23 października
środa
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Do kogo należy pomsta?

Ocena: 0
1502

Nie ma głupich pytań. Stary Testament budzi wiele wątpliwości i nie ma co ich bagatelizować.

fot. wikipedia commons / CC BY-SA 2.5 / Link

Mam może głupie pytania. Czytam Stary Testament i przychodzą mi do głowy różne wątpliwości. Gdyby ktoś skrzywdził członka mojej rodziny, a sąd, np. skorumpowany, wydałby niesprawiedliwy wyrok, czy mam prawo do osobistego wymiaru sprawiedliwości? Dalej: gdyby ten człowiek schronił się do świątyni, jak kiedyś bywało, czy jest wtedy nietykalny?

Nie ma głupich pytań. Stary Testament budzi wiele wątpliwości i nie ma co ich bagatelizować.

W Piśmie Świętym istotnie wiele razy mowa jest o mścicielu. W starożytności system sądowniczy był słabo rozwinięty. Na rodzinie więc ciążył obowiązek odpłacenia za krzywdy. Zazwyczaj karać miał mężczyzna najbliżej spokrewniony z poszkodowanym. Istniało przy tym ryzyko przekroczenia granicy sprawiedliwej odpłaty. Dlatego prastary kodeks Hammurabiego, a także Biblia uczyły zasady umiaru w zemście. „Oko za oko”, a nie oboje oczu wybitych za jedno – hamowano mściciela. Dla Żydów specjalne znaczenie miała instytucja mściciela krwi. Przelana krew była siedliskiem duszy, wołała z ziemi, zabrana klanowi musiała do klanu powrócić. Śmierć za śmierć. Wspomniana przez Panią instytucja schronienia w świątyni lub w specjalnych miastach czy trzymania rogu ołtarza dotyczyła sytuacji nieumyślnego spowodowania śmierci. Zabójca, który zabił z premedytacją, mógł co najwyżej na krótko skorzystać z azylu czy praw gościnności. Musiał potem sam – zwykle po dwóch dniach – opuścić miejsce schronienia i poddać się zemście. Z czasem, aby uniknąć bezprawia, rolę mścicieli przejmowali przywódcy, a potem wyznaczeni sędziowie. Bardzo często wymiar sprawiedliwości powierzano Bogu. On sam często obiecuje w Biblii, że pomści swój lud. W Egipcie anioł mściciel wymierza wyrok na pierworodnych dzieciach Egipcjan za wcześniejsze zabijanie dzieci narodu wybranego.

Ostatecznym mścicielem jest Jezus Chrystus. On bierze na siebie wyrządzone krzywdy. Daje się zabić za nas. Przyjmuje na siebie odwet zła. W czasach Apokalipsy będzie już inaczej. Miłosierny Jezus przeprowadzi sąd nad szatanem i jego sojusznikami. Dokona się ostateczna pomsta.

A co robić, kiedy sąd uznajemy za niesprawiedliwy? Najlepiej jest – jeśli odwołania nie pomogły – pomstę zostawić Jezusowi Chrystusowi. W przeciwnym nasza sprawiedliwość będzie prawdopodobnie przejawem naszej namiętności. Zrodzi kolejne krzywdy i zemsty.

Czy policjant ma prawo wyciągnąć przestępcę z kościoła? Tak. Jeśli jednak poczeka na zakończenie nabożeństwa, będzie to przejawem jego wysokiej kultury.

 

Idziemy nr 27 (716), 7 lipiec 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 października

Grzech nie powinien nad wami panować,
skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce.

Dziś w Kościele:
środa, XXIX tygodnia zwykłego 
+ wspomnienie św. Jana Kapistrana i św. Józefa Bilczewskiego (bp)
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 6,12-18, Ps 124, Łk 12,39-48
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypomnieliśmy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -