16 listopada
piątek
Gertrudy, Edmunda, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rodziny mówią: sprawdzam

Ocena: 0
772

Będę walczyć o świecką szkołę i darmowy bilet na komunikację miejską dla uczniów – deklaruje kandydat na radnego w mieście, w którym jego partia ponad rok temu wprowadziła taki bilet, a w szkołach dzieci uczą się na trzy zmiany, i to jest główny problem.

fot. Monika Odrobińska/Idziemy

Czasem wydumane problemy, czasem deklaracje bez pokrycia, czasem wyważanie otwartych drzwi w postaci deklarowania rozwiązań od dawna istniejących – znamy to. Taką kiełbasą wyborczą jesteśmy karmieni przy okazji wszystkich wyborów, od samorządowych po europarlamentarne.

 

Dyskryminacją w rodzinę

W świetle obecnych wyborów samorządowych środowiska rodzinne postanowiły zapytać kandydatów, co mają zamiar zrobić dla rodziny, a potem… rozliczać ich z tych obietnic co roku.

Czy będziesz wdrażać rozwiązania promujące wierne i trwałe związki, a także wspierające inicjatywy na rzecz rodziny? W jaki sposób chcesz wspierać młode małżeństwa oraz te zagrożone rozpadem? Planujesz chronić dzieci przed demoralizacją, dostępem do substancji psychoaktywnych i uzależnieniami cyfrowymi czy raczej będziesz finansował warsztaty dotyczące problematyki równościowej, antydyskryminacyjnej, LGBTQ? Co jeszcze planujesz robić, by rodzinom w twoim okręgu wyborczym żyło się lepiej?

Tak można streścić ankietę, którą koalicja Fundacji Mamy i Taty, Związku Dużych Rodzin 3+, Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz wielu innych rozesłała do kandydatów do rad, gmin i sejmików. Do ankiety dołączony jest „Manifest rodzin”. Reprezentanci polskich rodzin, jak siebie w nich tytułują, apelują w nim o afirmację rodziny, wzmacnianie jej oraz ochronę przed zagrożeniami.

– Oczekujemy, że polityka rodzinocentryczna stanie się podstawą działania wszystkich instytucji publicznych w Polsce – mówi prezes Fundacji Mamy i Taty Marek Grabowski, podkreślając, że wybory samorządowe to dopiero początek wyborczego maratonu.

Jak mówi, w Polsce jest blisko 10 mln gospodarstw rodzinnych, co przemnożone przez ich mieszkańców daje prawie 20,5 mln osób. – To olbrzymia rzesza wyborców, która powinna być w pełni reprezentowana, a ich postulaty – realizowane – komentuje prezes Fundacji Mamy i Taty. – Manifestem i ankietą chcemy uruchomić w Polsce dyskusję na temat polityki prorodzinnej i zaktywizować samych obywateli.

Promocja kultury rodziny polega na organizowaniu pikników, eventów, przeglądów filmowych związanych z rodziną. – Mogą to być także wydarzenia w placówkach edukacyjnych, np. warsztaty dla rodziców poświęcone wychowywaniu dzieci czy budowaniu relacji – mówi Marek Grabowski. – Potrzebny jest też rozwój poradnictwa rodzinnego: kilkaset profesjonalnie prowadzonych poradni przykościelnych mogłoby zasilić te działające przy NFZ. Potrzeba rzeczników małżeństwa i rodziny na szczeblu zarówno lokalnym, jak i centralnym, którzy koordynowaliby działania między rządem, samorządem a organizacjami obywatelskimi, bo teraz jedni nie do końca wiedzą o działaniach drugich. Za prezydentury Lecha Kaczyńskiego istniała instytucja Rzecznika Praw Rodziny. Potem przerodziła się w rzecznika przeciwdziałającego dyskryminacji. Czy to na pewno było dobre posunięcie?

 

Tęcza zamiast bonu

Dla środowiska, które wystosowało manifest i ankietę, deklaracja kandydatów to za mało. – W listopadzie każdego roku, począwszy od bieżącego, będziemy weryfikować wypełnianie poszczególnych obszarów naszej ankiety przez wybranych samorządowców – mówi Tymoteusz Zych z Ordo Iuris. – Nie chodzi wyłącznie o sprawozdawczość, ale o konkretną realizację postulatów. Publikację wyników ankiety można śledzić na stronie Manifestrodzin.pl aż do dnia wyborów, by wiedzieć, na kogo głosować, a po nich – by sprawdzić, czy wybór był trafny.

Manifest i idąca za nim ankieta to odzwierciedlenie wymagań obywateli wobec władz państwowych, w tym samorządowych. To realizacja założeń konstytucji, która w art. 18 mówi, że obowiązkiem władz publicznych jest ochrona rodziny i małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny. Art. 71 mówi o szczególnym obowiązku wobec rodzin wielodzietnych, matek w ciąży i bezpośrednio po porodzie, o wsparciu dla rodzin.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

 
- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -