19 października
piątek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rocznica Izraela

Ocena: 0
1108

Uroczyście obchodzono w Izraelu 70. rocznicę powstania tego państwa. Co prawda proklamowane zostało ono w maju, ale obchody, zgodnie z kalendarzem hebrajskim, zorganizowano w kwietniu. Uczczono też pamięć 24 tys. poległych żołnierzy, policjantów i bojowników izraelskich, skrupulatnie liczonych od 1860 r.

Theodor Herzl, twórca i główny ideolog syjonizmu; fot. E.M. Lilien - The Bettman Archive via Corbis, Domena publiczna, Link

Co dla nas szczególnie ciekawe, gdy 14 maja 1948 r. Dawid Ben Gurion, szef Światowej Organizacji Syjonistycznej, ogłaszał Deklarację Założenia Państwa Izrael, Erec Israel, większość zebranych wówczas w sali Muzeum Tel Awiwu mogłaby swobodnie rozmawiać po polsku. Sam Ben Gurion, a właściwie Dawid Grün, pochodził z Płońska, a studiował na uniwersytecie w Warszawie. Tak wspominał później swe rodzinne miasto: „Nigdy osobiście nie cierpiałem od antysemickich prześladowań. Płońsk był wolny od tego (...) I to Płońsk, w porównaniu z podobnymi wielkością miastami w Polsce, wysłał największą liczbę Żydów do Ziemi Izraela. Nie wyemigrowali, uciekając z negatywnych przyczyn, ale mając pozytywny cel odbudowy ojczyzny”.

 

Polskie wsparcie

Polscy Żydzi wyjeżdżali do Izraela przed I wojną światową i później, w okresie międzywojennym, płynąc tam zresztą polskimi statkami pasażerskimi. Do 1936 r. na Bliski Wschód wyemigrowało z Polski 100 tys. osób. Po zamknięciu granic przez Brytyjczyków trwała emigracja nielegalna; liniowcem „Polonia” podczas 123 rejsów na rzekome „wakacje” dotarło z rumuńskiej Konstancy do Hajfy kilkanaście tysięcy Żydów. A także przewożona potajemnie broń dla organizacji żydowskich. Bo w tym czasie Polska czynnie wspierała ideę stworzenia państwa żydowskiego.

Żabotyński podkreślał, że dla niego wzorem był Piłsudski
i podziemna Polska Organizacja Wojskowa.

Z polskim wywiadem nawiązał współpracę urodzony w Odessie Włodzimierz Zeew Żabotyński, który w 1929 r. utworzył w Palestynie walczące z Arabami podziemne oddziały Irgun, liczące 10 tys. ludzi. Grupa członków Irgun szkolona była w 1938 i 1939 r. przez polskich oficerów najpierw na Wołyniu i pod Łodzią, a potem koło Andrychowa. Polacy uczyli ich walki partyzanckiej i sabotażu. Żabotyński zawsze podkreślał, że dla niego wzorem był Józef Piłsudski i stworzona przez niego, działająca podczas I wojny światowej podziemna Polska Organizacja Wojskowa.

Podczas wojny Żydzi trafiali tu z armią Andersa. Późniejszy premier Menachem Begin, pierwotnie Mieczysław Biegun, urodził się w Brześciu n. Bugiem i ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Jak opisywał Stefan Korboński, chciał on pozostać w polskim wojsku, mówiąc: „armia, której mundur noszę i której składałem przysięgę wojskową, walczy ze śmiertelnym wrogiem narodu żydowskiego, faszystowskimi Niemcami. Nie można opuścić takiej armii”. Ale znający go Wiktor Tomir Drymmer, były szef departamentu MSZ, który wspierał Irgun i Haganę, zwrócił się do dowództwa polskiego, aby zwolniło Begina, „ponieważ jest on potrzebny organizacjom żydowskim”. Begin otrzymał „urlop na czas nieokreślony”.

 

Ruch syjonistyczny

Państwo żydowskie nie powstałoby, gdyby nie rozwijający się pod koniec XIX w. ruch syjonistyczny, a zwłaszcza gdyby nie Teodor Herzl, przez niektórych nazywany „nowym Mojżeszem”. Herzl doszedł do wniosku, że jedynie stworzenie niepodległego kraju obroni Żydów przed antysemityzmem rozpowszechniającym się w Niemczech, Austrii, a także Rosji. To przecież Niemiec Wilhelm Marr stworzył w 1879 r. słowo „antysemityzm” i założył Ligę Antysemicką. W tym czasie w Rosji, w 1881 r., doszło do pogromów Żydów.

Warto zacytować wydaną w 1917 r. książkę „Teodor Herzl” autorstwa Ozjasza Thona, rabina i działacza syjonistycznego, posła na Sejm II Rzeczypospolitej, który zresztą w wielu sprawach się z Herzlem nie zgadzał. „Rozwija Herzl nową, własną teorję państwową (…). Herzl powiada: »Państwo powstaje, gdy naród walczy o swój byt«. W takim stanie zagraża narodowi niebezpieczeństwo i często nie może on bronić swej własnej sprawy. Wtedy jednak wolno każdemu osobnikowi, według starożytnej rzymskiej zasady prawnej, ująć w swe ręce zarząd spraw na rzecz właściciela – w danym wypadku: na rzecz narodu. (…) Żydostwo w rozproszeniu jest dziś bezwolne lub też pozbawione możności wyrażenia i przeprowadzenia swej woli”.

Tyle że, zdaniem Herzla, kierować sprawami narodu żydowskiego nie powinna jednostka, lecz korporacja, nazwana przez niego „Stowarzyszeniem Żydów”. Jak pisał Ozjasz Thon, takie stowarzyszenie „wyszuka kraj odpowiedni, przeprowadzi badania, pertraktować będzie z odnośnemi rządami w imieniu narodu żydowskiego; zbudzi wreszcie naród żydowski z drzemki, zorganizuje go i uczyni gotowym do wyruszenia w drogę”. „Stowarzyszeniem Żydów” miała być wszechświatowa organizacja syjonistyczna. Nowy ruch syjonistyczny propagował emigrację do Palestyny, w której jeszcze w 1878 r. Żydzi stanowili zaledwie 4 proc. ludności. Pierwsza fala emigracji (alija) miała miejsce w 1882 r., a następna w 1904 r.

 

Czyja Palestyna

Do 1918 r. Palestyna wchodziła w skład Imperium Osmańskiego, a więc muzułmańskiego państwa tureckiego. Podczas I wojny światowej została zdobyta przez siły brytyjskie. W 1922 r. nowo powstała Liga Narodów przyznała Wielkiej Brytanii mandat do sprawowania władzy nad tym terytorium.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.



Najczęściej czytane komentarze

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -