Prokurator chciał popełnić samobójstwo
Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Mikołaj Przybył strzelił sobie w głowę w przerwie konferencji prasowej nt. sprawy bilingów dziennikarzy w Poznaniu. Prokurator żyje, został przewieziony do szpitala.
Prokurator trafił do szpitala im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu. Dyrektor placówki Lesław Lenartowicz poinformował, że życiu prokuratora nie zagraża niebezpieczeństwo. Pacjent przeszedł tomografię komputerową. Po badaniach został przewieziony do Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Jest przytomny, ma uraz twarzoczaszki. Według nieoficjalnych informacji, o godz. 18.00 ma być operowany.
Dyrektor Szpitala Klinicznego Krystyna Mackiewicz stwierdziła, że informacje o leczeniu i stanie zdrowia Przybyła będzie przekazywać tylko prokuratura wojskowa.
Miejsce zdarzenia zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa. - Bezpośrednio po zakończeniu akcji ratowniczej przystąpiono z prokuratorami wojskowymi do realizacji czynności dochodzeniowo-śledczych, których celem jest zabezpieczenie śladów i dowodów - powiedział rzecznik prasowy Komendanta Głównego ŻW.
Przybył postrzelił się w przerwie konferencji na temat śledztwa ws. przecieku do mediów z postępowania ws. katastrofy smoleńskiej. Przed zdarzeniem wygłosił emocjonalne, 15-minutowe oświadczenie. Odczytywał je wyraźnie zdenerwowany. Potem poprosił o przerwę, by przewietrzyć salę. Gdy dziennikarze wyszli, padł strzał. Zaalarmowani reporterzy znaleźli prokuratora leżącego na podłodze. Tylnymi drzwiami Przybył został wyniesiony i zabrany do szpitala. Budynek otoczyły służby, dziennikarzy poproszono o opuszczenie budynku.
W oświadczeniu Przybył twierdził, że w prowadzonym śledztwie nie było żadnych nieprawidłowości, a dziennikarze piszący o złamaniu prawa przez prokuraturę wojskową zostali zmanipulowani. Jego zdaniem, doszło do tego ponieważ prokuratura "prowadzi bardzo poważne śledztwa związane z przestępczością zorganizowaną w Wojsku Polskim".
Przybył powiedział również, że prokuratura wojskowa w Poznaniu miała podstawy prawne, by żądać od operatorów telekomunikacyjnych danych personalnych, danych połączeń i treści SMS-ów.
20120109 17:20 mz
fot. PAP/Marek Zakrzewski
Wstecz...
Dyrektor Szpitala Klinicznego Krystyna Mackiewicz stwierdziła, że informacje o leczeniu i stanie zdrowia Przybyła będzie przekazywać tylko prokuratura wojskowa.
Miejsce zdarzenia zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa. - Bezpośrednio po zakończeniu akcji ratowniczej przystąpiono z prokuratorami wojskowymi do realizacji czynności dochodzeniowo-śledczych, których celem jest zabezpieczenie śladów i dowodów - powiedział rzecznik prasowy Komendanta Głównego ŻW.
Przybył postrzelił się w przerwie konferencji na temat śledztwa ws. przecieku do mediów z postępowania ws. katastrofy smoleńskiej. Przed zdarzeniem wygłosił emocjonalne, 15-minutowe oświadczenie. Odczytywał je wyraźnie zdenerwowany. Potem poprosił o przerwę, by przewietrzyć salę. Gdy dziennikarze wyszli, padł strzał. Zaalarmowani reporterzy znaleźli prokuratora leżącego na podłodze. Tylnymi drzwiami Przybył został wyniesiony i zabrany do szpitala. Budynek otoczyły służby, dziennikarzy poproszono o opuszczenie budynku.
W oświadczeniu Przybył twierdził, że w prowadzonym śledztwie nie było żadnych nieprawidłowości, a dziennikarze piszący o złamaniu prawa przez prokuraturę wojskową zostali zmanipulowani. Jego zdaniem, doszło do tego ponieważ prokuratura "prowadzi bardzo poważne śledztwa związane z przestępczością zorganizowaną w Wojsku Polskim".
Przybył powiedział również, że prokuratura wojskowa w Poznaniu miała podstawy prawne, by żądać od operatorów telekomunikacyjnych danych personalnych, danych połączeń i treści SMS-ów.
20120109 17:20 mz
fot. PAP/Marek Zakrzewski
Wstecz...
wtorek, 22 maja 2012
- PODZWONNE DLA EUROPY? - ks. H. Zieliński
- ZAKONNICE XXI WIEKU - wywiad M. Glabisz-Pniewskiej z m. Jolantą Olech SJK
- KOCHANI MOI - I. Świerdzewska
- LEFEBRYŚCI: TRUDNY DIALOG - K. Gołębiowski (KAI)
- SERCE POWINNO WIDZIEĆ - wywiad o. S. Tasiemskiego OP (KAI) z kard. Robertem Sarahem
- ACH, JAKI BĘDZIE ŚLUB - E. Steczkowska
- WOBEC CHRYSTIANOFOBII - D. Kowalczyk SJ
- CZEKA NAS NOWE ROZDANIE? - K. Ziemiec
- ŚWIAT PANA STEFANA - J. Karnowski
- NARODOWE CAŁKIEM NOWE - I. Świerżewska
- PISARZ NAJBARDZIEJ WARSZAWSKI - L. Molak
- PATRONKA BAWARII - S. Meetschen
KOMENTARZE
Podzwonne dla Europy?
Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
Wobec chrystianofobii
Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Czeka nas nowe rozdanie?
Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Świat pana Stefana
Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...
Patronka Bawarii
Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...



