25 lipca
czwartek
Walentyny, Krzysztofa, Jakuba
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Do walki z tłuszczem

Ocena: 0
512

Zgodnie z obietnicą w najbliższych artykułach podpowiem Czytelnikom kilka trików z różnego rodzaju plamami.


fot. Freepik/Racool_studio

Jednak zanim o nich powiem, zachęcam do przeczytania wcześniejszego numeru „Idziemy” i zawartych w nim ogólnych porad dotyczących usuwania plam. Króciutkie podsumowanie: plamę usuwamy w miarę możliwości od razu, zidentyfikowawszy poplamioną tkaninę przez czytanie z metki jej składu i określiwszy rodzaj plamy.

Pewnie nieraz mieliśmy do czynienia z uporczywymi plamami z tłuszczów jadalnych, dlatego dziś przede wszystkim o nich. Okolice plamy należy lekko zwilżyć wodą. Z delikatną tkaniną wełnianą postępujemy tak: podkładamy papierowy ręcznik, tłustą plamę, wcześniej uwięzioną w wilgotnej otoczce, posypujemy obficie magnezją (tak, tą samą, której używają sportowcy np. przy wspinaczce czy akrobatyce) lub talkiem, lekko przygniatamy i pozostawiamy na 30 minut, a następnie strzepujemy magnezję lub talk i czyścimy zmoczoną szczotką do ubrań o delikatnym włosiu. Jeśli plama nie zeszła, należy zabieg powtórzyć. Podobnie postępujemy w przypadku odzieży z grubych tkanin wełnianych – płaszcza, garnituru, zimowej spódnicy lub spodni. W tym przypadku z pewnością trzeba będzie powtórzyć operację kilkakrotnie. Jeśli to nie zadziała, nieustępliwą plamę tamponujemy ściereczką namoczoną w benzynie ekstrakcyjnej, następnie posypujemy talkiem, pozostawiamy na 30–40 minut, po czym strzepujemy i delikatnie szczotkujemy.

Tkaniny jedwabne poplamione tłuszczem jadalnym obficie posypujemy talkiem, następnie przykrywamy papierowym ręcznikiem i przeprasowujemy letnim żelazkiem. Jeśli plama nie ustępuje, powtarzamy lub stosujemy papkę z magnezji i benzyny ekstrakcyjnej.

Aksamit, plusz, welur posypujemy czystym, ciepłym piaskiem, uprzednio lekko podgrzanym w piekarniku, szczotkujemy małą szczoteczką, strzepujemy. Jeśli trzeba, powtarzamy zabieg lub nakładamy papkę z magnezji i benzyny ekstrakcyjnej.

Jeśli chodzi o ubrania z tkanin sztucznych, wystarczy plamę posypać talkiem, odczekać 30 minut i zmyć wodą mydlaną (w 1 litrze ciepłej wody rozpuszczamy 5 g wiórów z szarego mydła; tak przygotowany roztwór można przechowywać w zamkniętym słoiku kilka miesięcy), wysuszyć i ponownie posypać talkiem, a następnie talk strzepać.

Na poplamione tłuszczem tkaniny impregnowane, nylon, ortalion kładziemy papkę z terpentyny i talku lub magnezji. Kiedy przeschnie, strzepujemy, szczotkujemy szczotką do ubrań o miękkim włosiu. Ortalion można przetrzeć wodą mydlaną.

Plamy z majonezu usuniemy z różnych tkanin, wbijając tamponem ze ścierki benzynę ekstrakcyjną, a potem posypując plamę talkiem. Zawsze pamiętajmy o podłożeniu białych ręczników papierowych. Oliwę wywabimy, nacierając plamę po obu stronach benzyną ekstrakcyjną, zawsze podkładając papierowy ręczniczek, który trzeba często zmieniać.

Idziemy nr 25/2024

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Specjalistka usług hotelarsko-gastronomicznych, z wykształcenia dietetyk, absolwentka SGGW.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 lipca

Czwartek, XVI Tydzień zwykły
Święto św. Jakuba, apostoła
Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 20, 20-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do św. Anny 17-25 lipca
+ Nowenna do św. Szarbela 19-27 lipca



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter