnie lewicowych ruchów europejskich. Jesteśmy za tym, żeby agresywna mniejszość nie narzucała swojej woli większości. Wszystkie badania pokazują, że Polacy życzą sobie żeby krzyż był w parlamencie, a także w szpitalach, szkołach, urzędach publicznych – przypomniał poseł Dziedziczak.
Anna Grodzka z Ruchu Palikota zapowiedziała dalsze działania w celu usunięcia krzyża z sali sejmowej, zaś Rafał Grupiński z PO zarzucił posłom z największej partii opozycyjnej, że chcą zmusić partie do głosowania w Sejmie.
2012-01-12 15:19:00
aw, kai / Warszawa (KAI)
fot. Michał Ziółkowski/Idziemy
Wstecz...
CZYTAJ PODOBNE
wtorek, 22 maja 2012
- PODZWONNE DLA EUROPY? - ks. H. Zieliński
- ZAKONNICE XXI WIEKU - wywiad M. Glabisz-Pniewskiej z m. Jolantą Olech SJK
- KOCHANI MOI - I. Świerdzewska
- LEFEBRYŚCI: TRUDNY DIALOG - K. Gołębiowski (KAI)
- SERCE POWINNO WIDZIEĆ - wywiad o. S. Tasiemskiego OP (KAI) z kard. Robertem Sarahem
- ACH, JAKI BĘDZIE ŚLUB - E. Steczkowska
- WOBEC CHRYSTIANOFOBII - D. Kowalczyk SJ
- CZEKA NAS NOWE ROZDANIE? - K. Ziemiec
- ŚWIAT PANA STEFANA - J. Karnowski
- NARODOWE CAŁKIEM NOWE - I. Świerżewska
- PISARZ NAJBARDZIEJ WARSZAWSKI - L. Molak
- PATRONKA BAWARII - S. Meetschen
KOMENTARZE
Podzwonne dla Europy?
Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
Wobec chrystianofobii
Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Czeka nas nowe rozdanie?
Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Świat pana Stefana
Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...
Patronka Bawarii
Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...



